Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Homer „Odyseja” - przygoda Odyseusza. Przygoda Odyseusza z cyklopem - opis

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Epos grecki pt.: „Odyseja” jest jednym z najbardziej znanych dzieł starożytnej Grecji. Napisany prawdopodobnie przez Homera, jest księgą obfitującą w cudowne historie, skomplikowane intrygi oraz niebywałe zdarzenia.

Oprócz ciekawej fabuły, którą stanowi powrót Odyseusza spod Troi do swej ojczyzny Itaki, „Odyseja” jest także pouczającą lekcją o bogach, kultach i wierzeniach starożytnych Greków. To właśnie bogowie są często sprawcami przygód, które przytrafiają się głównemu bohaterowi i jego współtowarzyszom. Posejdon, Zeus czy Atena, w zależności od swojego nastroju i uczynków Odysa, albo zsyłają na niego karę, albo pomagają w trudnych, zdawałoby się – beznadziejnych, sytuacjach.

Odyseusz, inaczej zwany Ulissesem, w swej trwającej 20 lat wędrówce przeżywał wiele niesamowitych przygód. Znalazła się wśród nich między innymi wizyta w kraju Lotofagów, którzy żywili się lotosami. Spróbowanie owej rośliny powodowało zapomnienie o własnej ojczyźnie. Inną przygodą było spotkanie z tajemniczymi istotami zwanymi syrenami. Te pół-kobiety, pół-ptaki znane były ze swego pięknego głosu wabiącego żeglarzy ku brzegom ich wyspy. Zdradliwe syreny przywabiały w ten sposób okręty, które roztrzaskiwały się o ostre skały nabrzeża. Znana jest także wizyta bohatera u nimfy Kalipso, która przetrzymała go na swej wyspie aż siedem lat.

Jednak chyba najciekawszą przygodą Odyseusza była wizyta w krainie cyklopów. Cyklopi byli to jednoocy olbrzymi, którzy często cechowali się niepohamowanym gniewem. Przybywszy do ich kraju, którym była grecka wyspa Sycylia, Odys wraz z dwunastoma towarzyszami postanowili rozejrzeć się po okolicy. Trafili do groty, która należała do największego i najstraszniejszego cyklopa – Polifema. Był on synem boga mórz Posejdona oraz nimfy Toosy.

Potwór, rozzłoszczony nieproszonymi gośćmi, których znalazł we własnej siedzibie, pożarł sześciu z dwunastu przyjaciół Odysa, a wejście do groty przywalił ciężkim głazem. Ocalały Odys wraz z pozostałymi towarzyszami znaleźli się w bardzo trudnym położeniu. Nie mogli opuścić jaskini, nie mogli także być pewni, czy nie zostaną pożarci przez Polifema.

Jednak Odys obmyślił sprytny plan – upoił cyklopa winem tak, że ten zasnął. Następnie rozżarzył w ognisku wielki drąg i ugodził nim śpiącego potwora w oko. Oślepiony Polifem szarpał się i wrzeszczał, jednak z powodu swego okaleczenia nie był w stanie złapać Odysa. Wołał swoich braci, aby przyszli mu z pomocą, jednak dlatego, iż Odys wcześniej przedstawił mu się jako „Nikt”, krzyki Polifema zostały zignorowane. W języku greckim bowiem zdanie: „Nikt mnie oślepił” jest tożsame z „Nikt mnie nie oślepił”. Bracia cyklopa stwierdzili więc, że ten oszalał i nie udzielili mu spodziewanej pomocy.

Spragniony zemsty olbrzym postanowił odwalić głaz, którym wcześniej zamknął wejście do groty i czekać, aż mężczyźni zaczną wychodzić. Wtedy miał zamiar ich złapać.

Jednak i w tej sytuacji Odys wykazał się sprytem: przywiązał siebie i przyjaciół do brzuchów baranów. Polifem siedzący u wyjścia groty i próbujący złapać ludzi, głaskał baranki tylko po grzbietach, dzięki czemu bohaterowie mogli wydostać razem ze zwierzętami na wolność. Jednak okrutny uczynek Odysa nie pozostał bez echa. Ojciec olbrzyma – Posejdon – zsyłał na podróżnika wielkie burze i sztormy, które skutecznie utrudniały mu powrót do rodzinnej Itaki.

Opowieść o wizycie w kraju cyklopów, choć zawierająca sporo elementów okrucieństwa i brutalności, przedstawia Odyseusza jako zaradnego człowieka, który dzięki swojej inteligencji oraz sprytowi potrafi wyjść cało z każdej opresji, ratując przy tym towarzyszy swojej podróży.

Podobne wypracowania