Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jak napisać recenzję? - reprezentatywny przykład recenzji teatralnej

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Teatr wydaje się w dzisiejszych czasach medium nieco pomijanym. Sale teatralne zapełniane są wieczorami przez koneserów raczej, aniżeli zwykłych „zjadaczy chleba”. W dobie trójwymiarowego kina teatr kreuje coraz mniejsze zainteresowanie, lecz pozostają pewne wyjątki – sztuki, będące bezapelacyjnymi „bestsellerami”, niezależnie od miejsca czy doby ich wystawienia.

Jedną z takich sztuk jest bez wątpienia „Skrzypek na dachu”. Oparty luźno na powieści ukraińskiego pisarza Szolema Alejchema, „Skrzypek na dachu” w reżyserii Jerome Robbinsa zjednał sobie wielkie rzesze fanów już po swej premierze na Broadwayu w roku 1964. Sztuka opowiada o losach ubogiego żydowskiego mleczarza i jego rodziny, żyjących w niewielkiej wsi – Anatewce i borykających się z trudami codziennego życia.

W roku 1971 musical został zekranizowany, a w rolę Tewjego mleczarza wcielił się odtwarzający ją wcześniej na deskach Broadwayu fenomenalny Chaim Topol.

Również w Polsce powstała teatralna wersja „Skrzypka”, regularnie powracająca na deski krakowskiego teatru „Bagatela”. W tej wersji (w świetnym przekładzie Antoniego Marianowicza) możemy zobaczyć na scenie takich aktorów jak: Marek Litewka (Tewje), Ewa Mitoń, Katarzyna Liwin (Gołda), Ewelina Starejki, Paulina Napora (Cejtl), Marcin Kobierski (krawiec Motł), Przemysław Branny (Perczyk) i wielu innych. Wszystkie postaci odwzorowane są w sposób wyśmienity – prezencja polskich odtwórców ról w nieznacznym tylko stopniu odbiega od oryginału.

„Skrzypek na dachu” jest musicalem, a więc przykładem najtrudniejszej chyba dziedziny teatralnej. Przekład wymaga również tłumaczenia wielu kultowych piosenek („If I were a richman”, „Sunrise, sunset” i inne), lecz Antoni Marianowicz z całą pewnością podołał temu wyzwaniu. Całość zrealizowana jest w oszałamiająco dobry sposób – scena zlotu martwych przodków Tewje przerwana wizytą demonicznej Fruma Sary jest groteskowa, pogrom w Anatewce przerażający, opuszczenie wsi przez wszystkich jej mieszkańców sprowadza łzy żalu do oczu widza.

Reasumując, „Skrzypek na dachu” stanowi wyśmienity przykład na żywotność sztuki teatralnej. Uważam, że jest to widowisko, które wiele może wnieść w poziom obycia kulturalnego każdego z nas – może więc warto od czasu do czasu wyłączyć telewizor i pójść do teatru.

RECENZJA ZAWIERA:
1. wstęp
2. informacje na temat sztuki
3. informacje na temat polskiej wersji sztuki
4. plusy/minusy (jeśli istnieją) sztuki
5. podsumowanie i opinia recenzenta

Podobne wypracowania