Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Operacja Husky - Lądowanie na Sycylii (1943 r.)

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Na początku 1943 r. niemal wszyscy dowódcy alianccy byli zgodni w kwestii potrzeby utworzenia drugiego - obok wschodniego (ofensywa Niemiecka na ZSRR) - frontu na południu Europy. Za najkorzystniejsze miejsce do wielkiej inwazji sprzymierzonych wybrane zostały Włochy. Swoistą próbą sił, przetarciem bojowym oraz poligonem doświadczalnym miała być zakrojona na szeroką skalę ofensywa aliantów na Sycylię, stanowiącą bazę lotniczą państw Osi, z której skutecznie sabotowali oni poczynania Brytyjczyków na Morzu Śródziemnym.

Do desantu na włoską Sycylię przeznaczono brytyjskie siły, które wcześniej wyparły Niemców z Afryki Północnej, czyli 8. Armię pod dowództwem gen. Montgomery’ego oraz wspierającą je 7. Armię amerykańską dowodzoną przez gen. Pattona. Zwierzchnikiem całej operacji, której nadano kryptonim „Husky”, został gen. Eisenhower a dowódcą całości sił lądowych mianowany został gen. Alexander. Siły aliantów liczyły w sumie ponad 150 tys. żołnierzy, natomiast wojska państw Osi (głównie Włochów), stacjonujące na wyspie liczyły około 250 tys. i dowodzone były przez gen. Guzzoni’ego.

Inwazja na Sycylię rozpoczęła się 10 lipca 1943 r. od przeprowadzonych w bardzo trudnych warunkach zrzutów jednostek powietrzno-desantowych, po których nastąpił zmasowany desant wojsk brytyjskich na południowym-wschodzie i amerykańskich na południu. Bardzo niekorzystna pogoda spowodowała wielkie straty wśród aliantów w pierwszej fazie inwazji, ale przyczyniła się również do ogromnego zaskoczenia, niczego niespodziewających się garnizonów włoskich i niemieckich na wyspie.

Posuwające się w głąb wyspy wojska alianckie natrafiały w niektórych miejscach na bardzo zacięty opór. Jednak największym ich problemem był brak jasno sprecyzowanych planów działania oraz nieporozumienia i wzajemne animozje pomiędzy dowódcami armii brytyjskiej i amerykańskiej. Aby nie doprowadzić do konfrontacji obu dowódców, wyznaczono umowną linię zasięgu poszczególnych wojsk, która jednak nie była rygorystycznie przestrzegana. Niezadowolony z obranej strategii gen. Patton na własną rękę, pomimo zakazów dowództwa, zajął praktycznie bez walki stolicę Sycylii - Palermo, podczas gdy Brytyjczycy po opanowaniu Syrakuz nadal usiłowali przebić się przez nieprzyjacielski front. Dopiero skoordynowane uderzenie amerykańskiego skrzydła ofensywy przesądziło o ostatecznym zwycięstwie sprzymierzonych na Sycylii.

W wyniku walk trwających do połowy sierpnia 1943 r. zginęła ponad połowa żołnierzy włoskich i niemieckich oraz jedynie około 20 tys. aliantów. Kampania zakończyła się jednak tylko połowicznym sukcesem, gdyż wykorzystując przedłużające się walki, dowódcy państw Osi zdołali przez Messynę ewakuować do Włoch ponad 100 tys. swoich żołnierzy oraz sporą liczbę pojazdów bojowych. Operacja „Husky” miała ponadto swój wydźwięk na froncie wschodnim, gdyż w obliczu sukcesów aliantów na Sycylii, Hitler zmuszony był przerzucić część swoich wojsk spod Kurska na Półwysep Apeniński. Oprócz tego klęski armii włoskiej na Sycylii doprowadziły do politycznego zamachu stanu, w wyniku którego władze stracił Benito Mussolini.

Podobne wypracowania