Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tomcio Paluch - streszczenie baśni

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Pewne biedne małżeństwo nie miało dzieci i było im bardzo smutno. Czuli się samotni, dlatego zapragnęli posiadać potomka. Mógł być on nawet maleńki jak paluszek, byleby wprowadził do domu radość i gwarę.

I stało się tak jak chcieli. Po kilku miesiącach urodziło im się dziecko. Był to chłopiec mały jak paluszek. Mimo upływu czasu syn nie rósł wcale i jasne było, że taki już pozostanie. Jednak rodzice kochali go bardzo, ponieważ był zaradny i mądry. Ojciec Tomcia ciężko pracował i marzył, aby ktoś mu pomógł. Słysząc wzdychania mężczyzny, Paluszek zaoferował mu swoją pomoc. Zaproponował, że przyjedzie wozem po ojca do lasu i zabierze drzewo. Chłop roześmiał się, wiedząc, że syn nie podoła temu zadaniu, bo jest za mały. Jednak sprytny malec wymyślił, że schowa się w uchu konia i będzie wskazywał mu drogę.

Ojciec chłopca przystał na tą propozycję, a Tomciowi udało się zajechać wozem do lasu po drzewo. Kiedy jechał przez las zobaczyli go dwaj nieznajomi i bardzo się zdziwili, bowiem nie wiedzieli woźnicy, a jedynie słyszeli jego głos. Postanowili podążyć za wozem. Z ukrycia obserwowali, jak ojciec Paluszka wyciąga go z końskiego ucha. Od razu zechcieli go kupić, by zarobić pieniądze, pokazując go ludziom w mieście. Chłop nie chciał sprzedać swojego syna, ale zgodził się po jego namowach. Chłopiec bowiem miał pewien plan. Nieznajomi zapłacili więc ojcu za malca i wyruszyli w drogę. Gdy zapadał zmrok Tomcio nagle poprosił, aby zdjąć go z kapelusza, na którym siedział. Znalazłszy się na ziemi uciekł do mysiej dziury. Był bardzo zadowolony ze swojego podstępu. Kiedy nieznajomi oddalili się, bohater schował się w ślimaczej muszli, aby tam przenocować.

Nagle jednak usłyszał rozmowę dwóch złodziei, którzy planowali okraść plebanię i proboszcza. Paluszek znowu wpadł na pewien pomysł, dlatego poprosił złodziei , by wzięli go ze sobą, a on pomoże im okraść proboszcza. Nieznajomi chętnie się zgodzili, taki malec na pewno będzie umiał cichutko dostać się do izby. Ale sprytny bohater celowo narobił tyle hałasu, że do pomieszczenie weszła kucharka, a dwaj złodzieje uciekli. Chłopiec zmęczony swoimi przygodami postanowił zdrzemnąć się na sianie i udał się do stodoły. Spał tak mocno, że nie poczuł jak kucharka chwyta siano i daje je krowie.

Takim sposobem Tomcio znalazł się w krowim pysku, a wkrótce potem w żołądku. Bardzo się bał, ponieważ zwierzę nieustannie jadło siano, które wypełniało cały żołądek, a malcowi zaczęło brakować miejsca. Dlatego krzyczał, aby nie dawać mu więcej siana. Kucharka, która karmiła krowę zawołała proboszcza, aby ten posłuchał , jak to krowa potrafi mówić. Zaniepokojony proboszcz nakazał rzeźnikowi zabicie krowy, a jej żołądek wyrzucono do śmietnika. Już miał Paluszek wydostać się z niego, gdy nagle wielki wilk chwycił żołądek swoimi zębami.

Chcąc uniknąć śmierci chłopiec przemówił do wilka i obiecał mu wskazać dom, gdzie ten będzie mógł najeść się do syta. Wilk zgodził się i prowadzony przez Tomcia dotarł do jego domu. Oczywiście, był to kolejny pomysłowy plan bohatera. Gdy wilk się posilał chłopiec w brzuchu zwierzęcia zaczął krzyczeć ile sił. Ojciec i matka chłopca obudzili się, zabili wilka i wydostali syna. Szczęśliwy Paluszek postanowił na zawsze już pozostać z rodzicami.

Podobne wypracowania