Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Opis impresjonistyczny - Pejzaż impresjonistyczny (przykład)

Siedząc na dachu mojego domu oglądam rozciągające się pode mną miasto i tak mi smutno, a tak lekko i beztrosko jednocześnie. Taka tu u mnie cisza, a tam – nie wiem, widzę przecież tylko malutkie obrazki przesuwające się przed moimi oczami jak sceny z niemego filmu.

Niecierpliwe światełka w dole migają, jakby mrużyły do mnie swoje małe oczka, nie wiadomo, czy bardziej uśmiechając się, czy bardziej drwiąc sobie ze mnie. Spoglądają obojętnie na biegające pod nimi małe figurki, które jak mrówki pracowicie krążą zawsze tymi samymi ścieżkami, jakie narzuca miasto. Błyszczą z daleka w fosforycznym świetle latarń swymi wielokolorowymi wcieleniami, tu błękitniejącymi jak niebo, tam czerwieniejącymi jak dojrzałe pomidory, jeszcze gdzie indziej sprawiające wrażenie, jakby słoneczniejącą żółcią pragnęły uzurpować sobie władzę dziennych promieni pod ich nieobecność.

Z ruchliwej oddali dociera do mnie jedynie delikatny szum silników i cichy szept błąkającego się w labiryncie ulic wiatru. Rozgwieżdżona dolinka szeleści tysiącami cichych rozmów, pachnących aromatyczną, mleczną kawą i maczanymi w niej herbatnikami.

Gdzieś tam w dole toczą się historie, w których ja nie biorę udziału, do których nikt mnie nie zapraszał. Migoczące ulice radzą sobie bez barwnej plamki mojej osoby, a cichy, kawiarniany gwar nie zdaje się wcale uboższy bez moich opowieści. W mojej samotni sama jestem sobie panią, nie poddana prawom krętych ulic i zaułków. A jednak jakaś cząstka mnie płacze, pragnąc zagubienia się w labiryncie drwiących świateł…

Podobne wypracowania