Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Dorota Terakowska „Poczwarka” - opracowanie, interpretacja ogólna

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Poczwarka” Doroty Terakowskiej opowiada historię dziewczynki chorej na zespół Downa oraz jej matki, która zajmowała się dzieckiem. Mama Marysi, nazywanej Myszką, miewała załamania nerwowe wywołane poczuciem bezsilności wobec choroby. Czuła się szczęśliwa głównie wtedy, kiedy jej dziecko wykazywało jakiekolwiek postępy w rozwoju. Poświęcała Myszce bardzo wiele czasu. Niektórzy uważali, że zbyt wiele, ponieważ Marysia i tak nigdy nie będzie normalnym, zdrowym dzieckiem. Ona jednak bardzo kochała Myszkę i nie zważała na to, co myślą inni.

Myszka czuła, że nie jest taka jak inne dzieci. Chciała, aby jej rodzice byli z niej dumni, ale nie potrafiła sprawić, aby byli tak szczęśliwi jak rodzice innych dzieci. Pewnej nocy Ewie (matce Marysi) przyśniła się ładna dziewczynka ubrana w białą sukienkę. Dziewczynka ta miała złote włosy i niebieskie oczy. Ewa podeszła do niej i pocałowała ją w czoło i pogłaskała po głowie oraz podziękowała za wszytko. Gdy się obudziła, nie pamiętała, co jej się śniło.

Wkrótce potem Myszka zaczęła się przyglądać starej szafie i weszła do jej wnętrza. W środku zobaczyła magiczne światełko, które próbowała złapać w rękę. Zaczęła podążać w jego kierunku. Po drodze spotkała dwie dziewczynki – jedna z nich była brzydka, ubrana w stare spodnie i sweter. Miała rzadkie włosy i piwne oczy. Mimo swojego wyglądu, wydawała się być osobą niezwykle szczęśliwą. Nie przejmowała się tym, że nie jest piękna, wręcz przeciwnie – cieszyła się każdą chwilą. Druga dziewczynka, którą spotkała Myszka, była niezwykle urodziwa – miała piękne czarne włosy i niebieskie oczy. Mimo swojej urody, dziecko nie wydawało się być szczęśliwe.

Obie dziewczynki podeszły do Myszki i powiedziały, że Marysia może wybrać, którą z nich chce być. Myszka pomyślała o tym, że piękna dziewczynka nie jest wcale zadowolona ze swojego życia, a druga, ta brzydsza, zdaje się w pełni akceptować swój los i zdecydowała się być tą mniej urodziwą. Myszka poszła dalej w kierunku światła, odpoczęła przez chwilę od drogi i zobaczyła swoich rodziców. Powiedziała im wtedy to, co zawsze chciała powiedzieć, jednak wcześniej z powodu choroby nie potrafiła wykrztusić z siebie słowa. Ojcu przypomniała o jego zachowaniu, o tym, że nie okazuje jej tyle ciepła, ile ona chciałaby otrzymać. Dała mu do zrozumienia, że to, iż jest poważnie chora, nie znaczy, że należy ją spisać na straty. Mama słysząc jej słowa rozpłakała się.

W tym momencie rodzice się rozpłynęli, a światełko, które próbowała cały czas złapać, znajdowało się na jej dłoni – dziewczyna zmarła. Marysia zmieniła się nagle w piękną i zdrową dziewczynkę. Wyszła z szafy i zauważyła, że jej rodzice cały czas jej szukali. Zdziwili się widząc jej przemianę. Na koniec Marysia powiedziała im, co tak naprawdę jest ważne w życiu: poszukiwanie piękna wewnętrznego, a nie zewnętrznego i cierpliwość w dążeniu do tego, czego się pragnie.

Podobne wypracowania