Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Antoni Czechow „Mewa” - interpretacja, opracowanie dramatu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Mewa” jest czteroaktowym dramatem Czechowa, którego akcja rozgrywa się w dworku ziemiańskim na prowincji. Dworek ten należy do niejakiego Sorina, starszego już człowieka. Do jego posiadłości co roku przyjeżdża siostra – aktorka Irena Arkadina – wraz z synem Konstantym Trieplewem. Od momentu, gdy niejako wchodzimy w akcję utworu, ma miejsce ich kolejna wizyta. Tym razem Arkadina przyjeżdża w towarzystwie swojego obecnego kochanka Borysa Trigorina, wprowadzając tym niemałe zamieszanie, nie tyle obyczajowe, ile bardziej światopoglądowe, szczególnie w odniesieniu do młodego Konstantego i jego ukochanej Niny, mieszkającej nieopodal i marzącej o tym, by zostać sławną aktorką.

Czechow opiera swój utwór głównie na dialogach na temat sztuki (stanowiącej bardzo ważny element w całym utworze) i relacji międzyludzkich prowadzonych między poszczególnymi bohaterami. Nie ma w utworze porywającej, wartkiej akcji, choć zdarzają się nieco „żywsze” momenty (pierwsza nieudana próba samobójcza Trieplewa, jego przedstawienie, które ponosi klęskę, scena zazdrości i rozpaczy zaaranżowana przez Arkadinę wobec Trigorina). Stanowią one jednak wyjątki burzące „mówiony” charakter dramatu. Czechow chce nam przekazać niektóre swoje poglądy na temat sztuki w ogóle, robi to jednak na zasadzie skontrastowania różnych względem niej postaw. Mamy tu więc utarte schematyczne myślenie Arkadiny na temat gry aktorskiej i chęć bycia „gwiazdą” (Trieplew nazywa to zblazowaniem), mamy postulaty symbolistyczne młodego Konstantego, chcącego wprowadzić „nowe formy”, mamy pracę literacką traktowaną jako codziennie szlifowane rzemiosło i do znudzenia powielane schematy w osobie Trigorina. Mamy w końcu też wielkie marzenie o sławie młodziutkiej Niny, które w ciągu dwóch lat (między trzecim a czwartym aktem mija bowiem dokładnie tyle czasu) weryfikuje życie.

Właśnie u tej ostatniej możemy dostrzec odniesienie do tytułowej mewy. Nina sama siebie nazywa mewą, twierdzi, że coś sprawia, że ciągle – jak ptak wodny – powraca w pobliże jeziora znajdującego się przy dworku Sorina. Myślę jednak, że na mewę należy popatrzeć również jako na symbol wolności. W ostatnim akcie Nina mówi do Konstantego: „Jestem mewa… Nie, nie to… Jestem aktorka. No tak!” – stanowi to o przemianie bohaterki. Nina-mewa uwolniła się spod czujnego oka ojca i wyjechała, by spełnić swoje marzenie o aktorstwie. Stała się wolna, zaczęła o sobie decydować, popełniać błędy i próbować jeszcze raz. Z drugiej strony, w utworze pojawia się martwa mewa, zabita i przyniesiona przez Trieplewa: „Niedługo w ten sam sposób zabiję siebie” - mówi bohater. Dla niego symbol wolności umarł, młodzieniec nie ma w sobie dość siły, by przezwyciężyć własną niemoc i zrezygnowanie, z góry skazuje swe działania na porażkę.

Ta opozycja postaw zostaje świetnie podsumowana przez Czechowa na końcu utworu, kiedy dowiadujemy się, że Nina postanowiła znów wyjechać i nadal dążyć do obranego przez siebie celu, podczas gdy Trieplew w ostatecznym akcie rozpaczy popełnia samobójstwo – tak, jak to zapowiedział. Osiągnął inny rodzaj wolności, który jednak nie rozwiązał żadnego problemu. Dlatego też współczucie dla Trieplewa może wynikać jedynie z poczucia, że był słabym człowiekiem, nie ze względu na jego sytuację życiową, z którą mógłby sobie poradzić, gdyby okazał odrobinę chęci i woli działania.

Mimo iż autor „Mewy” nazywa swój utwór komedią, jest to bardzo przewrotne, ponieważ w dramacie mamy bardzo mało elementów świadczących o jego przynależności do tego gatunku. Jednym z takich elementów zdaje się być Sorin – poczciwy starszy pan, wprowadzający łagodny i pogodny nastrój, jednakże ostatecznie gubiący się w tragicznym zakończeniu, jakim jest śmierć Trieplewa.

Podobne wypracowania