Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wywiad z Henrykiem Sienkiewiczem na temat „Krzyżaków”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wróg, męstwo i wygrana, czyli o Krzyżakach z Henrykiem Sienkiewiczem

- W swym dorobku pisarskim ma Pan kilka wielkich dzieł, w których historia jest jednym z wątków tych powieści. Skąd zainteresowanie okresem schyłku średniowiecza z jego wątkiem krzyżackim?

- Polska straciła swoją niepodległość w końcu XVIII wieku, w chwili gdy przyszedł mi do głowy pomysł napisania tej powieści, Prusy właśnie rosły w siłę i były coraz bardziej realnym zagrożeniem dla Polaków i dla Europejczyków. Celem moim było ukazanie analogii czasów rycerzy krzyżowców, którzy najechali na Polskę, a byli rodakami tych, którzy rozgrabili część naszego kraju w rozbiorach. Historia zatoczyła koło. W średniowieczu Krzyżakom nie udało się zagrabić Polski, bo ponieśli sromotną klęskę pod Grunwaldem, a takie zakończenie powieści ma dać Polakom nadzieję, że i tym razem uda się powstrzymać agresję pruską i ponownie odnieść zwycięstwo.

- Którą z postaci uważa Pan za najbardziej interesującą w Krzyżakach.

- Zdecydowanie największą sympatią darzę Maćka z Bogdańca. W tym bohaterze stworzyłem ucieleśnienie wszystkich cech fizycznych i psychicznych, jakie powinny budować dobrego rycerza, ale i Maćko jest moim własnym wyobrażeniem mężnego wojaka, który to obraz widziałem zawsze w głowie, czytając o czasach średniowiecza. Maćko, mimo licznych wad, budzi sympatię i zaufanie, bo z jednej strony jest nieustraszonym i twardym wojem, a z drugiej, po prostu dobrym i szlachetnym człowiekiem, który kieruje się w życiu dobrem swoich bliskich i kodeksem honorowym. Nie dążyłem do tego, by stworzyć postać papierową, płaską w swoim idealizmie, ale ukazać człowieka z krwi i kości, którego liczne wady nie umniejszają dobroci.

- Tym razem, w przeciwieństwie do innych Pana powieści, które kończą się całkowitym happy endem, szczęśliwe zakończenie nie obejmuje wątku miłosnego, dlaczego?

- To prawda, we wszystkich innych powieściach historycznych, które wyszły spod mojego pióra, a w których ostatecznie wszystkie pary, które połączyła miłość, mogą żyć razem w szczęściu. W Krzyżakach jednak chciałem ukazać, że szczęście wypływające z uratowania ojczyzny, może nie iść w parze ze szczęściem osobistym. Tragiczna postać Danusi miała tu również pokazać, że wojna jest brutalną machiną, która bez skrupułów niszczy wszystko na swej drodze i nie oszczędza nawet jej bohaterów.

Podobne wypracowania