Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Sławomir Mrożek „Lew” - streszczenie opowiadania

Właśnie rozpoczęły się igrzyska. Cezar gestem dał znak i otworzono ciemne i zimne lochy. Kolejno zaczęły wybiegać z nich rozwścieczone lwy. Ludzie siedzący na trybunach głośnymi okrzykami okazywali swoją radość z powodu niepowtarzalnej rozrywki.

Wszystkie lwy opuściły już lochy. Doglądał tego dozorca Kajus, którego zadaniem było dopilnowanie, by żadne zwierzę nie plątało się po terenie budynku. Wydawało się, każdy lew wybiegł już na arenę, aż tu nagle dozorca ujrzał lwa, który spokojnie leżał w kącie jadł marchewkę. Kajus zdziwił się bardzo i zaklął pod nosem, ponieważ obawiał się gniewu nadzorcy za niedopilnowanie zwierząt. Podszedł więc do lwa i dźgnął go w pośladek, aby zachęcić do wyjścia z lochu. Zwierzę spojrzało tylko na niego, machnęło ogonem i znów zabrało się do zjadania warzywa.

Dozorca ukuł go jeszcze raz, silniej. Wtedy lew przemówił i nakazał mu się odczepić. Mężczyzna nie wiedział co począć. Z jednej strony rozumiał lwa, z drugiej zaś miał poczucie, że musi dobrze wykonać powierzone mu zadania. Postanowił, że grzecznie porozmawia z lwem i przekona go do wyjścia. Zwierzę było jednak nieugięte i rozpoczęło wyjaśnienia dotyczące niechęci do pożerania chrześcijan na arenie. Lew uważał, że to patrycjusze są winni tej krwawej...

Podobne wypracowania