Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Ryszard Kapuściński - biografia, życiorys

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Ryszard Kapuściński urodził się 4 marca 1932 roku na Polesiu, w miejscowości Pińsk. Jego rodzice byli nauczycielami. Ojciec, po wybuchu II wojny światowej, brał czynny udział w walkach. Trafił do niewoli radzieckiej. Zarówno jemu, jak i niektórym towarzyszom broni udało się uciec. W obawie przed represjami i deportacją zabrał swoją rodzinę do Przemyśla, gdzie mieszkali jego rodzice. Tam również Kapuścińscy nie spędzili wiele czasu. Przenieśli się do Puszczy Kampinoskiej; pozostały czas wojny i okupacji zamieszkiwali w Sierakowie.

Kapuściński debiutował bardzo wcześnie, mając zaledwie siedemnaście lat. Opublikował swoje teksty na łamach pisma „Dziś i Jutro”. Następnie, w roku 1950, zdał egzamin maturalny w gimnazjum im. Stanisława Staszica i rozpoczął studia na Uniwersytecie Warszawskim. Pisarz studiował historię. Dziennikarz wstąpił w roku 1953 do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, której członkiem był do roku 1981.

Edukację zakończył w roku 1956. Niemalże w tym samym czasie przyjął posadę gońca w „Sztandarze Młodych”. W tym okresie odznaczony został Złotym Krzyżem Zasługi. Tekstem, który przyniósł mu uznanie, był reportaż „To też jest prawda o Nowej Hucie”. Rok ten obfitował dla Kapuścińskiego w ważne wydarzenia. Kolejnym, które miało wówczas miejsce, jest pierwsza zagraniczna podróż – i to aż do Indii. Z gazetą rozstał się dwa lata później, gdyż odwołano jej redakcję, z czym on sam osobiście się nie zgadzał. Był utalentowany, dlatego nie szukał zbyt długo nowego zajęcia. Rozpoczął pracę w „Polityce”, a od roku 1962 również związany był z Polską Agencją Prasową. Jeżeli chodzi o reportaże z kraju, Kapuściński zasłynął np. „Buszem po polsku”.

Jednak nie krajowe tematy przyniosły mu prawdziwą sławę. Reporter wielokrotnie wyjeżdżał do Afryki, gdzie przyglądał się rewolucji powodowanej upadkiem kolonializmu. Innym krajem, w którym obserwował trudne transformacje, było ZSRR. W 1968 roku na bazie tamtejszych doświadczeń i obserwacji powstała obszerna książka pt.: „Kirgiz schodzi z konia”.

Oprócz Rosji i Afryki „cesarz reportażu” odwiedził również Amerykę Południową. Z tej wyprawy powstały: „Chrystus z karabinem na ramieniu” w roku 1975, a także „Wojna futbolowa” ukończona trzy lata później. Był również świadkiem wojny w Angoli, której zapisem przeżyć jest „Jeszcze jeden dzień życia”, z roku 1976. Kolejne dwie książki, które umocniły pozycję Kapuścińskiego na gruncie reportażu, są „Szachinszach” wydany w roku 1982 oraz (jedna z najbardziej znanych na świecie książek autora) „Cesarz”, pochodzący z roku 1978.

W latach późniejszych reporter i dziennikarz opracował zbiór swoich poezji, które ukazały się pt.: „Notes”, a pochodzą one z roku 1986. Kapuściński dużo podróżował, słuchał ludzi i zbierał najciekawsze aforyzmy, zapisywał swoje myśli i refleksje, które go nachodziły. W roku 1990 postanowił je zebrać pod jednym, wspólnym tytułem – „Lapidarium”. Chęć poznawania i przekazywania zdobytej wiedzy innym nie pozwoliła mu na długo pozostać w kraju. Po raz kolejny udał się do Rosji. Po tym wyjeździe powstało „Imperium”, datowane na rok 1993. Owocem kolejnego wyjazdu do Afryki był z kolei „Heban”.

Reporter, dziennikarz i publicysta otrzymał wiele nagród za swą działalność. Jedną z nich, którą Kapuściński został wyróżniony w roku 1996, była nagroda imienia Jana Parandowskiego. Trzy lata później otrzymał „Ikara”. Jego koledzy „po fachu” wybrali go Dziennikarzem Wieku – był to plebiscyt organizowany przez miesięcznik „Press”. W sumie otrzymał ponad czterdzieści nagród i wyróżnień. Sądzono nawet, iż zostanie laureatem do Nagrody Nobla.

Również uczelnie okazywały mu szacunek i podziw za pracę, która stała się jego życiem. Został doktorem honoris causa Uniwersytetu Śląskiego, Wrocławskiego, Jagiellońskiego oraz Gdańskiego.

Po rozległym zawale serca zmarł 23 stycznia 2007 roku. Wieść o odejściu Kapuścińskiego rozniosła się echem niemal po całym świecie. Ze wszystkich stron spływały kondolencje i dowody uznania oraz wyrazy smutku.

Podobne wypracowania