Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Walka narodowowyzwoleńcza - zagadnienie walki narodowowyzwoleńczej w twórczości Adama Mickiewicza. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Problem walki narodowowyzwoleńczej okazał się dominujący w twórczości Adama Mickiewicza. Polski romantyk pierwsze swe utwory poświecił propagowaniu nowego światopoglądu i nowym kategoriom estetycznym. Tom „Ballady i romanse” wydany w 1822 powstał pod wpływem rodzącej się na zachodzie Europy literatury romantycznej i nosił wyraźne znamiona swej epoki. Polski poeta zgodnie z rozpowszechnionymi wzorcami opiewał potęgę uczucia, wracał do korzeni i głosił ludowe prawdy. Jednak szczególna sytuacja Polski na arenie politycznej szybko skierowała jego uwagę na sprawy narodowe.

Wydana w 1828 roku powieść poetycka „Konrad Wallenrod” była wyraźnym odniesieniem się Mickiewicza do sytuacji Polaków.  Poeta osadził akcję w XIV wieku, ukazał zmagania się Litwinów z zakonem krzyżackim. Ponieważ potęga zakonu była zbyt wielka, główny bohater dopuszcza się zdrady, przenika w szeregi wroga i jako wielki mistrz prowadzi zakon do zguby. Wymowa i motto utworu zaczerpnięte z Machiavellego: „Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia… trzeba być lisem i lwem” są wskazówką dla Polaków, którzy znajdowali się w analogicznej sytuacji. Nie mieli szans na militarne zwycięstwo. Jedynym sposobem pokonania wroga był podstęp.

Obecna w poezji Adama Mickiewicza problematyka narodowowyzwoleńcza, po upadku powstania listopadowego nabiera szczególnej mocy. Klęska kolejnego zrywu przyniosła rozczarowanie i upadek nadziei. Mickiewicz upatrywał swej roli narodowego wieszcza w nadaniu sensu wszystkim cierpieniom, wynikającym z prześladowań oraz wznieceniu na nowo ducha walki. Tendencja ta jest wyraźna w lirykach drezdeńskich. Do tego cyklu należy m.in. „Reduta Ordona”, w której poeta przedstawia jeden z epizodów powstania. Tytułowy bohater został wykreowany na patriotę, który poświęca własne życie w obronie rodaków. Dowodząc niewielkim oddziałem, Ordon nie był w stanie pokonać licznego wroga, ale mógł nie dopuścić, by Rosjanie zdobyli skład z amunicją. Dlatego wysadza arsenał i ginie pod gruzami (przynajmniej w utworze Mickiewicza, bo w rzeczywistości Ordon przeżył ów wybuch).

Szczególnym dziełem w dorobku Mickiewicza jest III część „Dziadów”. Dramat przedstawiający wydarzenia związane z procesem filomatów stanowi wykładnię idei mesjanistycznej. Na planie rzeczywistym poeta przedstawia obrazy męczeństwa polskiej młodzieży. Bohaterska postawa Janczewskiego, Cichowskiego czy Tomasza urastają do rangi symbolu, są wzorem dla wszystkich prześladowanych. Wspominając obraz Janczewskiego, Sobolewski wypowiada znaczące słowa: „Ta ręka i ta głowa zostały mi w oku,/ I zostaną w mej myśli – i w drodze żywota/ Jak kompas pokażą mi, powiodą, gdzie cnota./ Jeśli zapomnę i nich, Ty, Boże na niebie,/ Zapomnij o mnie”. Ale „Dziady” część III to także wyraz historiozofii autora, który jest przekonany, że porządkiem dziejów włada wyższa siła - Boska opatrzność, która nie dopuści, by wina pozostała bez należytej kary. Mickiewicz przedstawia tu ideę mesjanistyczną, czyni Polskę „Chrystusem narodów”. Wszystkie cierpienia, na jakie car skazuje Polaków, mają zbawczy sens, są ceną odkupienia całej Europy i świata.

Idea ta, przedstawiona z wielkim artystycznym kunsztem, choć dawała nadzieję i pozwalała wierzyć w sens cierpienia, nie znalazła wielu zwolenników. Polska potrzebowała konkretnego planu działania, a nie wzniosłego hasła, które kazałoby czekać i w pokorze znosić prześladowania. Sam Mickiewicz dość szybko odszedł od tej koncepcji i wskazał na inną drogę do wolności. W 1834 zostało wydane największe jego dzieło, narodowa epopeja, „Pan Tadeusz”. Wydarzenia przedstawione w utworze obejmują przygotowania do kampanii napoleońskiej, która miała miejsce w 1812. Nie przyniosła ona wprawdzie spodziewanych efektów, jednak stanowiła wielką szansę dla Polski. Mickiewicz wraca do tych wydarzeń, by wskazać na konieczność zjednoczenia wszystkich sił w walce z zaborcą, wskrzesić gasnącą nadzieję. W tym celu kreuje nowy typ bohatera i gdy romantyczny indywidualista odniósł klęskę, tajny emisariusz odnosi swój mały triumf.

Ewolucja postawy Jacka Soplicy ukazuje ewolucję przekonań poety. Wzniosłe idee nie ocalą kraju, potrzebny jest wspólny wysiłek i poparcie krajów zachodnich.

Podobne wypracowania