Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Charles Dickens „Opowieść wigilijna” - recenzja utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Utwór napisany przez Karola Dickensa powstał w listopadzie roku 1843. Spotkał się z niezwykle przychylnym odbiorem czytelników, niemal natychmiast stał się swoistym bestsellerem. „Opowieść wigilijna” jest krótką historią o duchowej przemianie, której człowiek potrzebuje, aby móc istnieć wśród otaczającej go rzeczywistości. Opowiadanie to stało się źródłem niezliczonych inspiracji literackich. Wielokrotnie wystawiano je na deskach teatrów na całym świecie, a także było podstawą kilku adaptacji filmowych.

Głównym bohaterem utworu jest okrutny i nieprzystępny skąpiec imieniem Ebenezer Scrooge – zgorzkniały starzec o zimnym sercu. Dickens kreuje postać złą do szpiku kości, niemal pozbawioną emocji pozytywnych, zagubioną i osamotnioną jednocześnie. Skąpy starzec jak co roku nie obchodzi świąt. Nie interesuje się losem biednych dzieci pukających do drzwi jego domostwa w poszukiwaniu jałmużny. Wszystkie wydatki – jeżeli takowe ma – skrupulatnie wylicza. Jest zgryźliwym pesymistą, który poprzez opryskliwość walczy ze smutną codziennością. Wspaniały portret psychologiczny tej postaci idealnie wpisuje się w zaczarowaną rzeczywistość, jaką tworzy swoim piórem wybitny angielski prozaik.

Świat Dickensa to świat niezapomniany, magiczny, który delikatnie współistnieje z ludzką codziennością. Obie sfery przeplatają się, splatają, jak wtedy, gdy siły nadprzyrodzone ingerują w losy głównego bohatera. Pisarz w niezwykły sposób zaciera granice między realnością a fantastyką, co skutkuje zmianą w zachowaniu Scrooge'a. Cztery duchy, jakie nawiedzają Ebenezera w czasie wigilii Świąt Bożego Narodzenia (duch zmarłego współpracownika – Marley'a, Duch Dawnych Świąt Bożego Narodzenia, Duch Tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia i Duch Przyszłych Świąt Bożego Narodzenia), to jakby spersonifikowane uczucia, z którymi musi poradzić sobie sam we własnej osobie. Zjawy te pozostaną niezapomnianą przestrogą na całe życie, a czytelnikom dostarczają wzruszeń  i zmuszają do osobistej refleksji.

Utwór Dickensa jest przypowiastką o dobru, które musi zwyciężyć, które pozostaje niezmiennie od stuleci pouczeniem dla zatwardziałych skąpców. Pisarz używa łatwego, przystępnego języka, dzięki czemu upraszcza odbiór ważnych treści. Wyjątkowość tego krótkiego dziełka polega na jego prostocie. W prostocie zawiera się przewodnie, uniwersalne przesłanie o potrzebie zauważania drugiego człowieka, konieczności miłosierdzia bliźniego, wrażliwości na krzywdę i niesprawiedliwość rządzące światem. Autor nie bawi się w szafowanie patosem. Cała historia spisana została z mistrzowską starannością. „Opowieść wigilijna” ma za zadanie skupienia uwagi czytelnika na drobiazgach, które budują nasze życie, czyli – na uczuciach. Naszą powinnością jest ich odnalezienie i wykorzystanie w życiu codziennym.

Ponadto pojawiający się na kartach opowiadania wątek fantastyczny ma na celu uświadomienie obowiązku, jaki został nam narzucony – obowiązku rozmowy ze swoją duszą, wpatrywania się we własne wnętrze, dosięgania głęboko skrywanych doznań, wrażeń. Przy pomocy Ebenezera Scrooge'a – idealnie czarnego charakteru – Dickens zwraca szczególną uwagę czytelnika na emocjonalny aspekt życia. Pod wpływem działań duchów Świąt Bożego Narodzenia złośliwy skąpiec zamienia się w postać perfekcyjną, godną naśladowania i podziwu.

„Opowieść wigilijna” jest potwierdzeniem tezy, że można, a nawet trzeba, się zmieniać. Zmiana co prawda wymaga wysiłku, ale pozostaje opcją będącą w zasięgu naszych możliwości. Dickens przemawia do czytelników. Mówi, że nie wolno pozostawać obojętnym, nie można pozwolić, aby oziębłość i bezduszność wzięła w nas górę. Są na świecie ludzie bardziej doświadczeni przez życie. Jest oczywiste, że każdy z nas ma obok siebie osobę, która potrzebuje pomocy, czy to w postaci ciepłego koca, uśmiechu czy zwykłej, ludzkiej życzliwości. Wystarczy odrobina zaangażowania.

Polecam lekturę „Opowieści wigilijnej”. Już od dawna nie czytałam tak dobrze napisanego i skonstruowanego utworu. Warto zagłębić się w tę przepiękną podróż razem z Ebenezerem Scroogem i zjawami nawiedzającymi jego spokojne, choć puste życie. Prosta anegdotka o tym, że na naukę życia nigdy nie jest za późno.

Podobne wypracowania