Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Albert Camus „Dżuma” - znaczenie tytułu powieści. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Tytuł powieści Alberta Camusa, podobnie jak wymowa utworu, jest paraboliczny, znaczy to, że odnosi się zarówno do warstwy fabularnej, gdzie oznacza dosłownie chorobę, jaka zawładnęła Oranem, jak i do alegorycznego znaczenia tekstu. W alegorycznym odczytaniu powieści zmagania mieszkańców Algieru z epidemią, są walką człowieka ze złem. W tym drugim kontekście tytuł oznacza więc szeroko pojęte zło, wszelkie kataklizmy nawiedzające ludzkość.

Akcja powieści toczy się w latach czterdziestych ubiegłego wieku w Oranie, mieście portowym Algieru. Obejmuje zdarzenia związane z wybuchem epidemii dżumy. Dżuma jest tu poniekąd tytułowym bohaterem, to ona napędza bieg wydarzeń. Zetknięcie się z chorobą pozwala scharakteryzować bohaterów. Bezpośrednie zagrożenie dla życia, jakim jest choroba, wyzwala w ludziach znacznie silniejsze emocje, niż ma to miejsce na co dzień. Jedni reagują strachem, inni godzą się z losem, jeszcze inni podejmują walkę bez względu na cenę. Można więc odczytać tytuł dosłownie, jako nazwę choroby, która zawładnęła miastem.

Ale powieść Camusa ma też szersze znacznie, dotyka prawd uniwersalnych. Na przykładzie epidemii, autor ukazuje zachowania człowieka wobec wszelkiego zła. Tytułowa dżuma nie jest więc tylko chorobą, ale symbolem każdego zagrożenia, które przychodzi niespodziewanie i jest dla ludzi niepojęte. Na dżumę nie ma lekarstwa, jedni jej ulegają, inni okazują się odporni, nie wiadomo do końca, jak się przenosi, ani jak z nią walczyć. Właśnie ta niewiedza czyni ludzi słabymi. Można wskazać na wiele analogii między epidemią a wojną, która również jest niezależna od woli jednostek, które w niej giną. Sytuacja Oranu odciętego od świata jest podobna do miasta oblężonego przez wroga. Ludzie zostają rozdzieleni wbrew sobie, wielu już nigdy nie spotka swoich bliskich. Niezależnie od tego, czy zło jest wynikiem działań człowieka czy sił od niego niezależnych, jego konsekwencje są podobne.

W jeszcze szerszym kontekście można odczytać „Dżumę” jako powieść o naturze człowieka. W tym ujęciu dżuma jest złem tkwiącym w ludziach: „Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem na świecie nie jest od niej wolny, mikrob jest czymś naturalnym”. Zło jest stale obecne, każdy nosi w sobie jego cząstkę, ale ujawnia się w sprzyjających okolicznościach. Epidemia, stan zagrożenia jest właśnie takim wyzwalaczem zła dla wielu osób. Śmierć jednych jest okazją do wzbogacenia się dla innych, albo zatuszowania własnych win.

Można wreszcie próbować interpretować „Dżumę” w kategoriach etycznych i eschatologicznych. Tak początkowo interpretuje nadejście epidemii Ojciec Paneloux, twierdząc, że to kara Boża za grzechy mieszkańców Oranu. W ten sposób uznaje zło za wynik Boskiej interwencji, która ma oczyścić miasto z grzeszników. Ale te proste oskarżenia szybko się kompromitują, wszak umierają nie tylko grzesznicy, ale też niewinne dzieci. Dżuma nie ma żadnego wyższego celu, jej epidemia jest przypadkowa i bezcelowa. Taki wniosek jest przejawem egzystencjalizmu. Człowiek jest na świecie sam, żaden bóg nie troszczy się o jego losy. „Co to jednak znaczy dżuma? To życie ot i wszystko”. Dżuma jest więc absurdem rzeczywistości.

Podobne wypracowania