Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Bogowie greccy - mitologia. Bogowie greccy i ich atrybuty

wierzenia starożytnych Greków, starożytność, religia, Apollo

Starożytni Grecy stworzyli wspaniałą mitologię pełną różnorodnych bogów, bóstw, herosów, demonów i ludzkich bohaterów, których przygody inspirują po dziś dzień. Są tematem wielu filmów, ale i natchnieniem w pisaniu książek. Jak widać, warto poznać mitologię grecką.

Większość bogów starożytnej Grecji miało postać antropomorficzną, tj. występowało w ludzkich kształtach. Zresztą mieli oni nie tylko ludzkie kształty, ale i człowiecze cechy wewnętrzne, wraz z charakterystycznymi dla śmiertelników wadami i zaletami. Potrafili się gniewać, wściekać, popadać w smutki, ale i cieszyć się, litować, hojnie wynagradzać za dobre uczynki.

Nim poznamy postaci pierwszoplanowe w religii starożytnych Greków, warto zapoznać się z mitem o powstaniu świata, który mówi również o powstaniu samych bogów. Mianowicie na początku był chaos, a z chaosu wyłoniły się dwa bóstwa – tj. Uranos i Gaja. Ich związek pozwolił spłodzić okrutne stwory, tj. tytany, cyklopy i sturękich hekatochejrów. Jednakże potomstwo nie zadowoliło Uranosa, który postanowi strącić je do najdalszego zakątka Hadesu, czyli samego Tartaru. Gaja, pochwycona przez żal, postanowiła pomóc jednemu ze swych synów – Kronosowi. Ten zrzucił ojca z tronu i sam postanowił wziąć rządy w swoje ręce. Jednakże historia lubi się powtarzać i podobny los spotkał Kronosa, który obawiając się utraty władzy postanowił pożreć swoich synów. Tym razem obalił go jedyny z ocalałych synów, późniejszy bóg bogów – Zeus. W ten oto sposób rozpętała się straszliwa wojna pomiędzy Kronosem i jego sprzymierzeńcami, a Zeusem i jego braćmi, których ten uwolnił z żołądka ojca. Okrutną walkę wygrał syn i to on został niezmiennym i niepokonanym już władcą świata bożego.

W wierzeniach starożytnych Greków bardzo ważną rolę odgrywał również mit o czterech wiekach ludzkości. Najpierw jednak człowiek musiał się pojawić na Ziemi. Na terenie Grecji istniało wiele różnych wersji tłumaczących fakt istnienia człowieka – jedne wskazywały, iż powstał on wprost z ziemi, wraz z innymi stworzeniami, inne podania natomiast uważało człowieka, za istotę stworzoną przez góry i lasy na podobieństwo skał i drzew, w końcu jeszcze inne, szczególnie chętnie widziane w oczach arystokracji i rodów królewskich, opowiadały, że ludzie pochodzą od samych bogów. Mówi się też, że ludzi stworzył zawsze im przyjazny Prometeusz, lepiąc ich z gliny i ucząc rzemiosła. Na początku, za panowania samego Kronosa, trwał wiek złoty, najlepszy dla rasy ludzkiej, która nie doznawała wówczas żadnych cierpień, a otaczający ich świat był mlekiem i miodem płynący. Następnie przyszła kolej na wiek srebrny, w którym ludziom nie powodziło się już tak dobrze, jednakże też nie znali oni takiego okrucieństwa i cierpienia, jak dziś. Wreszcie i ten wiek musiał kiedyś minąć, a jego następca – wiek brązowy, charakteryzował się dominacją na świecie niejakich herosów. Po jego upadku przyszła kolej na wiek żelaza, który według mitów trwa po dziś dzień. A jaki on jest? Pełen cierpień, okrucieństw, wojen, głodu, smutku i żalu.

Najważniejszym z bogów zasiadających w ich świętej siedzibie – na górze Olimp – był Zeus, patron nieba, ziemi, światłości, deszczu, grzmotów i piorunów. Jego atrybutem był piorun, którym potrafił okrutnie razić swoich wrogów. Ponadto symbolizowało go berło, orzeł, dąb oraz charakterystyczna tarcza z frędzlami. Jak wiadomo z mitów, Zeus był synem Kronosa i Rei, sam zaś miał żonę Herę, z którą posiadał dzieci: Aresa, Hefajstosa oraz Hebe. Ponadto był ojcem dla: Apolla, Afrodyty, Artemidy, Persefony, Hermesa, Dionizosa, Heraklesa oraz wreszcie Ateny, która wyskoczyła z jego głowy. Warto również zaznaczyć, że choć uważany był przez Greków za najwyższego boskiego władcę, to jednak swoimi rządami dzielił się z Hadesem, władcą świata zmarłych i Posejdonem, władcą mórz i oceanów.

