Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Narodziny totalitaryzmu a „Tango” Sławomira Mrożka - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Ustrój totalitarny to system, w którym nie liczy się jednostka. Reguły ustanawia władca, to on mówi poddanym, co mają robić, kogo kochać, a kogo nienawidzić. Srogo karane jest nieposłuszeństwo, rządzący korzystają w tym celu z pomocy policji politycznej. Totalitaryzm pojawia się najczęściej w wyniku anarchii - do głosu dochodzą radykalne siły, przejmując władzę i utrzymując się na szczycie za pomocą terroru.

„Tango” Sławomira Mrożka opowiada o kilkuosobowej rodzinie, mieszkającej we wspólnym mieszkaniu. Domownicy to Stomil i jego żona, Eleonora, ich syn Artur, jego narzeczona, kuzynka Ala oraz babcia Eugenia i wuj Eugeniusz. Jest jeszcze Edek, pełniący rolę kogoś w rodzaju służącego. Rodzina Stomila jest, delikatnie mówiąc, dziwna. Domownicy ubierają się i zachowują zupełnie inaczej niż można by sądzić o ludziach w średnim czy podeszły wieku. Babcia Eugenia ubiera się jak nastolatka i lubi grę w karty. Stomil chodzi w piżamie, jego żona nie ukrywa, że czasami sypia z Edkiem. Rodzina bohaterów „Tanga” robi to wszystko, bo uważa się za nowoczesną, taką której nie obowiązują konwenanse i dawne przesądy. Dlatego starsza pani przeklina i krzyczy, Stomil zajmuje się cały czas eksperymentami naukowymi, z których jeszcze nic nie wyszło, a wuj Eugeniusz potulnie podporządkowuje się reszcie.

Tę swobodę pragnie przerwać Artur. Młody student źle się czuje wśród swoich bliskich, bo nie są oni w stanie przekazać mu żadnego systemu wartości. Artur jest w wieku, w którym przeżywa się bunt młodości, ale on nie ma przeciwko czemu się buntować, skoro wszystko wolno, ograniczenia zostały zniesione. Student ma o to pretensje do domowników i by zmienić sytuację, każe wrócić im do tradycyjnych ról. Stąd zapędzenie babci na katafalk, zmuszenie wujka do noszenia klatki na ptaki na głowie i zapędzenie Edka w kąt. Edek jest kolejnym problemem Artura, chłopak nie rozumie, co takiego pozostali domownicy widzą w zwykłym prostaku. Artur uważa go za kogoś gorszego, kto nie powinien przebywać w ich towarzystwie.

Podjęta przez Artura próba przywrócenia porządku kończy się fiaskiem - zabija go Edek i sam przejmuje władzę. Służący nie ukrywa, że będzie żądał posłuszeństwa, ale jednocześnie dodaje, że można się z nim dogadać, jest łagodny i ludzki. Sztuka Mrożka to bardzo udany opis narodzin totalitaryzmu. Do władzy dochodzą najgorsze instynkty ludzkie i najgorsze jednostki, bo osoby, odpowiedzialne za to, by władzę sprawować, wcześniej same się jej zrzekły. Stomil nie dba o to, co dzieje się w jego domu, ani co robi jego żona. Babcia zajmuje się grą w karty, a wujek jest nieszkodliwym dziwakiem. Oni także nie potrafią zapanować nad sytuacją, nie widzą zagrożeń, jakie niesie ich zachowanie. W rodzinie panuje kompletna wolność, a skoro tak, to każdy robi co chce. Taki nadmiar wolności prowadzi do anarchii i chaosu, z których rodzi się totalitaryzm. Do władzy dochodzi brutalna siła i nikt nie jest jej w stanie powstrzymać. Jest już za późno.
Łatwo porównać rodzinę Stomila do całego społeczeństwa. Jeśli ludzie odpowiedzialni za rządzenie uchylają się od tego lub działają zbyt miękko, w imię fałszywie pojętej wolności, rodzi to anarchię. Jeśli każdy może robić to co zechce, to dlaczego nie spróbować przejąć władzy? Będzie to tym bardziej łatwiejsze, jeśli dotychczasowi rządzący są słabi albo niezdecydowani. Historia zna wiele przykładów, w których w podobnych okolicznościach do władzy dochodziły reżimy, których rządy spowodowały wiele tragedii, jak choćby nazistowskie Niemcy Hitlera czy stalinowski Związek Radziecki.

Podobne wypracowania