Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wacław Berent „Próchno” - streszczenie powieści

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Powieść Wacława Berenta pt.: „Próchno” ukazywała się początkowo w odcinkach na łamach krakowskiego czasopisma „Chimera” w 1901 roku, zaś jej wydanie książkowe pojawiło się  dwa lata później. Dzieło uznaje się za najwybitniejszą młodopolską powieść o artyście, a jednocześnie symboliczne zamknięcie i podsumowanie pierwszego dziesięciolecia Młodej Polski.

Nowatorska forma konstrukcyjna tego utworu wymyka się fabularnym ograniczeniom powieści realistycznej, przenosząc środek ciężkości z zależności przyczynowo-skutkowych i skomplikowanej intrygi na luźno połączone ze sobą sekwencje, osnute wokół dywagacji głównych bohaterów na temat roli artysty we współczesnym świecie. Akcja utworu została ograniczona do niezbędnego minimum i rozgrywa się niejako pomiędzy dialogami głównych bohaterów, których sylwetki stanowią oś konstrukcyjną dla każdej z trzech części powieści.

Akcja pierwszej sceny utworu rozgrywa się na cmentarzu, gdzie Borowski, opowiada lekarzowi Kunickiemu historię swojego życia – kazirodczą miłość przelaną na portret matki i związane z tym skomplikowane relacje z ojcem, jak również początki kariery aktorskiej, którym towarzyszyło zatracenie się w typowym dla cyganerii artystycznej, hulaszczym trybie życia. Punktem zwrotnym było poznanie Zosi i decyzja o małżeństwie, które okazało się zgubne dla poczynań artystycznych Borowskiego. Sytuację zaogniały dodatkowo komentarze ojca, który namawiał go do porzucenia żony i generował narastające stale spory pomiędzy małżonkami. Borowski zaczął w końcu poniżać Zosię i ranić ją na rozmaite sposoby, zdając sobie sprawę z faktu, że u jej boku nie stanie się wielkim aktorem, a jednocześnie bojąc się samotności i cierpienia. Ostatecznie podjął decyzję o opuszczeniu Zosi, której postać będzie odtąd pojawiać się w kolejnych sekwencjach powieści, stanowiąc dla nich element spajający.

W tej części pojawia się także retrospekcja Kunickiego – jego wspomnienie jednej z nieudanych operacji i przypadkowej wizyty w domu pewnego młodego samobójcy. Bohaterzy przenoszą się na ulicę anonimowego miasta, gdzie sprzedawana jest gazeta reklamowana artykułem o zamachu anarchistów w Nowym Jorku. Pojawiają się także inni bohaterowie – Turkuł, Jelsky, Hertenstein – z którymi zostaje podjęta dyskusja na temat kobiet. Równocześnie w innej części miasta odbywa się koncert Yvetty Guilbert, piosenkarki fascynującej zarówno Müllera (poetę i suchotnika), jak i dziennikarza Jelsky’ego.

Akcja kolejnych dwóch części powieści rozgrywa się symultanicznie. W pierwszej z nich przytoczona zostaje między innymi rozmowa Müllera z Jelsky’m, który ma zamiar napisać artykuł o występie Yvetty w Paryżu. Jednocześnie dziennikarz cały czas słyszy w głowie głos przyzywający go do kawiarni, gdzie ostatecznie dociera niemal równocześnie z pozostałymi bohaterami. W drodze Borowski – tuż po ostatecznym porzuceniu Zosi – podejmuje próbę skoczenia z mostu do płynącej w dole rzeki, zostaje jednak powstrzymany przez współtowarzyszy. Sekwencję kończy scena, w której Jelsky wypija wino z trucizną i zasypia.

Akcja części trzeciej przenosi się do willi Hertensteina, który opowiada Müllerowi historię swojego dzieciństwa i kazirodczej fascynacji siostrą Hildą. W tej części pojawia się również bajka „O księżniczce Bratumile, Witeziu Niezamyślu i o świętym Jacławie rzecz prawdziwa”, opowiadająca losy księżniczki, która oddała się szatanowi. Hertenstein tłumaczy swojemu rozmówcy powody, dla jakich postanowił porzucić sztukę i przestał komponować swoje utwory muzyczne. W finale obaj zażywają truciznę, do samego końca nie porzucając swych dywagacji.

Podobne wypracowania