Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wojna polsko-rosyjska w 1792 roku

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Dostrzegając słabość ustroju i systemu społecznego Rzeczypospolitej, postanowiono o naprawie ojczyzny, która miała być zatwierdzona w zgodzie z ustawami Sejmu Wielkiego z lat 1788-1792. Zmiany te ustanawiały stutysięczną armię, co było ogromnym krokiem naprzód w porównaniu do dotychczasowej obrony, która ustanowiona była na poziomie zupełnie minimalnym. Konstytucja z 1791 roku była symbolem tego znacznego postępu. Wzmocnienie Polski nie leżało w interesie Rosji, która pragnęła sprawować pieczę nad tym regionem, stąd też zakończyła ona szybko działania militarne przeciwko Szwecji i Turcji, by uderzyć na niepokornych Polaków. Jednak nim to nastąpiło, potrzebny był jakiś pretekst. Jako ten ostatni posłużyła m.in. konfederacja targowicka z 27 kwietnia 1792 roku, choć strona rosyjska starała się wykazać szereg innych powodów, zgodnie z którymi Rosja miała prawo wypowiedzieć Polsce wojnę, pośród nich były m.in. zarzuty obrazy majestatu Katarzyny II (której dopuścił się ponoć Sejm Czteroletni), czy też prześladowanie Rosjan oraz prawosławnych.

W celu przywrócenia w Rzeczypospolitej stanu pożądanego przez carycę, Katarzyna II wysłała na wojnę armię liczącą sobie ponad 97.000 żołnierzy. Armia podzielona była na dwa fronty - jeden pod wodzą gen. Michaiła Kreczetnikowa liczący sobie 33.700 żołnierzy atakujących od strony Litwy, drugi pod wodzą gen. Michaiła Kachowskiego w sile 64.000 żołnierzy atakujących od strony Wołynia i Podola. Warto przy tym zauważyć, iż byli to żołnierze zaprawieni w dotychczasowych bojach.

Polska przeciwstawiła tej armii wojska koronne dowodzone przez księcia Józefa, w sile 52.000 żołnierzy (z czego 13.000 stanowiła kawaleria, a 39.000 piechota) oraz wojska litewskie dowodzone przez księcia Ludwika Wirtemberskiego, liczące sobie 18.000 żołnierzy (z czego 10.000 stanowiła piechota, 7.000 kawaleria, a 1.000 to artylerzyści).

Ogólna strategia działań wojennych Rosjan miała opierać się na połączeniu obu frontów w Warszawie. Pierwsze swoje sukcesy odnosili już 4 lipca 1792 roku rozgramiając wojska litewskie pod Zelwą. Później dochodziło do kolejnych walk o Brześć oraz o przeprawy na Bugu pod miejscowościami Granno i Krzemień, czy wreszcie do bitwy pod Markuszowem 26 lipca 1792 roku. Ogólnie wojna zamieniła się w odwrót Polaków, którzy starali się jedynie utrudnić postęp wojskom rosyjskim, choć nie można odmówić przy tym waleczności wojsk Rzeczypospolitej. Zresztą w walkach tych odnoszono także sukcesy, a np. bitwę pod Markuszowem zwyciężył korpus księcia Józefa Poniatowskiego.

Na porażkę Rzeczypospolitej wpłynęła w dużej mierze zdrada pruska, wszak państwo to miało podpisany z Polską sojusz, wedle którego 18.000 pruskich żołnierzy miało wesprzeć ją w ewentualnej wojnie. Tymczasem wojska z Prus nigdy nie nadeszły i Polacy musieli bronić się jedynie swoimi nowo formowanymi i jeszcze niewyszkolonymi jednostkami.

By ratować i tak już ciężką sytuację Rzeczypospolitej 24 lipca 1792 roku król podpisał akt kapitulacji, a 25 lipca zgłosił akces do konfederacji, co miało potwierdzić żądania Rosji w stosunku do Polski. Powoli zaczęło się okazywać, że podupadająca ojczyzna staje się nie do uratowania, a już w roku 1793 miało dojść do drugiego rozbioru Polski. Ostateczny kres Rzeczypospolitej zbliżał się nieubłaganie i całkowity upadek byłego mocarstwa był już bliski.

Podobne wypracowania