Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Juliusz Słowacki „Kordian” - Motyw kobiety w romantyzmie na podstawie „Kordiana” i wiedzy o epoce

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Juliusz Słowacki, jeden z najwybitniejszych poetów pokolenia polskich romantyków, tworzył swoje dzieła w czasach modnego wówczas Romantyzmu - epoki uwielbienia kobiet-anielic, wynoszenia na piedestał miłości czysto platonicznej, niemożliwej do spełnienia. Wizerunki kobiet nieosiągalnych mamy sportretowane w dziełach Johana Wolfganga Goethego „Cierpieniach młodego Wertera”, czy „Fauście”, w IV częście „Dziadów” Adama Mickiewicza, czy w „Nie-Boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego. Każdy obraz kobiety jest jednak inny.

Pomimo wszystko, nie można się nie oprzeć wrażeniu, że to właśnie Juliusz Słowacki w owych czasach stworzył najbardziej oryginalne postacie kobiece. W jego dramacie pod tytułem „Kordian” mamy do czynienia z dwoma paniami - Wiolettą oraz Laurą. Obie silnie wpływają na życie głównego bohatera - szczególnie zaś w stopniu negatywnym. Laura to kobieta starsza od Kordiana. Traktuje młodszego przyjaciela jak brata, a jego awanse z lekceważeniem. Nie przywiązuje zbytniej wagi do zalotów zakochanego, a nawet z tego powodu mu dokucza. Kordian nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego wybranka jego serca traktuje go po macoszemu, a jego uczucia nie mają dla niej najmniejszego znaczenia. Laura uważa młodzieńca za niedojrzałego do tak wysokich emocji, jakimi jest przywiązanie oraz miłość.

Zrozpaczony bohater postanawia popełnić samobójstwo, gdy ta ostatecznie odrzuca jego awanse. Jego duma jest urażona. Sytuacja ta przekłada się na życie samego autora Kordiana - Juliusza Słowackiego. Jego pierwszą miłością była Ludwika Śniadecka. Kobieta była nieco starsza od poety, ale ten nic sobie z tego nie robił. Zbliżył się do niej tak bardzo, że był częstym gościem na obiadach u rodziny Śniadeckich. Oświadczył się ukochanej, jednak ta, zupełnie zaskoczona, wyśmiała go i stwierdziła, że są przecież jak rodzeństwo. Postać Laury miała być właśnie wzorowane na Ludwice. Był to pewien rodzaju odwet na ukochanej, która odrzuciła Słowackiego. Co prawda Laura wypowiada sobie, że źle postąpiła z Kordianem, bo ten chciał popełnić samobójstwo, jednak Kordian jej nie wybacza, podobnie jak Słowacki nie wybaczył Śniadeckiej.

Drugą kobietą w dramacie Juliusza Słowackiego jest Violetta. To postać niezwykle przebiegła. Związuje się z Kordianem tylko ze względu na jego pieniądze. Scena w Dover dobitnie to udowadnia. Bohater uświadamia sobie, że może kupić cały świat za „sznur pereł”. Tak samo jest z zakupem miłości, przyjaźni, czy oddania. Violetta wielokrotnie zaprzecza samej sobie, z każdym krokiem udowadniając, jaką jest płytką i chciwą osobą. Kordian w trakcie rozmowy z nią kilka razy zmienia zdanie (czy jest bogaty, czy może biedny - przegrywa majątek rodzinny w karty, koń gubi złote podkowy). W zależności, od tego, co powie bohater, kobieta raz go przeklina i odtrąca, raz wypowiada ciepłe, przymilne i przypochlebne opinie na jego temat.

Portret kobiet zawarty w dramacie Juliusza Słowackiego pod tytułem „Kordian” nie jest wizerunkiem kobiety charakterystycznym dla czasów romantycznych. Tutaj są one ucieleśnione, przyziemne. Mają swoje pragnienia - w szczególności materialne, nie zaś duchowe. Nie mogą być obiektem miłości idealnej, platonicznej, a raczej jedynie obiektem pożądania. Można by dopatrywać się w ich wizerunkach modernistycznych kobiet fatalnych, jednak w stopniu minimalnym. Słowacki stworzył dość oryginalny wizerunek płci przeciwnej. Niektórzy naukowcy wiążą takie postrzeganie kobiety przez poetę z jego stosunkiem do matki - Salomei Becu. Opiekunka wywarła niebagatelny wpływ na młodego Słowackiego, przez co długo pozostawał „dziecinny”. Być może nie był zdolny do kochania, dlatego tworzył obrazy kobiet-wampów.

Podobne wypracowania