Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wywiad z Prometeuszem na temat jego przeżyć i motywów działania

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Z miłości do ludzi. Tytan, który oszukał bogów

- Ukochał Pan ludzi tak bardzo, że dla nich sprzeciwił się Pan bogom, dlaczego?

- Ludzie byli moim dziełem, to ja ulepiłem ich z gliny i tchnąłem w nich boski ogień. Pragnąłem aby mogli się rozwijać, doskonalić swoje umiejętności codzienne, ale i artystyczne. Nie mogliby tego zrobić, gdyby nie ogień. Pozostaliby wątłymi i nierozwiniętymi istotami, gdybym nie wykradł bogom ognia, który tylko oni posiadali, a który Zeus za karę odebrał ludziom. Dzięki temu czynowi mogłem nauczyć człowieka wszelkich rzemiosł i sztuk. 

- W jaki sposób oszukał Pan Zeusa, za co ten zabrał ludziom ogień?

- Chciałem pokazać wszechmocnemu władcy Olimpu, że nie jest on tak wielki, jak mu się wydaje i że nawet jego możne oszukać zwykły tytan. Przy podziale mięsa zwierząt ofiarnych mięso ukryłem pod skórami, a kości pod tłuszczem. Zeus na ofiarę dla bogów wybrał część z tłuszczem, myśląc, że pod nim znajduje się mięso. Taka zuchwałość i oszustwo rozwścieczyły władcę. Wiedział ile znaczą dla mnie ludzie i to ich dotknęła zemsta, ponieważ dzięki temu najlepiej mógł ukarać mnie.

- Co się stało, gdy bogowie zobaczyli, że ludzie znów mają we władaniu zabrany im ogień?

- Zeusa, gdy zobaczył, że ludzie znów żyją w jasności i mogą się doskonalić, od razu wiedział, że to ja jestem tego sprawcą. Kazał ulepić z gliny kobietę, która miała stać się dla rodzaju ludzkiego źródłem wszelkich nieszczęść. A mnie skazał na wieczne cierpienia. Pandora – dzieło Hefajstosa – poślubiła mojego nieostrożnego brata Epimeteusza i razem z nim otworzyła puszkę, w której bogowie umieścili wszelkie cierpienia, które miały dotknąć ziemię.

- Jak wyglądała Pana wieczna kara?

- Zeus przykuł mnie do słupa kajdanami, których nie dało się rozerwać. Każdego dnia cierpiałem z głodu i pragnienia na pustkowiu, na którym mnie zostawiono, a dodatkową męką był dla mnie orzeł, który co dzień przylatywał, rozrywał ostrym dziobem moje ciało i wyrywał z niego wątrobę. Narząd każdej nocy odrastał, a kolejnego dnia scenariusz się powtarzał.  

Podobne wypracowania