Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

J, 12, 1-11 - streszczenie, interpretacja i komentarz do fragmentu biblijnego

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Działo się to sześć dni przed Świętem Paschy. Jezus przybył do Betanii, w której mieszkał Łazarz - człowiek wskrzeszony przez Niego z martwych. Urządzona została uczta na cześć Jezusa. Marta była posługującą, a sam Łazarz zasiadał z Jezusem przy stole. Maria, siostra Łazarza, natomiast namaściła Mesjaszowi nogi drogocennym olejkiem, a następnie wytarła je swymi włosami. 

Zasiadający na uczcie z innymi uczniami Judasz Iskariota spytał, dlaczego tego olejku nie sprzedano za 300 denarów, które rozdano by ubogim. Jego pytanie nie wiązało się wcale z troską o najbiedniejszych, ale wynikało z jego złodziejskiej natury. Jezus nakazał Judaszowi zostawić w spokoju Marię, która dla Niego przechowywała cenny olejek, by namaścić Go nim przez Jego pogrzebem. Ubogich często gości się u siebie, a Jezusa nie.

Spora grupa Żydów, którzy dowiedzieli się o tym, że Jezus ucztuje u Łazarza, zebrało się, by spotkać Nauczyciela i zobaczyć gospodarza, który został przez Niego wskrzeszony. Arcykapłani zaś zdecydowali zgładzić także  Łazarza, ponieważ z jego winy wielu odłączyło się od wspólnoty Żydów i uwierzyło w Syna Bożego.

Święty Jan Ewangelista w tym fragmencie ukazuje, jak bardzo działalność Jezusa Chrystusa nie podobała się kapłanom jerozolimskim. Ponieważ coraz więcej Żydów zaczynało wierzyć, że jest On Mesjaszem i jedyną drogą do Boga. Łazarz zaś był namacalnym dowodem na Jego wielką moc.

Jezus na krótko przed swą śmiercią i zmartwychwstaniem został namaszczony olejkami przez Marię, która uczyniła to, by oddać cześć tak wielkiemu gościowi, który odwiedził ich dom i z nimi ucztował. Maria z Betanii był jedną z kobiet, które były gorącymi zwolenniczkami Jezusa i w niego głęboko wierzyły.

Wielka cześć oddawana przez Żydów temu, który nazywał siebie Mesjaszem, była efektem Jego działalności jako nauczyciela i głosiciela słowa Bożego. Był drogowskazem, za którym zaczęły podążać tłumy, a to nie spotkało się z przychylnością najwyższych kapłanów. Ale ci, którzy za Nim poszli, byli chronieni, ponieważ ich dusze czekało zbawienie, a niewiernych faryzeuszy czekało wieczne zatracenie. 

Podobne wypracowania