Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Henryk Sienkiewicz „Krzyżacy” - charakterystyka porównawcza Krzyżaków i rycerstwa polskiego

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Henryk Sienkiewicz w powieści „Krzyżacy” zestawia ze sobą nie tylko dwie armie, jak w bitwie pod Grunwaldem, ale i dwa narody: Polaków i Niemców. Pierwszych idealizuje, tworzy postaci krystalicznie czyste i bez skaz, a jeśli postępujące źle, to w wyniku krzywd, jakie doznali, a nie ze złych skłonności. Drugich naród przedstawia w ciemnych barwach, nie szczędzi krytyki wkładanej w usta bohaterów, ukazuje od strony popełnianych zbrodni i okrucieństw. Porównajmy zakon krzyżacki z Rycerstwem Polskim.

Aby dokonać takiego porównania, wystarczy zestawić kilka postaci: Juranda ze Spychowa z Zygfrydem de Lowe oraz Zbyszka z Bogdańca z komturem Rotgierem. Jurand ze Spychowa jako bodaj jedyny z Polaków nie jest czystym jak łza wcieleniem cnót rycerskich. To przede wszystkim ojciec i mąż, którego dotknęła straszliwa strata, dlatego też zemstę za cierpienie czyni swoim życiowym celem. I rzeczywiście – każdy zakonnik krzyżacki, który stanie na jego drodze, zostaje zabity. Spychów zaś urasta w powieści do symbolu twierdzy człowieka kontaktującego się z ciemnymi mocami. Jurand budzi respekt i grozę, nie zna litości i odciska krwawy ślad na historii Zakonu – jest niemal podobny w swoim bestialstwie i zapiekłym gniewie krzyżackim zakonnikom. Jurand jednak jest prawdziwy, nie buduje wokół swojej postawy żadnych ideologii i ostatecznie zmienia się, żałując i powodując przemianę Zygfryda, a także przyczyniając się do przebaczenia Zbyszka.

Zygfryd de Lowe, jako przedstawiciel Krzyżaków, również zmienia się, jednak nie dokonuje się jego oczyszczenie – w geście rozpaczy popełnia samobójstwo. Zatem komtur krzyżacki, mimo zrozumienia błędów, nie naprawia ich, nie przyczynia się do odkupienia win ani swoich ani Zakonu. Stanowi wręcz swoiste potwierdzenie wyższości polskiego rycerza, który wspaniałomyślnie i po chrześcijańsku wybacza oprawcy.

Zbyszko z Bogdańca to z kolei ideał rycerza – zawsze postępujący właściwie i według ustalonego od dawien dawna etosu. Aby bronić prawdy i honoru, wyzywa na pojedynek. Żeby walczyć o bezpieczeństwo damy, której ślubował, nie boi się starcia z silniejszymi od siebie. Nigdy nie ucieka się do podstępu. Jest tak samo waleczny jak uczciwy, odważny jak wrażliwy i uczuciowy. Nad własny interes stawia dobro kraju; zbrojnie służy mu w potrzebie. Wie, co to strach, jednak potrafi nad nim panować. Mimo rozpaczy, jaka ogarnia go po śmierci Danusi, wyrusza do Malborka, aby wykupić Maćka. Czynnie bierze udział w bitwie, przyczyniając się do zwycięstwa Polski i Litwy.

Rotgier z kolei to przeciwieństwo Zbyszka. Razem z Gotfrydem i Danweldem uciekli się do fortelu, aby porwać Danusię, a następnie zwabić Juranda do Szczytna. Tam znęcali się nad zbolałym ojcem, zarówno fizycznie, jak i stosując tortury psychiczne. Na niego też zrzucili odpowiedzialność za kolejny przelew krwi. Rotgier bez zażenowania skłamał wobec księcia ukazując swój brak poszanowania dla prawdy i majestatu polskiego władcy. Zbyszko zabił go w pojedynku, co oznaczało triumf rycerskich zasad i polskiego honoru.

Ostateczne zwycięstwo Rycerstwa Polskiego nad zakonem krzyżackim dokonuje się na polach Grunwaldu. Doskonale zorganizowane i zdyscyplinowane wojsko, pod wodzą znakomitych strategów i pobożnego króla, który powierzył losy bitwy Bogu i Maryi pokonało uzurpatorów i obłudników. Ponadto król Jagiełło – najwyższy polski rycerz – wykazuje się ogromną klasą. Z honorami należnymi największym wojskowym nakazuje pochować zwłoki Ulricha von Jungingena, okazując tym samym szacunek dla mistrza zakonu.

Sienkiewicz jednoznacznie wytycza granice pomiędzy tym, co czarne a tym, co białe – czarne krzyże na strojach zakonników i biały orzeł na fladze Rzeczpospolitej. Po stronie zła stawia zakon krzyżacki, który pod pozorem krzewienia wiary katolickiej grabił, niszczył i mordował. Po stronie dobra czytelnie umieszcza polskie rycerstwo stające w obronie kraju, nieustraszone, honorowe i gotowe do walki za króla i naród.

Podobne wypracowania