Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Bohaterowie „Siłaczki” Stefana Żeromskiego - odnoszą sukces czy ponoszą porażkę? Rozprawka

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Bohaterowie „Siłaczki” Stefana Żeromskiego odnoszą zarówno sukces, jak i ponoszą porażki. Nie można jednoznacznie stwierdzić, że wszyscy przegrali walkę z życiem, czego przykładem jest postać nauczycielki - Stasi Bozowskiej i również nie można pozostać przy stwierdzeniu, że wszyscy bohaterowie zwyciężyli w okrutnej potyczce z życiem - jak Paweł Obarecki.

Pierwszym i najważniejszym argumentem popierającym moją tezę są losy głównej i tytułowej bohaterki noweli Stefana Żeromskiego - Stasi. Jest to kobieta obłożnie chora. Paweł zostaje do niej wezwany jako lekarz. Rozpoznaje w niej swoją ukochaną z lat młodości. Jest bardzo zaskoczony tym, że widzi ją w Obrzydłówku. Pochodziła z dobrego domu, często spotykali się wtedy na salonach. Miała kształcić się w kierunku medycyny gdzieś w Paryżu.

Pomimo to, wylądowała w Obrzydłówku. Odrzuciła prośbę o rękę i możliwość życia w dostatku jako pani doktorowa. Zamiast tego wyjechała na wieś, gdzie uczyła dzieci w szkole jako prowincjonalna nauczycielka, nie pobierając żadnych opłat za edukację młodych. Pisała także dzieło swojego życia - „Fizykę dla ludu”. Całą sobą poświęciła się pracy u podstaw i pracy organicznej, czyli pozytywistycznym założeniom budującym nową Polskę. W noweli Stefana Żeromskiego ukazana jest jako człowiek, który do końca podążał za swoimi szlachetnymi ideałami.

Kobieta nigdy nie porzuciła drogi, jaką podążała od lat młodości. Pozostała wierna swoim ideałom, pomimo iż mieszkała w Obrzydłówku - miejscu, które wchłania energię psychiczną, jak i fizyczną. Nie dała się zdominować i do końca walczyła o swoje marzenia. Przyszło żyć jej w ubóstwie, ale i w powszechnym szacunku, bo zrozumiała, co i dlaczego liczy się tam najbardziej. Jako krzewiąca wiedzę, była bardzo ceniona. Ludzie ją lubili, bo ich rozumiała, szybko przyjęli ją do swojego grona. Sam tytuł utworu - „Siłaczka” jest oczywiście bardzo wymowny i odnosi się do postaci Stasi Bozowskiej. Stefan Żeromski podkreśla, że skoro miała w sobie na tyle siły psychicznej i energii życiowej, aby oprzeć się wpływowi Obrzydłówka i dalej podążać wyznaczoną sobie drogą, to była osobą, którą śmiało można nazwać „Siłaczką”, która do końca walczyła i o której z pewnością można powiedzieć, że wygrała.

Drugim argumentem są losy Pawła Obareckiego. Przyjechał on do Obrzydłówka z równie pięknymi ideałami, marzeniami i wzniosłymi planami. Nie przewidział jednak, że czego potrzebuje najbardziej, to zrozumienie ze strony mieszkańców wsi i nawzajem - zrozumienia ich samych. Z początku próbował walczyć o to, co powodowało jego życiem. Potem zniechęcał się coraz bardziej. Nikt nie słuchał jego lekarskich rad, nikt nie dbał o higienę i czystość, nikt nie zakupywał przepisanych leków, bo nie było nikogo na to stać, więc leczyć też było ciężko.

Paweł niedługo pozostawał lekarzem z powołania. Obrzydłówek wessał jego energię witalną, życiową. Obarecki nie miał już chęci życia w ubóstwie, bezinteresownej i nikomu niepotrzebnej pomocy. Apatia i bierność przejęły nad nim kontrolę całkowicie. Chwila spotkania ze Stasią Bozowską dała mu pretekst do zmiany swojego życia. Skorzystał z tej opcji, jednak na przysłowiowy moment. Po paru dniach poddał się ponownie trybowi życia Obrzydłówka. Poniósł klęskę, stawiając na wygodne życie, pozbawione jakichkolwiek zmartwień.

Reasumując powyższe argumenty stwierdzam, że bohaterowie odnieśli sukces (w przypadku Stasi Bozowskiej) oraz ponieśli klęskę (jak ma się to w przypadku Pawła Obareckiego). Każdy z nich był takim samym człowiekiem, jednak w Stasi nie umarły jej ideały, a Obarecki świadomie swoje porzucił.

Podobne wypracowania