Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Struktura demograficzna - Struktura demograficzna społeczeństwa polskiego. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W celu dokładnego scharakteryzowania struktury demograficznej państwa polskiego trzeba wziąć pod uwagę kilka składników ją tworzących. Tak więc będą to: struktura biologiczna, narodowościowa i społeczna. Obecnie Polska liczy sobie ponad 38 mln mieszkańców, co daje jej 8 miejsce w Europie, a 32 na świecie pod względem liczby ludności. Gęstość zaludnienia to ok. 122 os./km2.

Struktura demograficzna państwa polskiego zmieniała się na przestrzeni wieków. Na obecny jej wygląd miały wpływ przede wszystkim czynniki historyczno-polityczne. W dwudziestoleciu międzywojennym mniejszości narodowe stanowiły ponad 30% ludności, a wśród nich najliczniej reprezentowani byli Ukraińcy, Niemcy, Żydzi i Białorusini. Sytuacja uległa radykalnej zmianie po II wojnie światowej. W jej wyniku śmierć poniosło ok. 17% społeczeństwa, przesunięto granice państwa, miała miejsce masowa emigracja ludności na zachód. Wszystko to wpłynęło na znaczne zmniejszenie odsetka mniejszości narodowych w Polsce.

Obecnie Polska jest krajem niemal jednorodnym pod względem narodowościowym – mniejszości narodowe i etniczne stanowią jedynie ok. 3% ludności, można pośród nich wymienić np.: Niemców, Białorusinów, Ukraińców, Łemków, Romów czy Tatarów. Ponadto występuje również szereg grup etnicznych, do których można zaliczyć choćby Ślązaków, Kurpiów, Kaszubów czy Górali. Z różnicami narodowymi czy etnicznymi łączą się często różnice religijne. Przeważająca część Polaków to katolicy – ok. 35 mln, następnie ok. 500 tysięcy obywateli to wyznawcy religii prawosławnej, ok. 190 tys. to protestanci, ok. 80 tys. to grekokatolicy, zaś muzułmanie i wyznawcy judaizmu stanowią niewielki procent społeczeństwa. Tak przedstawia się struktura narodowościowa.

Znacznie bardziej złożona i zmienna jest struktura społeczna i biologiczna. Przy opisie tej ostatniej za podstawowe kryterium przyjmuje się wiek i płeć. W ostatnim dwudziestoleciu gwałtownie maleje liczba osób w przedziale wiekowym 0-17 lat (w 2010 roku jedynie 19% społeczeństwa), przy jednoczesnym wzroście liczby ludności powyżej 60 roku życia (ok. 16,5%). Zatem występuje proces „starzenia się” społeczeństwa. Kilka czynników legło u podstaw takiej sytuacji – przede wszystkim zmniejszanie się przyrostu naturalnego, wynikające z niechęci do zakładania rodziny, zmiany stylu życia młodych osób, które nastawione są głównie na karierę zawodową (nie zaś na macierzyństwo) i co się z tym wiąże – podniesienie się wieku rozrodczego kobiet do ok. 27 roku życia, a także znacznie większa liczba rozwodów i separacji. Przyrost naturalny (różnica między liczbą urodzeń a liczbą zgonów) w 2008 roku wyniósł zaledwie 0,9%.

Zjawisko „starzenia się” społeczeństwa niesie ze sobą również negatywne skutki dla gospodarki państwa, gdyż oznacza mniejszą liczbę osób zdolnych do pracy. Jeśli zaś chodzi o strukturę płci, to zdecydowanie można mówić o sfeminizowaniu polskiego społeczeństwa, bowiem na 100 mężczyzn przypada średnio 107 kobiet (jak łatwo obliczyć, 52% obywateli to kobiety).

I wreszcie ostatnia ważna dla omówienia struktury demograficznej Polski kwestia, czyli –  struktura społeczno-zawodowa. Najwięcej osób czynnych zawodowo znajduje zatrudnienie w sektorze usługowym – ok. 48%. Następnie: w przemyśle – 28% i w rolnictwie – ok. 24%. W porównaniu z innymi państwami Unii Europejskiej liczba osób trudniących się rolnictwem jest bardzo duża. Niepokoić może również fakt, iż ogromny odsetek Polaków (ok. 44%) to osoby nieaktywne zawodowo, czyli emeryci, renciści oraz bezrobotni niechcący podjąć pracy.

Jeśli idzie o kryterium wykształcenia, wśród ludzi z wykształceniem wyższym (w 2006 roku – 14,6%) zdecydowanie dominują kobiety. Wykształcenie średnie zdobyło ok. 35% społeczeństwa, zaś zasadnicze zawodowe i podstawowe kolejno 24 i 28%. Zatem w porównaniu do lat wcześniejszych można mówić o wzroście wykształcenia społeczeństwa.

Podobne wypracowania