Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Juliusz Słowacki na emigracji - kontekst historyczny i biograficzny. Dzieła i podróże

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Juliusz Słowacki, podobnie jak większość środowiska artystycznego i intelektualnego, po powstaniu listopadowym musiał udać się na obczyznę. Jego twórczość emigracyjna znacznie różniła się od dokonań Adama Mickiewicza. Jej początkowy negatywny odbiór przez środowisko paryskie wpłynął znacząco na późniejsze dokonania poety.

Rok po powstaniu poeta zajmował w Anglii i Francji stanowisko kuriera dyplomatycznego. Jego utwory, świadomie odbiegające tematyką od sytuacji politycznej, spotkały się z ostrą krytyką kręgów artystycznych. Jednak najbardziej dotknęła Słowackiego opinia Mickiewicza, który opisał wiersze kolegi po fachu jako „gmach piękną architekturą stawiony, ale w gmachu Boga nie ma”. Nieprzychylne zdanie o twórczości Słowackiego ostatecznie zadecydowało o jego przeprowadzce. Najpierw artysta zawitał do Szwajcarii, gdzie próbując sprostać wymaganiom środowisk paryskich, napisał i wydał powstańcze dzieła: „Poezje”, „Lambra”, „Kordiana” i „Balladynę”, a także „Horsztyńskiego”. Mimo zakamuflowanej tematyki powstańczej, dzieła prezentują indywidualistyczny nurt romantyzmu, będący także wyzwaniem filozoficznym i ideowym, rzuconym konkurentowi pióra, znajdującemu się wtedy w Paryżu.

Po czterech latach pobytu w Szwajcarii poeta zdecydował się ruszyć w romantyczną podróż po odległych zakątkach świata. Był w tym czasie w Grecji, we Włoszech, następnie w Egipcie, Palestynie oraz na Bliskim Wschodzie. Z tego okresu pochodzą najbardziej popularne dzieła wieszcza, wyrażające tęsknotę za utraconą ojczyzną, jak choćby pisany na pełnym morzu hymn „Smutno mi Boże”. Po okresie podróżniczym poeta postanowił powrócić do Paryża, jednak trwająca tam „moda” na Adama Mickiewicza oraz całkowity brak zainteresowania dorobkiem jego ideowego przeciwnika wprawiły Słowackiego w stan przygnębienia i marazmu. Pesymizm i gorycz tamtych dni obrazują pisane w owych latach „Lilla Weneda” i „Beniowski”.

Słowacki przez jakiś czas próbował szukać sensu w kole towiańczyków, jednak nigdy do końca nie potrafił zgodzić się z ich filozofią. Alternatywą dla koła przewodzonego przez Mickiewicza miał być system historiozoficzny przedstawiony przez Słowackiego w dziele „Genezis z Ducha”. Zakładał on duchowość wszystkich istnień, które nieustannie się przeobrażają i kształtują w dążeniu do doskonałości. Podobnie jest z narodami: rewolucje, wojny i przewroty to jedynie stany przejściowe, pozwalające państwom na ponowne odrodzenie się w lepszej formie. Ślady owej filozofii znaleźć można w takich utworach Słowackiego jak chociażby „Sen srebrny Salomei” czy „Fantazy”.

W 1848 roku Słowacki zainspirowany przemianami, do których dążyła Wiosna Ludów, udał się do Polski, by wziąć czynny udział w wielkopolskich walkach powstańczych. Niestety ruch upadł, a Słowacki wykończony nie tylko fizycznie, ale także psychicznie, powrócił do Paryża, gdzie zmarł na gruźlicę. Jego prochy spoczywają na Wawelu obok szczątków Adama Mickiewicza.

Twórczość Juliusza Słowackiego, niedoceniana za jego życia i przyćmiona przez dorobek Adama Mickiewicza, została odkryta dopiero w okresie modernizmu. Obok Cypriana Kamila Norwida jest on uznawany za największego z mistyków poezji polskiej. Największy rozwój artystyczny Słowackiego przypisuje na lata 1845-1849, w których powstał cykl tajemniczych liryków, będących wykładnią indywidualistycznego systemu historiozoficznego opartego na towianizmie.

Wbrew pozornej niechęci do opiewania narodowych klęsk i zwycięstw, Słowacki był zdecydowanie poetą patriotycznym, który z niesamowitą celnością i precyzją potrafił oddać psychikę człowieka targanego z jednej strony strachem i wątpliwościami, a z drugiej – poczuciem obowiązku. Słowacki uważał bohaterów narodowych za ofiary poległe na ołtarzu ojczyzny („Generał Sowiński w Okopach Woli”), czym bezsprzecznie wpisywał się też w tradycyjny nurt romantyzmu polskiego.

Podobne wypracowania