Bardzo istotnym bogiem w codziennym życiu starożytnych Greków, miłujących się w pływaniu po morzach, był brat Zeusa – Posejdon. To właśnie od jego przychylności (bądź nie) zależał los marynarzy. Posejdon był bóstwem patronującym nie tylko morzu i oceanom, ale i rzekom, wyspom, półwyspom, ale i wszelkim istotom żyjących zarówno w wodach morskich, jak i śródlądowych. On sam posiadał również liczne grono dzieci, choć nie było ono zapewne zbyt zacne i godne wspaniałego boga. Syn Skiron był rozbójnikiem, Polifem był cyklopem, a Chrysaor gigantem. Zresztą żadnego z tych trzech nie spłodził ze swą oficjalną małżonką – Amfitrytą. Za atrybut Posejdona uważa się słynny trójząb, którym według mitów mógł wzniecać szkwały, sztormy, a nawet i trzęsienia ziemi.

Trzecim synem Kronosa i Rei był wspomniany już Hades, bóg zmarłych, władca podziemnego świata (również zwanego Hadesem, którego najodleglejszy zakątek, przeznaczony dla okrutnych zbrodniarzy, zwany jest Tartarem). Za atrybuty Hadesa uznaje się drzewa cyprysowe oraz narcyzy sadzone na grobach, a także róg obfitości (tzw. Róg Amaltei). Jego imię nieodłącznie kojarzono ze śmiercią, złymi demonami i duchami, które wychodziły z czeluści Hadesu na ziemię, by straszyć ludzi. Imię tego boga wymawiano z wielką trwogą.

Prócz trzech wymienionych powyżej braci, stanowiących bardzo silną trójcę, która niekoniecznie musiała się nawzajem lubić, istniał jeszcze szereg innych bogów, czczonych na terenie starożytnej Grecji. Warto przy tym wspomnieć choćby o Hermesie - opiekunie handlu i związanego z nim zysku, a także samych kupców. Znany też był jako bóg sprytu i zręczności, w końcu to on tuż po urodzeniu uciekł z kołyski, ukradł Apollinowi część jego stada, a ślady zatarł gałęziami, które przywiązał do ogonów zwierząt.

Istotną rolę pełnił również niejaki Hefajstos, syn samego Zeusa i Hery, a w przyszłości mąż Afrodyty. Uznawano go za boga ognia, sztuki kowalskiej oraz złotniczej. To właśnie jego umiejętnościom Zeus zawdzięczał pioruny, które specjalnie dla niego wykuwał syn. Znany jest on również z wyrobu tzw. egidy, tj. berła i tarczy dla Zeusa.

Postacią często pojawiającą się we wszelkich mitach była Afrodyta, bogini miłości i piękna, zrodzona z morskich fal. Stąd też niekiedy uznawano ją za opiekunkę żeglarzy. Jej atrybutami były gołębie, mirt oraz róże, ale i jabłko, łabędź, jaskółka i zając. Za jej pięknem, z którym tak bardzo ją utożsamiano, nie stała jednak wierność. Gdy jej mąż, Hefajstos, dowiedział się o jej miłostkach z Aresem, pochwycił obojga i uwięził w metalowej sieci, co było powodem wielu szyderstw ze strony innych bogów. Afrodyta porodziła liczne potomstwo, choć z różnymi mężczyznami, jak choćby Erosa, Anterosa, Deimosa, Fobosa i Harmonię, spłodzonych z jej kochankiem, Aresem, czy też Eneasza, zrodzonego ze związku z Anchizesem.

Inną ważną kobietą-bogiem była bliska córka Zeusa, Atena. Jak już wspomniałem zrodziła się ona wyskakując Zeusowi z głowy. Zrodziła się ona z bojowym okrzykiem na ustach jako bogini-dziewica przyodziana w zbroję. Stąd też uważa się, że była ona boginią wojny, ale przypisuje się jej również patronaż nad mądrością i rozwagą, jej symbolem była sowa, ale i drzewo oliwne, hełm i wreszcie dzida. Znana jest m.in. z tego, iż w sporze z Posejdonem ofiarowała ludziom drzewko oliwne, podczas gdy Posejdon dał słone źródełko. Bogowie uznali dar Ateny za piękniejszy i pożyteczniejszy, stąd też wygrała ten spór. Atena korzystała również z tarczy, tzw. egidy, sporządzonej przez Hefajstosa, którą osłaniała w boju rycerzy.

