Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Porównaj dwa różne wizerunki artysty ukazane w „Weselu” Wyspiańskiego oraz „Confiteorze” Przybyszewskiego

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

,,Wesele” S. Wyspiańskiego oraz ,,Confiteor” S. Przybyszewskiego podejmują zagadnienie artysty i jego roli w literaturze. Koncepcje twórców są rożne pod wieloma względami.

Wyspiański, w swoim dramacie, kreuje obraz typowego, młodopolskiego poety. Jego pierwowzorem był Kazimierz Przerwa-Tetmajer - jeden z najwybitniejszych przedstawicieli modernizmu w Polsce. Mamy również w utworze epizodyczną postać Pepy Singer, Żydówki, która jest egzaltowaną, natchnioną poetką. Wyspiański poddaje jednoznacznej krytyce postawy przez nich reprezentowane.

Główne zarzuty jakie padają pod adresem Poety to te, że jego twórczość dotyka spraw nieważnych, martwych, pozbawionych wartości patriotycznych i społecznych, że jest zbyt odległa od rzeczywistości. Poeta przeżywa wewnętrzne rozterki. Z jednej strony marzy o sławie, wielkości, z drugiej zaś jego ambicje tłamszone są przez ,,skrzeczącą pospolitość”. Jest typowym przedstawicielem końca wieku, dekadentem, którego wypowiedzi i sposób zachowania się świadczą o głębokim, wewnętrznym smutku i pesymizmie. Ukazuje mu się Rycerz: Zawisza Czarny, który symbolizuje ukryte pragnienia Poety o sławie i o sile. Udowadnia on Poecie, że jego twórczość jest bezpłodna, pusta, jałowa, bo naród potrzebuje słowa żywego, nawołującego do czynu, budzącego ducha walki i męstwa.

Pepa Singer jest zaś rozpoetyzowaną, liryczną kobietą manifestującą na każdym kroku modną ówcześnie chłopomanię oraz emancypację, to właśnie ona współtworzy nową, nastrojową rzeczywistość i jest inicjatorką tajemniczych zdarzeń w utworze.

Wyspiański zajmuje krytyczne stanowisko w stosunku do artystów uprawiających sztukę mocno odstającą od rzeczywistości i od aktualnych w danym czasie problemów społecznych. Według niego artysta nie może zapominać o otaczającym go świecie, o sprawach narodowych i patriotycznych.

Zupełnie inaczej na tę sprawę zapatruje się Przybyszewski w swoim ,,wyznaniu wiary literackiej”, czyli w ,,Confiteorze”. Dla niego artysta to jednostka ponadprzeciętna, stojąca ponad wszystkimi, niepodlegająca żadnym ocenom moralnym, wolna od praw i obowiązków społecznych. Tworzy sztukę, która jest ,,odtwarzaniem życia duszy we wszystkich jej przejawach, niezależnie od tego, czy są dobre lub złe, brzydkie lub piękne”. Artysta to ,,Pan Panów”, ,,nietzscheański nadczłowiek”, ,,filozof, szatan Bóg, i wszystko”. Zna tajniki duszy człowieczej, które dostępne mu są poprzez magię, metafizykę, spirytualizm. Nie potrzebuje i nie chce zapłaty za swoje dzieła, gdyż to ubliża jego godności. Jego utwory są wyzbyte z wszelkich treści patriotycznych czy społecznych. Nie poniża się do tworzenia utworów tendencyjnych czy moralizatorskich. Jego dzieła nie są bowiem przeznaczone dla prostego ludu lecz dla jednostek wybitnych, dla wybrańców. Ten radykalizm modernistyczny ,,kapłana negacji” był zgodny z duchem epoki. 

Poglądy Wyspiańskiego oraz Przybyszewskiego na temat artysty sytuują się na dwóch przeciwstawnych biegunach.

Podobne wypracowania