Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Witold Gombrowicz „Ferdydurke” - Hurleccy - charakterystyka

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Ostatnim miejscem, w które przenosi się akcja powieści jest tradycyjny, ziemiański dwór. Należy on do wujostwa Józio - rodziny Hurleckich. W przeciwieństwie do poprzednich bohaterów - Młodziaków, których cechował ekstremalny liberalizm, Hurleccy szczycą się skrajnie konserwatywnymi poglądami. 

W rodzinie panują zasady niczym w osiemnastowiecznym dworze szlacheckim. Przestrzegana jest tutaj hierarchia społeczna, na szczycie której znajduje się właściciel posiadłości, wuj Konstanty. Jego woli byli podporządkowani inni mieszkańcy dworu oraz służba. Na dworze przestrzega się tradycji i obyczajów - niestety, nie są to chlubne zwyczaje. Narrator nakreśla czytelnikowi sytuację, przedstawia spracowanych, zmęczonych chłopów, którzy wraz z całymi rodzinami przymierają głodem. Obok nich żyją przejedzeni i znudzeni mieszkańcy dworu, którzy niebawem zachorują od pazerności, łakomstwa i lenistwa. Cały dzień mieszkających na dworze mieszkańców można streścić w jednym zdaniu: „Spacerujom, żrom, parlujom, parlefrance i się nudzom”. 

Spokojną hierarchię zakłóca przybycie Miętusa i Józia. Wkradają się oni w poukładany świat w poszukiwaniu idealnego parobka, zakłócając tym samym „naturalny bieg rzeczy”. Miętus zachęca lokaja do przeciwstawienia się panu - akt ten wprowadza element chamstwo w poukładaną od wieków relację. Kiedy parobek przeciwstawia się swojemu panu, wywiązuje się pomiędzy stanami bijatyka. Ten moment symbolizuje zniszczenie dotychczasowych konwencji i przełom w relacjach między stanami. 

„Ferdydurke” Gombrowicza należy do nurtu powieści awangardowej. Poprzez opowiedziane historie autor pragnie przedstawić czytelnikowi głębszy, ukryty sens. Ukazując dwór Hurleckich, stara się w groteskowy sposób uświadomić czytelnikowi skamieniałość międzyludzkich relacji społecznych. Prorokuje też rewolucję obyczajową i koniec dotychczasowego ładu społecznego. 

Gombrowiczowska powieść jest pełna sprzeczności i nonsensu. Już sam tytuł zapowiada dzielo niejednoznaczne i trudne w interpretacji. Krytycy literatury, zastanawiając się nad znaczeniem tytułu, doszli do następujące wniosku: „to słowo znaczy tyle, że nic nie znaczy. Brak sensu jest jego sensem.” Analogicznie należy rozpatrywać perypetie bohaterów - być może wizyta Józio w dworze Hurleckich ma zupełnie inne znaczenie niż powyższa interpretacja? A może wcale nie ma znaczenia? 

Podobne wypracowania