Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tadeusz Borowski „Proszę państwa do gazu” - interpretacja opowiadania

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Opowiadanie Tadeusza Borowskiego zatytułowane „Proszę państwa go gazu” przedstawia czytelnikowi realia życia w obozie koncentracyjnym. Narratorem jest Tadeusz, mieszkaniec więzienia. Opisuje on życie codzienne ludzi zniewolonych przez hitlerowców.

Puntem centralnym tej historii jest transport przybywających do Oświęcimia kobiet, mężczyzn i dzieci. Bohaterowie opowiadania, Tadeusz oraz jego koledzy, przyglądają się rozładunkowi wagonów, a następnie zbierają z nich resztki jedzenia. Okazuje się, że dla więźniów jest to zwyczajna sprawa. Wiedzą, że ludzie, którzy właśnie przyjechali, staną się tacy jak oni lub też od razu trafią do komór gazowych. Przerażające jest to, iż najbardziej zainteresowani, czyli przybyli, nie mają pojęcia, co się z nimi stanie i nerwowo dopytują o to mieszkańców obozu. Dla nich to jednak codzienność. Nie litują się, nie widać w nich współczucia czy innych emocji. Wprost przeciwnie – Tadeusz i jego koledzy dosyć mają tych transportów, ponieważ wiążą się one z ciężką pracą. Każdy z wagonów trzeba umyć, posprzątać, należy wynieść martwe ciała zgniecionych w podróży niemowląt. Bohaterowie opowiadania nie lubią tych czynności, ale zmuszeni byli się do nich przyzwyczaić.

Utwór ten porusza nie tylko problem zniewolenia i życia w obozie, ale przede wszystkim postaw więźniów. Okazuje się, iż są one naprawdę skrajne, ale też dziwne – dla nas, czytelników, być może mało zrozumiałe. Kiedy człowiek przebywa w obozie koncentracyjnym, na co dzień widzi śmierć i cierpienie, aby przeżyć, musi sam siebie znieczulić i udawać, że wcale go to nie dotyka. Poza tym bohaterowie byli zmęczeni, nie widzieli dla siebie nadziei i szans na normalną przyszłość. Skoro codziennie na ich oczach ginęły tysiące ludzi, to jakie znaczenie miało kilka osób, które właśnie prowadzono na śmierć do komory gazowej?

Opowiadanie to pokazuje, jak relatywne są odczucia ludzkie, jak człowiek zmienia się w zależności od sytuacji oraz jak wiele jest w stanie zrobić, aby przeżyć. Tadeusz opowiada  o kobiecie, która ze strachu przed śmiercią wyparła się własnego dziecka. Wydaje się to okrutnie i niemożliwe, a jednak tak właśnie było.

Opowiadanie Tadeusza Borowskiego zatytułowane „Proszę państwa go gazu” jest szczerym wyznaniem mieszkańca obozu. Człowiek w takich warunkach gubi gdzieś swoje wcześniejsze wartości i ideały, w pewien sposób następuje swoiste odczłowieczenie, utrata wrażliwości i empatii względem innych. Zastąpione zostają one chęcią przeżycia za wszelką cenę.

Podobne wypracowania