Nie można zapomnieć również o Apollu - bogu słońca, a poprzez to światła oraz wreszcie wyroczni. Choć potrafił być zabójczy, gdyż swymi promieniami światła uśmiercił m.in. w Delfach Pytona, to z drugiej strony utożsamiano go przede wszystkim z rzeczami przyjemnymi dla ludzi. Wszak widziano w nim przede wszystkim patrona poezji, muzyki oraz sztuk i nauk. Zresztą on sam był przedstawiany jako bardzo piękny, wysoki młodzieniec o długich czarnych lokach. Swego opiekuna widzieli w nim również pasterze. Jego symbolami były: wilk, sęp, sarna, delfin, łabędź, wawrzyn oraz kruk. Jego atrybutami były również: kołczan, łuk i laur.

Ważną rolę w świecie zwierząt i roślin pełniła Artemida, czczona jako bogini lasów, gór, dzikiej zwierzyny, łowów i księżyca. Co ciekawe była również patronką szczęśliwych porodów, choć niekiedy uważano, że śmierć w trakcie połogu była jej sprawką. Nagłą i bezbolesną śmierć przypisywano strzałom Artemidy, które znienacka przeszywały niczego nie spodziewającego się człowieka. Tak właśnie zginął m.in. myśliwy Akteon. Ponadto wiadomo też, że była ona opiekunką amazonek. Czczono ją przede wszystkim w Arkadii, a jako symbol przypisywano łanię oraz półksiężyc.

Szczególnie istotnym w aspekcie zabawy był dla Greków niejaki Dionizos, zwany także Bachusem. Wiązano go z winną latoroślą oraz samym winem i płodnością sił przyrody, stąd też jego symbolem była laska owinięta winną latoroślą. Był zdecydowanie łagodną postacią, przychylną wszystkim, wszak nierzadko swoją dobrocią obłaskawiał również dzikie zwierzęta. Dionizos był skory do zabawy, zresztą jego nieodłącznymi towarzyszami była gromada satyrów i sylenów, którzy nadużywali wina. Ludzie bardzo chętnie obchodzili święta ku czci tego boga, wszak wiązały się one z orgiastyczną zabawą, ucztowaniem, tańcami, muzyką, ale i teatrem. W końcu to w trakcie Wielkich Dionizjów trwały wspaniałe przedstawienia teatralne oparte o kanon sztuk zwanych: komedią i dramatem satyrowym.

Jednym z najkrwawszych bogów był syn Zeusa i Hery – Ares. Uznawano go za patrona wszelkich wojen, które odznaczały się dużą brutalnością i bezwzględnością. Aresowi towarzyszył zresztą orszak złożony z jego dzieci: Dejmosa, Fobosa, Eris i Enyo. Bóg ten nie pozostał jednak wzruszony na piękno Afrodyty, z którą wdał się w miłostki, mimo iż ta była żoną Hefajstosa. Jego ziemskimi oznakami były zwierzęta: wilk, pies i jastrząb.

Na sam koniec charakterystyki całego panteonu (który po prawdzie był dużo, dużo rozleglejszy, lecz nie sposób pisać tutaj o wszystkich bogach znanych w starożytnej Grecji) wspomnę jeszcze o rubasznym bożku, jakim był Eros. Uznawano go za boga miłości, wierności i przyjaźni. To właśnie on, mimo swego niepozornego wyglądu (piękny skrzydlaty chłopiec), stanowił główną życiodajną siłę kosmosu. Jego nieodłącznymi atrybutami były: kołczan, łuk i strzały przy pomocy których „zatruwał” ludzi nagłą miłością. Zresztą nie tylko ludzie, ale i bogowie, padali ofiarą jego kaprysów. Jednak nie można na niego patrzeć jako na postać złośliwą, a raczej przychylną, ponieważ ludzie byli szczęśliwsi dzięki miłości rozsiewanej przez Erosa. Zresztą jego działalność miała zapewnić rozrodczość, a poprzez to trwałość wszelkich gatunków istot żywych.

Podobne wypracowania do Bogowie greccy - mitologia. Bogowie greccy i ich atrybuty