Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jan Andrzej Morsztyn „Do motyla” - interpretacja i analiza sonetu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Do motyla” to sonet napisany przez Jana Andrzeja Morsztyna – jednego z najwybitniejszych przedstawicieli dworskiej literatury barokowej w Polsce. W swoich utworach poetyckich operował on ciekawymi zestawieniami (konceptami), których celem było poruszyć zmysł estetyczny odbiorcy i pozwolić mu obcować z pięknem.

Sytuacja liryczna przedstawia motyla krążącego wokół płomienia świecy. Wiersz rozpoczyna się apostrofą: „Lekko, motylu! Ogień to szkodliwy / Strzeż się tej świece i tej jasnej twarzy”. Widzimy więc, że podmiot liryczny próbuje ostrzec latające stworzenie przed niebezpieczeństwem, jakie grozi mu ze strony ognia. Ta z pozoru zwyczajna sytuacja staje się pełna napięcia, idzie przecież o życie motyla. Ostatecznie zderza się on z płomieniem, co przypłaca życiem.

Cały utwór byłby liryczną opowieścią o tej „samobójczej” śmierci, gdyby nie ostatnia strofa. W tej części, jako że „ja” mówiące odkrywa swoje emocje, lot motyla okazuje się wspaniałym dopełnieniem miłości. Uczucie, jakim darzy on świecę doprowadza do śmierci, ale przed nią dane jest mu zetknąć się z obiektem swojej miłości. Podobne są marzenia podmiotu lirycznego. On też chciałby „złożywszy pierwej usta z usty” umrzeć dla ukochanej, którą przedstawia jako „tą, której się ognie w nim niecą”.

Warto zauważyć, że w sonecie „Do motyla” poeta doskonale operuje nastrojem oraz symboliką. Ostrzeżenia kierowane przez podmiot liryczny pod adresem motyla dodają wierszowi napięcia, a ogień, w którym ostatecznie przychodzi mu zginąć, jest symbolem wielkiej i namiętnej miłości. W ten sposób otrzymujemy wizję życia zniewolonego przez uczucie. Motyl nie może oderwać się od świecy, a kiedy styka się z płomieniem, kończy się jego dotychczasowa egzystencja. Podobnie jest z podmiotem lirycznym, który trawiony ogniem namiętności nie może przestać myśleć o swej ukochanej. Jego marzeniem staje się punkt kulminacyjny (zetknięcie ust), po którym wszystko może przestać być takie, jakim było dotychczas (śmierć mająca raczej wymiar symboliczny).

Wiersz zbudowany jest w sposób charakterystyczny dla sonetu. Składa się z czterech strof. Dwie pierwsze liczą po cztery wersy, natomiast końcowa para po trzy. Napisany jest jedenastozgłoskowcem, a jego układ rymów wygląda w następujący sposób: ABBA, ABBA, CDE CDE. Wśród środków stylistycznych można wyróżnić przede wszystkim antropomorfizację motyla, któremu przypisane zostały ludzkie cechy – upór i pożądanie. Pojawiają się także liczne apostrofy – to za ich pomocą podmiot liryczny zwraca się do tytułowego stworzenia. Nie można zapomnieć o epitetach i metaforach (ognie niecące się wewnątrz podmiotu lirycznego).

„Do motyla” Jana Andrzeja Morsztyna niewątpliwie jest wierszem poświęconym miłości. Jej przedstawienie za pomocą „fascynacji” tytułowego stworzenia ogniem pokazuje, że jest to uczucie silne, dominujące nad człowiekiem, odwołujące się do najgłębszych instynktów. Ogień doskonale wydobywa na pierwsze miejsce namiętność i gorące pożądanie. Tylko czy jest to uczucie trwałe? Przecież po krótkim kontakcie wszystko gaśnie.

Podobne wypracowania