Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tadeusz Borowski „Pożegnanie z Marią” - interpretacja opowiadania

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Miłość pełna niedopowiedzeń, która, w pewnym sensie, jest także tajemnicą dla samych zakochanych. Życie prowadzone w ukryciu, pełne strachu i niepewności. Ludzie pojawiający się przelotem, stanowiący zagadkę dla mogących z nimi obcować. To wszystko jest częścią wojennej Warszawy opisanej przez Tadeusza Borowskiego w opowiadaniu zatytułowanym „Pożegnanie z Marią”.

Wątkiem dominującym w utworze jest uczucie narratora (Tadka) do tytułowej bohaterki. Nie jest to jednak relacja czysta, od razu widać na niej wpływ wojny. Normalne chwile, podczas których para rozmawia o poezji i cieszy się swoją obecnością kontrastują z tymi pełnymi niedopowiedzeń, tajemnego języka mającego uchronić ich przed niebezpieczeństwem. Poza nielicznymi momentami pozwalającymi Marii i Tadeuszowi na więcej prywatności, ich relacja ograniczona jest do zdawkowych słów, gdyż każde stara się w tej okropnej rzeczywistości robić coś przydatnego, dochodowego. Kobieta zajmuje się handlem bimbrem. Nawet starsza pani określa ją jako mistrzynię tego fachu. Tadeusz pracuje natomiast na składzie budowlanym u inżyniera.

Uczucie jest dla nich ucieczką od niepewnego świata, ale i ono jest zarażone wojną. Najlepszym tego dowodem jest pozbawiony uczuć opis przedstawiający scenę wywózki Marii i jej dalszych losów. Opowiadając o tym, Tadeusz wydaje się być zupełnie wyssanym z emocji. Najpewniej nie jest tak dlatego, iż nie kochał swojej narzeczonej. Przecież dowodem uczucia są chwile spędzane przez nich razem oraz momenty, w których cierpliwie czekał na jej powrót. Jego słowa są takie, ponieważ miłość, ostatni bastion prawdziwego i głębokiego człowieczeństwa, została pokonana przez wojenną pożogę.

Relacje międzyludzkie przedstawione w „Pożegnaniu z Marią” są wypaczone przez czas zagłady. Spotykające się postaci rozmawiają ze sobą bardzo krótko i konkretnie. Każdy działa w ramach własnego, egoistycznego świata. Ludzie muszą zadbać o siebie, dlatego nikt nie ma pewności, czy jego rozmówca za chwilę nie wyda go nieprzyjacielowi. Oczywiście pojawiają się postawy odmienne od dominujących. Przykładem może być starsza pani, która postanowiła wrócić do getta, gdzie uwięziona była jej rodzina. Okazuje się, że w jej świecie nie umarły jeszcze wartości, a inny człowiek ma inne znaczenie niż przydatność w osiągnięciu własnego celu.

Istotnym problemem jest także obszar miasta. Wszechobecne oddziały niemieckie zmieniają ją w miejsce nieprzyjazne, odstręczające. Istnieje wyraźna bariera między bezpiecznymi czterema ścianami domu a pełnym zagrożenia światem zewnętrznym. Przestrzeń ta jest niegościnna, pełna konspiracji i niebezpieczeństw. Znacznie ogranicza ludzką swobodę, każąc każdemu działać w określony, narzucony przez Niemców sposób.

„Pożegnanie z Marią” to historia nieco inna niż opowiadania o tematyce obozowej napisane przez Tadeusza Borowskiego. O ile miejsca takie jak Auschwitz i Birkenau były nastawione na niszczenie człowieczeństwa i to było ich celem, to w „świecie zewnętrznym” ludzie podejmowali jakiekolwiek próby normalnej egzystencji. Autor pokazuje, w jaki sposób wojna zainfekowała wszystkie sfery ludzkiego życia. Przedstawia okrojone wartości, egoizm rodzący się z lęku i pewnego rodzaju wyobcowanie, gdyż każdy musiał walczyć, o to co najlepsze dla siebie.

Podobne wypracowania