Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Sławomir Mrożek „Tango” - charakterystyka Stomila

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Stomil jest ojcem rodziny, jednak jego zachowanie jest sprzeczne ze stereotypowym wyobrażeniem tej roli. Stomil nie jest ani odpowiedzialny, ani opiekuńczy, nie ma autorytetu, ani nie pragnie go mieć. Jego jedyną pasją jest sztuka nowoczesna, przekraczająca wszelkie granice, wymykająca się formie i konwencjom.

Wygląd bohatera jest niechlujny, w jego synu budzi wręcz obrzydzenie. Stomil od czterdziestu lat chodzi wyłącznie w rozchełstanej piżamie i bynajmniej nie przywiązuje wagi do swojego wyglądu: „Tęgi, duży, olbrzymia siwa czupryna, tak zwana lwia”. Stomil i jego żona to pokolenie, które zerwało z tradycją, sprzeciwili się wszelkim normom ograniczającym ich wolność. Eleonora tak wspomina czasy ich młodości: „Stomil, pamiętasz, jak rozbijaliśmy tradycję? Posiadłeś mnie w oczach mamy i papy, podczas premiery <<Tannhausera>>, w pierwszym rzędzie foteli, na znak protestu. Straszny był skandal. Gdzie te czasy, kiedy to jeszcze robiło wrażenie. Starałeś się wtedy o moją rękę”. Od tamtej pory Stomil nie zmienił poglądów, nadal uważa, że swoboda seksualna jest podstawą wolności. To dlatego toleruje związek swej żony z Edkiem.

Jak wynika ze wspomnień żony, Stomil w młodości był człowiekiem rozwiązłym, pozbawionym zasad, uwodzicielem i buntownikiem. Wydaje się, że z wiekiem jego temperament złagodniał, ale nadal wyznawał te same ideały. Kontrowersyjna jest kwestia romansu Eleonory. Artur zarzuca ojcu, że jest rogaczem i pantoflarzem, że godzi na upokarzającą sytuację, mieszkając pod jednym dachem z człowiekiem, który jest kochankiem jego żony. Można odnieść wrażenie, że Stomil również jest tą sytuacją poruszony, jednak nie reaguje w imię wyznawanych przekonań, czyli pełnej tolerancji wobec zachowań innych. Zazdrość, a tym bardziej wierność małżeńska, są niepostępowe i on jako zwolennik nowych prądów, a jednoczesne awangardowy artysta, nie może się im poddawać.

Sztuka pochłania Stomila bardziej niż życie rodzinne. Treścią jego życia stały się artystyczne eksperymenty. Trudno jednak pojąć ich istotę, bynajmniej nie chodzi o przekaz treści, a nawet wrażenia estetyczne. Sztuka Stomila jest kontynuacją jego obyczajowej rewolucji, w swych eksperymentach dąży do przełamywania barier i sprzeciwiania się istniejącym formom. Z zapałem opowiada o tej idei nowej sztuki: „Czas buntu i skoku w nowoczesność. Wyzwolenie z więzów starej sztuki i starego życia! Człowiek sięga po samego siebie, zrzuca starych bogów i siebie stawia na piedestale. Pękają skorup, puszczają okowy. Rewolucja i ekspansja! – to nasze hasło. Rozbijanie starych form, precz z konwencją, niech żyje dynamika! Życie w stwarzaniu , wciąż poza granice, ruch i dążenie, poza formę, poza formę”.

Sprzeciw Artura zmusza go, by na chwilę wrócił do dawnych ograniczeń, przychodzi mu to z wielkim trudem, widzimy jak wuj Eugeniusz goni go, by wtłoczyć go w za ciasny gorset. Stomil próbuje się sprzeciwić, jest mu niewygodnie: „Utyłem chyba, czy co. Ostatni raz  miałem to na sobie ze czterdzieści lat temu”. Mimo to bierze udział w przygotowaniach do ślubnej ceremonii: „Obok nich Stomil, stoi, uczesany gładko, z przedziałkiem na środku głowy, wypomadowany, głowa sztywno uniesiona do góry, oczy patrzą w nieokreśloną dal (…) Stomil w garniturze piaskowym lub tabaczkowym, wyraźnie za ciasnym, w białych kamaszkach...”. Stomil godzi się z zamachem przeprowadzonym przez Edka. Śmierć syna nie jest dla niego wstrząsem, nie odbiera jej w sposób, jakiego można by się spodziewać po zrozpaczonym ojcu. Koniec Artura jest dla niego ulgą, ponieważ pozwala mu do powrotu do piżamy i eksperymentów.

Podobne wypracowania