Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Opowiedz o zwyczajach i obyczajach krasnoludków - Maria Konopnicka „O krasnoludkach i sierotce Marysi”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Krasnoludki z baśni Marii Konopnickiej mieszkają pod ziemią, w Kryształowej Grocie, gdzie przechowują różne skarby: drogie kamienie, szmaragdy, rubiny, opale. Wszystkie te bogactwa biorą się z tego, co ludziom zbywa – z niedojedzonego chleba, okruszków, nasion. Krasnoludki zbierają je, a w ich grocie wszystko zamienia się w drogocenne kamienie. Skarbem są też łzy króla.

Podział społeczności krasnoludków jest taki, jak na dworze każdego monarchy. Król Błystek rządzi państwem, ale jest władcą sprawiedliwym - nie karze i nie gnębi swoich poddanych. Nadwornym mędrcem, spisującym dzieje skrzatów jest Koszałek-Opałek.
Krasnoludki są niewielkiego wzrostu, a ich cechą charakterystyczną są ogromne nosy. Kichają tak potężnie, że chłop, który je usłyszał, jadąc do lasu po drzewo, sądził że to grzmoty, zwiastujące wiosenną burzę i uznał, że zima odeszła już na dobre.

Nie zawsze krasnoludki mieszkały pod ziemią. Kiedyś żyły wśród ludzi, nazywano je Bożętami, bo pomagały im w gospodarstwie. Przesiewały zboże, dmuchały w ogień w piecu, kołysały dzieci. W zamian dostawały poczęstunek od gospodyni. Chłopi, wychodząc do pracy w polu, zostawiali im jedzenie a one sprzątały izbę, przecierały okna, pilnowały dobytku. Krasnoludki były zapraszane na zaręczyny i chrzciny i przygrywały ludziom do tańca. Wspólne życie krasnoludków i ludzi skończyło się w czasach Mieszka. Po przyjęciu chrztu przez Polskę, wprowadzono w kraju religię chrześcijańską i odtąd ludziom zaczęły pomagać anioły. Krasnoludki zamieszkały wtedy w lasach i górach, przestając pokazywać się ludziom. Zobaczyć je mogły tylko dzieci. Skrzaty bardzo je lubiły i często opowiadały im bajki. Na przykład Koszałek-Opałek, kiedy wędrował po świecie, z radością przysiadł się do ogniska, przy którym odpoczywały dzieci pasące krowy. Został poczęstowany pieczonymi ziemniakami a w zamian za to opowiedział im o dziejach krasnoludków.
Po tym, jak krasnoludki zeszły pod ziemię, ich stosunki z ludźmi pogorszyły się. Skrzaty bywały nieraz bardzo złośliwe – zabierały ludziom niemowlęta, a podrzucały swoich braci. W ten właśnie sposób do chaty gospodyni trafił Podziomek, który lubił dobrze zjeść i cały czas domagał się pożywienia. Kiedy gospodyni nie było w domu, wyjadł wszystkie przygotowane potrawy. Na tym przykładzie widać więc, że krasnoludki mają też wady, podobnie jak i ludzie.

Także Koszałek-Opałek, nadworny kronikarz i mędrzec króla Błystka, wcale nie jest wzorem rozsądku. Spisuje kronikę krasnoludków, zmyślając te wydarzenia, o których nie ma pojęcia. W jego opinii krasnoludki są olbrzymami, tylko skurczyły się po to, by nie wydawać zbyt dużo pieniędzy na drogie sukno, służące im do odziewania się. Koszałek-Opałek nie jest zbyt bystry – nie rozumie, co robią ludzie - w kronice zapisuje, że prowadzeniem wojen zajmują się kobiety, a małe dzieci są tak dzielne, że nie boją się wybuchających kul i pocisków. Nie umie też rozpoznać, że lis Sadełko oszukał go, wykorzystując do pomocy przy schwytaniu gąsek, pasanych przez sierotkę Marysię. Skrzaty nie są więc doskonałe – często popełniają błędy, ale mimo tego mają dobre serce i potrafią pomóc w potrzebie potrzebującym.

Podobne wypracowania