Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Józef Ratajczak „Droga za progiem” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Józef Ratajczak zasłynął głównie jako autor poezji i utworów dramatycznych adresowanych do dzieci i młodzieży. Specyficzny charakter tej grupy odbiorców zaważył na kształcie i poetyce jego twórczości, na jaką składają się zazwyczaj proste obrazy i spostrzeżenia opisywane z dziecięcą fantazją i łagodnością.

Podobne cechy odnajdujemy również w wierszu „Droga za progiem”, którego tytuł wprowadza czytelnika w atmosferę przygody, jaka czeka młodego wędrowca już za progiem jego domu. Podmiot liryczny występuje tutaj w roli pewnego rodzaju mentora, zwracając się bezpośrednio do swojego odbiorcy: „Za progiem/ tyle dróg,/ żebyś wyjść i przyjść/ mógł”.
 
Tytułowa „droga za progiem” służy tutaj, paradoksalnie, nie tylko do tego, by oddalać się od domu, ale również do tego, by do niego wracać, jak możemy się domyślić – zbierając po drodze nowe doświadczenia, za każdym razem poznając nowe obszary i aspekty życia, jakie toczy się poza rodzinnym gniazdem.

Jest to droga opatrzona licznymi „drogowskazami”, które oznaczają tutaj podpowiedzi innych, bardziej dojrzałych i posiadających większe doświadczenie osób. Podążanie za ich radami ma ułatwić młodemu człowiekowi życiową wędrówkę, prowadząc na skróty do bliżej nieokreślonego celu.

Ów cel dla każdego może jednak leżeć gdzie indziej – dla jednych jest nim spokojne, rodzinne życie, dla innych błyskotliwa kariera, dla jeszcze innych sława i bogactwo. Ze względu na taką różnorodność, wielorakie mogą być również drogi, jakimi podąża młody wędrowiec. Drogowskazy i trasy wytyczone przez starsze pokolenie, mogą więc okazać się nieprzydatne. Tak też dzieje się w przypadku słuchacza podmiotu lirycznego: „Ale ty/ szukasz takiej drogi,/ której nie ma jeszcze/ za progiem”.

Odbiorcą wypowiedzi jest więc osoba młoda, niezależna, nie bojąca się nowych wyzwań i samodzielnego przecierania ścieżki, jaką nikt przed nią nie podążał. Owa droga jest widoczna z okien domu, ale jeszcze nie istnieje i dopiero czeka na to, by ją wytyczyć: „Nowa droga/ za oknem się wije,/ twoja droga/ przez drogi niczyje”.

Młody zdobywca ma cel, w którego osiągnięcie nikt przed nim nie wierzył, a zamierza dotrzeć do niego trasą, jaka nikomu wcześniej nie przyszła do głowy. Realizuje tym samym schemat, jaki decyduje o ciągłym postępie ludzkości i nieustannym odkrywaniu przez nią nowych doznań – odbiorca wiersza jest, jak każdy młody człowiek, niepokorny i rezygnuje z bezpiecznej drogi, jaką przebyli wcześniej jego mentorzy.

Oni również byli kiedyś zdobywcami i dzięki swojej odwadze wytyczyli nowe trasy, podążanie nimi oznacza jednak dla kolejnych pokoleń doświadczanie tylko tego, co jest już znane i nie budzi emocji. Istotą młodości jest zaś poszukiwanie świeżości, cudowności i fascynacji płynącej z odkrywania kolejnych tajemnic, których nie można odnaleźć na ścieżkach dokładnie przebadanych i poznanych. Podróż młodego człowieka prowadzi przez „drogi niczyje”, by kiedyś stać się kolejnym bezpiecznym i dobrze oznakowanym traktem, jaki wybiorą dla siebie jednostki bojące się tajemnic i wyzwań, ale odrzucą młodzi poszukiwacze i zdobywcy.

Podobne wypracowania