Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Opis ekspresjonistyczny - Obraz ekspresjonistyczny - Portret ekspresjonistyczny (przykład)

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Ciemniejące niebo mojej duszy zasnuło się ciężkimi chmurami myśli, niepewności i złych przeczuć. Nadzieje kroczyły jak we śnie po ulicach smaganych przez złowrogie wiatry, przeganiane przez nie i przesuwane stale wstecz, coraz dalej i dalej od jaśniejącego w oddali celu. Kiedyż będzie im dane przystanąć choć na chwilę i napawać się świadomością przebytej już drogi? Tumany kurzu stale cisną mi się do oczu i mylą trop, i wyciskają bezsilne łzy, i świszczą w swym cynicznym śmiechu, i żartują sobie stale nieświadome uporu, jakiego nie są w stanie zdmuchnąć.

Smoliste powietrze co chwila przecinają błyski niedobrych myśli, grzmiąc tragicznie gdzieś w oddali, potem coraz bliżej i bliżej, a wreszcie rozdzierają granitowe niebo – a takie są zaciekłe, takie rozwydrzone, takie nieprzewidywalne w swoim gniewie. I nie wiadomo nigdy, gdzie uderzą za chwilę i które z moich ukochanych wspomnień zajmą rozszalałym ogniem, żeby strawić je tak beznamiętnie i pozostawić po nich tylko żałosne zgliszcza…

Chmurzyska wylewają w końcu z siebie te potworne strumyki, a potem potoki, a potem pędzące rzeki, i czuję jak spływają po umęczonych policzkach ciężkie krople, czekając aż delikatne, dziecięce figurki marzeń utoną w nich, broniąc się jeszcze rozpaczliwie, nie chcąc przyjąć do wiadomości, że czeka je zagłada…

Wtem deszcz słabnie, ponure wietrzysko dmucha coraz mniej śmiało, w końcu zamienia się w delikatny zefirek, co przesuwa ostatnie krople gdzieś na bok i tam w górze rozdmuchuje ołowiane chmury, robiąc miejsce dla świecącego błękitu. Energiczne słońce suszy ulice i ubrania Nadziei, tego głupiutkiego małego dziewczątka, co nie wie, że cudem uszło z życiem. Patrzy tylko przed siebie wesołymi oczkami i rusza świetlanym traktem w stronę tęczy, która mieni się za skalistymi wzgórzami. A nad złowrogimi szczytami już się zbiera nowa burza…

Podobne wypracowania