Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Charles Dickens „Opowieść wigilijna” - charakterystyka Ebenezera Scrooge'a

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Ebenezer Scrooge to główny bohater powieści Karola Dickensa. W chwili, gdy go poznajemy, jest samotnym właścicielem kantoru. Na co dzień ponury i odpychający, przed świętami Bożego Narodzenia robił się jeszcze bardziej nieprzyjemny dla otoczenia. Dzięki cudowi wiglijnej nocy, Scrooge przenosi się w przeszłość i w przyszłość. Czytelnik może więc poznać zdarzenia z jego dzieciństwa i prawdopodobny obraz jego przyszłych dni. Ponieważ spotkanie z duchami sprawiło, że Scrooge stał się zupełnie innym człowiekiem, jego charakterystyka jest złożona.

Przed przemianą Scrooge’a charakteryzuje przede wszystkim skąpstwo. Miłość do pieniędzy zaważyła na sposobie jego życia i jego stosunkach z ludźmi. Scrooge był człowiekiem bardzo zamożnym, od siedmiu lat był jedynym właścicielem kantoru, który przynosił mu spore dochody. Mimo to, żył bardzo skromnie i oszczędnie, jedynym jego zajęciem była praca, czyli prowadzenie interesów na londyńskiej giełdzie, a jedyną miłością - złoto. Świąt Bożego Narodzenia nie lubił między innymi dlatego, że jest to dzień wolny od pracy, musiał więc zapłacić swemu kanceliście za dzień, w którym ten dla niego nie pracował. Oszczędność Scrooge’a przybierała absurdalne rozmiary, razem z kancelistą pracowali w słabo ogrzewanych pomieszczeniach, w pokoju pracownika tlił się ledwie jeden węgielek. Surowy pracodawca cały czas miał w zasięgu wzroku skrzynkę z węglem przeznaczonym na opał i pilnował, by kancelista nie zużył go zbyt dużo. W efekcie obaj strasznie marzli.

Scrooge oszczędzał na sobie i na innych. Sam mieszkał w starym, ponurym domu, który odziedziczył po zmarłym przyjacielu, odmawiał sobie dobrego ogrzewania i jedzenia, w wigilijny wieczór samotnie spożywał owsiankę przy ledwie się tlącym ogniu. Swemu pracownikowi płacił bardzo mało i jeszcze bardziej skąpił opału w czasie mroźnej zimy. Tym bardziej nie zamierzał dawać pieniędzy, by wspomóc ubogich w przytułkach. Kiedy przychodzą do niego dwaj panowie zbierający datki, odmawia im bardzo niegrzecznie, mówiąc o ubogich: „niechże umrą czym prędzej i w ten sposób zmniejszą nadmiar ludzkości na świecie. Zresztą proszę mi wybaczyć, ale sprawy te są mi najzupełniej obce”.

Skąpstwo Scrooge’a determinuje całe jego życie, wpływa także na stosunki z innymi ludźmi. Już sam jego wygląd, jego ponura mina i złe spojrzenie powodują, że ludzie go unikają. Nikt go nie zaczepia na ulicy, nawet żebracy boją się poprosić go o datek. Jedyna spokrewniona z nim osoba, jego siostrzeniec, co prawda co roku zaprasza go na świąteczny obiad, ale za każdym razem spotyka się z odmową. Jedynym przyjacielem Scrooge’a był jego dawny wspólnik, Marley, ale odkąd zmarł siedem lat temu, Scrooge nie ma nikogo bliskiego. Z jego podróży w przeszłość dowiadujemy się, że kiedyś miał ukochaną, ale pozwolił jej odejść, ponieważ była uboga i nie mogła wnieść mu żadnego posagu. Scrooge wcale go nie potrzebował, sam był wystarczająco zamożny, a jednak miłość do pieniędzy zwyciężyła.

Taki jest Scrooge w wigilijną noc przed spotkaniem z duchami: ponury, samotny i chorobliwie skąpy. Ale sceny z przeszłości, kiedy był małym chłopcem i z konieczności spędzał święta samotnie, choć pragnął być wówczas z rodziną, uzmysławiają mu, że utracił coś ważnego. Także obraz jego dawnej narzeczonej, obecnie szczęśliwej matki i żony budzi w nim żal i poczucie straty. Kiedy wraz z Duchem Tegorocznego Bożego Narodzenia zagląda do domów, gdzie nawet ubodzy cieszą się wspólnym posiłkiem, zdaje sobie sprawę, że jego życie jest ponure i smutniejsze niż życie biedaków. Wreszcie wizja własnej śmierci i pogrzebu pokazuje mu jak mało znaczy dla ludzi. Nikt po nim nie będzie płakał, nikt nie przyjdzie na jego pogrzeb.

Po spotkaniu z duchami Ebenezer Scrooge staje się zupełnie kimś innym. Zaczyna nowe życie jako człowiek wesoły i hojny. Troszczy się o swoich bliskich, idzie na obiad do siostrzeńca, daje podwyżkę kanceliście i wspomaga przytułek dla bioednych. Jego działania przynoszą wiele dobrego, między innymi ratują życie małego synka Gratchitów. A sam Scrooge odkrywa, że czynienie dobra przynosi znacznie więcej radości niż samolubne gromadzenie pieniędzy.

Podobne wypracowania