Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Poezja mistyczna Jana Andrzeja Morsztyna na przykładzie utworu „Do Trupa”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Mistycyzm jest kategorią teologiczną odnoszącą się do bezpośredniego kontaktu człowieka z Bogiem. Po epoce odrodzenia, kultywującej intelekt oraz rozum, przyszedł czas na zwrot ku bardziej duchowym przeżyciom.

Nurt religijny w okresie baroku stał się natchnieniem dla literackiego, tworząc pojęcie poezji metafizycznej. Była ona inspirowana doświadczeniami mistyków, zwłaszcza św. Teresy z Avila czy św. Jana od Krzyża i łączyła w swej formie żarliwe oddanie się Bogu oraz zmysłowy kontakt z rzeczywistością. Poezja mistyczna wpłynęła znacząco na lirykę metafizyczną, której głównymi przedstawicielami byli: angielski twórca John Donne, hiszpański dramatopisarz Pedro Calderon de la Barca, a w Polsce przede wszystkim Mikołaj Sęp–Szarzyński oraz Jan Andrzej Morsztyn.

W wierszu „Do Trupa” Jana Andrzeja Morsztyna widoczne są cechy, które świadczyć mogą o tym, że reprezentuje on nurt poezji metafizycznej.

Po pierwsze, widzimy typowe połączenie tematyki miłości i śmierci. Podmiot liryczny porównuje siebie z umarłym człowiekiem, by w przewrotny sposób dać wyraz dręczącemu go uczuciu. Na pierwszy rzut oka nie wyobrażamy sobie, co mogłoby łączyć denata z osobą, która nie dość, że egzystuje na świecie, to jeszcze odczuwa bardzo silne emocje. Tutaj ujawnia się kolejna cecha owego nurtu poetyckiego – paradoksalność.

Wcześniej nie próbowano umieścić Boga w poetyckim obrazie operującym innymi wartościami, niż hieratyczność i dystans. W okresie baroku miłość do Boga jest tak żarliwa, że obejmuje nie tylko duchowość, ale i zmysłowość. Dlatego mówi się o paradoksalnym przecież połączeniu w poezji barokowej motywów religijnych z niemal erotycznymi.

Podobnie w wierszu „Do trupa”. Nie występuje tam wprawdzie osoba Stwórcy, jednak pojawia się zaskoczenie wynikające z pozornej nieprzystawalności do siebie pewnych elementów, gdy podmiot liryczny wyszukuje między trupem, a zakochanym mężczyzną podobieństwa, które mogłyby ich połączyć. Potem jednak następuje zmiana - porównania obracają się w antytezy. Po serii podobieństw, otrzymujemy argumenty przemawiające na rzecz opozycyjnej teorii – kochanek nie jest taki jak trup.

Poezja metafizyczna wyrażała wielki niepokój, dotyczący statusu człowieka na ziemi. Poszukiwała stałych wartości, na których można byłoby się oprzeć i które mogłyby stanowić swoistą stałą w życiu pełnym pokus i rozterek. Często za ostoję poeci obierali Boga.

W poezji Morsztyna wielką rolę odgrywa miłość i jej różne oblicza. Miłość ziemska cały czas mocuje się z niebieską, a człowiek uwikłany w jej sidła musi nieustannie dokonywać wyborów. W omawianym wierszu, uczucie przedstawione jest niewątpliwie ze swojej ciemniejszej, przynoszącej cierpienie strony. Nierzadko Morsztyn przedstawia kobiety jako źródło rozterek i wątpliwości, postrzegając je jako skrajne, zmienne i niestałe („Nieustawiczna”, „Niestatek”).

Poezja metafizyczna charakteryzowała się także śmiałymi obrazami poetyckimi, a porównanie kochanka do trupa z pewnością moglibyśmy nazwać dość odważnym. Cechowała się także wykorzystywaniem nieużywanych dotąd porównań oraz skomplikowanych środków literackich, tak charakterystycznych dla literatury barokowej.

Oprócz Jana Andrzeja Morsztyna, do nurtu polskiej poezji metafizycznej zaliczamy Mikołaja Sępa–Szarzyńskiego, Daniela Naborowskiego i Sebastiana Grabowieckiego.

Podobne wypracowania