Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mark Twain „Pamiętniki Adama i Ewy” - charakterystyka Ewy

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Mark Twain ustylizował swoją powieść „Pamiętniki Adama i Ewy” na dziennik Pierwszych Ludzi ze względu na intencję dokonania charakterystyki ogółu kobiet i mężczyzn, toteż opis głównych bohaterów nie przynosi analizy złożonego portretu psychologicznego jednostki, lecz stanowi próbę zreasumowania określonych uwarunkowań uniwersalnych, jakie determinują związek i wzajemne zależności pomiędzy przedstawicielami obu płci.

Ewa zostaje więc scharakteryzowana głównie jako postać stanowiąca przeciwwagę dla małomównego, bardzo racjonalnie myślącego Adama o pragmatycznym stosunku do życia. Tę różnicę uwidaczniają już pierwsze wpisy kobiety dokonane zaraz po jej stworzeniu: długie, wylewne, analizujące odkrywany świat w najmniejszych szczegółach, z uwzględnieniem własnych wrażeń i opinii. W stosunku do „Pamiętnika Adama” jej zapiski cechują się o wiele bardziej poetyckim językiem i ciekawszymi sposobami odbioru rzeczywistości, w której Ewa odnajduje o wiele głębsze znaczenie, niż analizujący je naukowymi metodami Adam. Obok otaczającej ją fauny i flory kobieta dostrzega również zjawiska wymykające się rzeczowej systematyzacji, jak choćby „wykradany” co pewien czas księżyc i gwiazdy, których mnogość zostaje przez nią zrozumiana jako walor estetyczny nowostworzonego świata, nie zaś element kosmicznego porządku. Odnajduje przyjaciółkę we własnym odbiciu, które pojawia się na tafli jeziora, czując smutek za każdym razem, gdy – wobec braku blasku księżyca – owa postać znika.

Dzięki znacznie mocniej rozwiniętej emocjonalności Ewa rozumie „sercem” o wiele więcej rzeczy, niż Adam jest w stanie ogarnąć swoim rzeczowym rozumem. Bez słów domyśla się więc, że rzutkością w nazywaniu kolejnych zjawisk w otaczającej ją przyrodzie rani „ego” swojego towarzysza uświadamiając mu, iż nie jest już jedynym odkrywcą świata i nie włada niepodzielnie wszystkimi jego sferami. Dzięki swej delikatności i wyczuciu potrafi jednak ukryć swoją wyższość pod płaszczem rzekomej oczywistości odkrywanych przez nią zjawisk tak, by Adam nie poczuł się nigdy gorszym, co więcej – każdy z jego małych sukcesów, jak choćby użycie nowego, trafnego określenia, wynosi do rangi wielkiego osiągnięcia, szanując w nim zarówno pozytywnie rozumiany intelekt, jak i męską małostkowość.

Ewa dorasta też o wiele szybciej od swego towarzysza do rodzicielstwa, poddając się w pełni instynktowi macierzyńskiemu, którego nie próbuje analizować tak, jak czyni to Adam nieświadomy ogromu emocji, jakie może ono wyzwalać. W taki właśnie sposób kobieta odbiera cały świat – rozum ma w tym procesie funkcję marginalną, najważniejszymi wskazówkami są bowiem te dyktowane przez serce. Dzięki temu Ewa o wiele wcześniej zrozumie istotę miłości i jej irracjonalną moc, nie próbując się jej przeciwstawiać: zdaje sobie sprawę, że kocha Adama nie za to jakim jest, lecz tylko za to, że JEST. Jej uczucie i oddanie są bezwarunkowe i bezgraniczne, tak bowiem zostały stworzone kobiety jako te, które czeka misja opiekowania się i wychowywania najbardziej bezbronnych istot, jakimi są dzieci. Piękno tego absolutnego oddania Adam dostrzeże dopiero po latach, zrozumiawszy jednocześnie, że to właśnie ono jest prawdziwym Rajem, do którego zostali stworzeni ludzie.

Podobne wypracowania