Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Ikara unosiły skrzydła, Michasia - książka. „Dedal i Ikar” a „Ikar” Iwaszkiewicza - porównanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Mit o Dedalu i Ikarze to jeden z najbardziej znanych tekstów mitologii greckiej. Dedal, ojciec Ikara, budował dla króla Krety Minosa specjalny labirynt, w którym mógłby zostać zamknięty przerażający syn Minosa, Minotaur, pożerający ludzi. Po zakończeniu budowy Dedal chciał z synem wrócić do domu, ale król, w obawie by ktoś nie poznał sekretu labiryntu, uwięził ich w wysokiej wieży. Dedal wymyślił sposób ucieczki - z piór i wosku sporządził specjalne skrzydła i razem z Ikarem odlecieli. Przed startem ojciec ostrzegał syna, by nie zbliżał się zanadto do słońca, bo wosk się stopi i skrzydła rozlecą się. Młody Ikar, zachwycony możliwością latania, zapomniał o tej przestrodze - wzbił się bardzo wysoko, słońce stopiło wosk i pióra straciły mocowanie. Ikar wpadł do morza i utonął.

Grecki mit jest przykładem młodzieńczej bezmyślności i beztroski prowadzącej do tragicznego końca. Ale dzieje Ikara cytowane są także by pokazać, jak pasja i fascynacja może przesłonić cały świat i czym to grozi. W kulturze europejskiej jest wiele odniesień do mitu o Ikarze - choćby obraz Petera Breugla „Upadek Ikara” czy opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza „Ikar”. W tekście polskiego pisarza odnajdujemy postać młodego chłopca, nazwanego przez autora Michasiem. Nastolatek wraca do domu w ciepły letni wieczór, w Warszawie, w czasie okupacji. Chłopak idzie zaczytany, brnie przez tłum ludzi na ulicy Krakowskie Przedmieście, potrącany łokciami i popychany przez przechodniów, spieszących do tramwaju, by zdążyć do domów przed godziną policyjną. Michaś jest tak pochłonięty lekturą, że wchodząc na jezdnię, nie zauważa jadącego samochodu. Na nieszczęście chłopca okazuje się, że to pojazd gestapo. Niemcy zabierają Michasia ze sobą, autor nie ma wątpliwości, że los chłopaka jest przesądzony - zginie w podziemiach siedziby niemieckiej tajnej policji.

Ikar z greckiego mitu i Michaś z opowiadania Iwaszkiewicza to bardzo podobni bohaterowie. Obaj są młodzi, obaj odkryli swoje pasje - dla Ikara było to latanie, dla Michasia - lektura książek. Obaj niestety zapomnieli o całym Bożym świecie, pochłonięci swoimi zainteresowaniami. Ikara unosiły skrzydła, Michaś dał się wciągnąć w pasjonującą lekturę. To się na nich okrutnie zemściło. Ironicznie można stwierdzić, że skoro bohaterowie zapomnieli o świecie, to świat zapomniał o nich. Śmierci Ikara oraz porwania Michasia nikt nie zauważył. Zwraca na to uwagę w swoim opowiadaniu Iwaszkiewicz, przywołując zresztą obraz Petera Breugla, pokazujący zwykłą, letnią scenkę nad brzegiem morza, z oraczem, rybakiem i pasterzem a tylko w prawym dolnym rogu widać wystające z wody nogi i rozsypane pióra.

Podobne wypracowania