Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Miron Białoszewski „Pamiętnik z powstania warszawskiego” - życie w nieludzkim świecie. Opis

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W „Pamiętniku z powstania warszawskiego” opisane zostały dramatyczne losy warszawian w 1944 roku. Codzienność, z którą przyszło im się zmagać, była trudna, wyznaczała ją ciągła walka o życie. Próby zaspokojenia podstawowych potrzeb ludzkich, takich jak zdobycie pożywienia, wody do picia i umycia ciała, nieraz wyzwalały w ludziach zachowania haniebne.

W walkę przeciwko najeźdźcy angażowali się wszyscy mieszkańcy. Kiedy atak doszedł do Chłodnej, jak wspomina Miron, ludzie, cywile byli rozstrzeliwani i paleni na stosach. Mieli odcięte drogi ucieczki, waliły się dachy, wszystko płonęło. Miejsce zabitych zajmowali inni, którzy starali się gasić ogień i wydobywać spod gruzów zasypanych. Przypominało to walkę z wiatrakami, gdyż nowe bomby co rusz podpalały kolejne obiekty. Ważne było to, że warszawianie się nie poddawali. Cały czas kuli piwnice i wznosili barykady.

Ludzie przenosili się do piwnic i schronów. Było tam tłoczno. Znajdowały się tam zespoły prycz, na których leżało po kilka osób. W przejściach między pryczami znajdowały się rzeczy osobiste, które wzięto w ostatniej chwili, uciekając z mieszkania. W schronach ludzie kilka razy dziennie modlili się wspólnie, na głos. Było słychać chóralnie wznoszone pieśni, litanie. Odliczano uderzenia bomb. Wszystkim towarzyszyła świadomość zagrożenia i ciągłe pytania, czy bomba przypadkiem nie trafi w ich schron. Wszyscy byli w pogotowiu w razie, gdyby ucieczka okazała się konieczna. Z czasem zaczęło brakować jedzenia, czystej wody. Ludzie byli zmęczeni.

Po zakończeniu powstania mieszkańców Warszawy przewieziono do tymczasowych obozów. W drodze ludzie musieli załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne przy wszystkich, do blaszanego pojemnika. Przed wejściem do obozu ludzi odwszawiano. Nagie kobiety były nadzorowane przez Ukraińców, którzy chodzili między nimi i śmiali się. Narratora dziwi postawa niektórych kobiet, gdyż flirtowały z mężczyznami i umawiały się z nimi.

Podobne wypracowania