Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Moja mała ojczyzna - opis miejsca

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Moja mała ojczyzna, którą mogłabym opisać słowami polskiego poety - Adama Mickiewicza „krajem lat dzieciństwa”, to urokliwa wieś położona w województwie kujawsko-pomorskim. Zakątek ten nosi nazwę Wilanki. Wilanka to niezwykle mała miejscowość, ale dla mnie jest to miejsce związane z ciepłymi wspomnieniami dzieciństwa, z osobami, które kocham, z okolicami pełnymi smaku, zapachu i koloru. Również i ludzie mieszkający właśnie w tej wiosce, kojarzą mi się bardzo pozytywnie - zaczynając od najbliższej sercu rodzinie, poprzez znajomych, kolegów i koleżanki oraz wieloletnich przyjaciół.

Wilanka położona jest nad dość dużych rozmiarów jeziorem imienia Tadeusza Kościuszki. Woda w tymże akwenie jest najczystszą wodą na świecie. Nie ma tutaj żądnych śmieci, czy odpadków. Jezioro jest krystalicznie przejrzyste, dzięki czemu widoczne jest nawet podłoże. W jeziorze pływa wiele gatunków ryb, między innymi sumy wąsacze, płotki, bąki. Cały staw „leży” wśród zieleni pól i pobliskich łąk. Wilanka to przede wszystkim bogactwo natury, obfitość flory i fauny. Łąki stanowią ponad 80% powierzchni całej wsi. Szczególnie warta opisu jest Łąka Fiołkowa nazwana tak na cześć kwiatów, które najczęściej tam rosną.

To właśnie w obrębie Łąki Fiołkowej znajduje się Jezioro Tadeusza Kościuszki. Miejsce to jest najpiękniejszym miejscem w Wilance. Wiecznie zielona trawa ugina się nad ranem pod ciężarem kryształowych kropel rosy. Spod gęstego sitowia na słońce spoglądają różne kwiatki. W zbitych kępach rosną tutaj fioletowe krokusy, śnieżnobiałe przebiśniegi wiosenne, dostojne narcyzy, żółtawe mlecze, krwiste i czerwonawe maki, niebieskawe hiacynty, pomarańczowe, białe, czerwone, żółte, różowe, liliowe i bordowe stokrotki oraz kruche chabry.

Wokół rośnie również mnóstwo drzew, nieopodal Łąki Fiołkowej znajduje się stary, pamiętający czasy odległe Las Bukowy. Nazwa tego miejsca jest nieco myląca, gdyż nie ma tam tylko buków, ale i stare dęby, smukłe topole, brzozy o białej korze, rozłożyste klony, jodły oraz jesiony. Najpiękniej jest tam podczas wczesnej jesieni, kiedy chłód koloruje liście drzew różnymi barwami. Wtedy mamy okazję patrzeć na te miejsce jak na paletę barw - brązowy, czerwony, bordowy, żółty, pomarańczowy, czarny, zielony, różowy, niebieski oraz biały.

Wokół tychże miejsc znajdują się postawione w różnej odległości domy jednorodzinne. W samej Wilance jest ich około pięćdziesięciu czterech. Wszystkie wyglądająca zadbane, każdy ma swój mały ogródek z grządkami warzyw i sadami owocowymi. Dominują drzewa jabłkowe i grusze, ale także śliwki, brzoskwinie. Rytm pracy w Wilance wyznaczają pory roku. Ludzie mieszkający tutaj są bardzo przywiązani do natury. Szanują ją i dbają o nią jak najlepiej potrafią.

Właśnie przede wszystkim mieszkańcy Wilanki tworzą to miejsce takim, jakie jest. Moja mała ojczyzna to pełna radości wieś po brzegi wypełniona osobami, które kocham. To oni naznaczyli się w moim życiu, to oni pokazali mi świat. Tutaj babcia Marta opowiadała mi o swojej młodości, którą spędziła w Wilance, o nieżyjącym już dziadku Stanisławie o legendach na temat wsi. Z wielkim sentymentem i wzruszeniem często powracam w te strony. Jest to moja mała ojczyzna, która nauczyła mnie wszystkiego - jak żyć, jakie wartości cenić przede wszystkim, jak odróżniać dobro od zła. Temu miejscu zawdzięczam wiele, bo stworzyło mnie taką, jaką jestem obecnie.

Pomimo, iż jest to wieś, w której nie ma galerii handlowych, czy kin i teatrów, nigdy się tam nie nudziłam. Moje dzieciństwo polegało na zgłębianiu tajemnych sekretów Wilanki i jej uroczych okolic. Bardzo cieszę się że mogłam wychowywać się i dorastać w takim miejscu, jak Wilanka.

Podobne wypracowania