Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Giuseppe Garibaldi - biografia, życiorys

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Giuseppe Garibaldi przyszedł na świat w 1807 r. w Nicei (obecnie Francja). Wywodził się z rodziny bardzo zżytej z morzem (jego ojciec i dziadek posiadali drobną flotę niewielkich statków handlowych). Jego nauczycielem był weteran wojen napoleońskich – Arena – dzięki któremu młodzieniec poznał historię i język Włoch. W listopadzie 1821 r. zarejestrowano Garibaldiego jako marynarza w porcie nicejskim.

Początki jego kariery były naprawdę skromne. Terminował na dwóch okrętach – ojcowskim „Santa Reparata” oraz na „Constanzie”, której kapitanem był niejaki Pesante. Kolejne dziewięciolecie upłynęło mu pod znakiem bycia członkiem załogi różnych okrętów (głównie niewielkich, ważących poniżej 200 ton). W 1827 r. okręt „Cortese” (Garibaldi był na pokładzie) został napadnięty przez greckich piratów. Wydarzenie to na stałe zostało w jego pamięci, o czym świadczą jego niechętne wypowiedzi kierowane pod adresem spadkobierców kultury hellenistycznej.

Przełomowym punktem jego historii był rok 1833, kiedy to spotkał Giovanniego Battistę Cuneo. Człowiek ten należał do tajnego stowarzyszenia „Młode Włochy”, którego celem było zjednoczenie państwa i stworzenia liberalnej republiki. Garibaldiemu pomysł ten bardzo się spodobał. W 1834 r. wziął udział w nieudanym powstaniu sabaudzkim. Jego przewodnikiem był Giuseppe Mazzini – założyciel „Młodych Włoch”. Po klęsce marynarz z Nicei został skazany na śmierć i aby jej uniknąć uciekł do Marsylii, gdzie pełnił obowiązki zwykłego marynarza. Jednakże długo miejsca tam nie zagrzał – udał się stamtąd do Afryki Północnej.

Tunezja także nie okazała się przestrzenią stworzoną dla niego. Wyjechał do Ameryki Południowej (Brazylii), gdzie wziął udział w powstaniu gauczów. Tam też poznał Anitę Ribeiro da Silvę, która porzuciła męża, by u boku Garibaldiego brać udział w walkach. W 1841 r. wraz z ukochaną udał się do Urugwaju. W Montevideo wziął z nią ślub i wrócił do zawodu marynarza.

Rok 1848 przyniósł wydarzenia Wiosny Ludów. Na wieść o tym Garibaldi postanowił wrócić do ojczyzny i pomóc przy jej wyzwalaniu. Gdy przybył do Nicei był owacyjnie witany przez mieszkańców. Jednak kiedy zaoferował swoje usługi Karolowi Albertowi (królowi Sycylii), został potraktowany w sposób lekceważący. Nie otrzymał żadnego stopnia wojskowego,nie wysłano go nawet na front.

Udało mu się spotkać Mazziniego, jednak nie doszedł z nim do porozumienia. Garibaldi marzył o wyzwoleniu i zjednoczeniu Włoch, podczas gdy jego dawny sprzymierzeniec miał na celu rewolucyjne obalanie kolejnych królów. Ich drogi rozeszły się. Urodzony w Nicei marynarz rozpoczął walkę partyzancką. Ale wobec braku wsparcia ze strony miejscowej ludności musiał zaprzestać tych działań.

Kolejnym ważnym wydarzeniem okazała się rewolucja w Rzymie, podczas której nawet papież Pius XI musiał opuścić miasto. Aby pomagać młodej republice z całej Europy zjechali się rewolucjoniści i liberałowie. Jednym z pierwszych był właśnie Garibaldi. Natomiast z Francji zmierzała armia Ludwika Napoleona. Jej celem było jak najszybsze stłumienie przewrotu. Pomimo heroicznej obrony Rzymu rewolucjoniści byli zmuszeni oddać miasto. Miało to miejsce w czerwcu 1849 r. Podczas ucieczki przed francuską armią zmarła brzemienna żona Garibaldiego –  Anita.

Następnym przystankiem Garibaldiego był Nowy Jork. Tam przez pewien czas pracował w wytwórni świec należącej do Antonio Meucciego – włoskiego imigranta. W 1854 r., po krótkim pobycie w Anglii powrócił do Włoch, gdzie miał zająć się rolnictwem. Jednak już 5 lat później wybuchła kolejna wojna, w wyniku której jego ojczyzna mogła zostać wyzwolona. Wiktor Emanuel II (król Włoch) postanowił wykorzystać popularność Garibaldiego i powierzył mu organizację jednego z oddziałów. Jego armia zwyciężyła Austriaków dwukrotnie – pod Varese i Como. W 1860 r. okazało się, że Królestwo Sardynii w zamian za pomoc podarowało Francji Niceę – małą ojczyznę Garibaldiego.

Ten sam rok przyniósł krwawe powstanie na Sycylii. Zwolennik zjednoczenia Włoch nie mógł darować sobie takiej okazji. Zorganizował więc „wyprawę tysiąca”, której celem było włączenie Sycylii do rodzącego się państwa. Systematycznie wypierał kolejne wojska dynastii Burbonów. Kiedy oswobodził Palermo udał się nad Cieśninę Messyńską, gdzie zaskoczył armię jej broniącą. W drodze powrotnej spotkał Wiktora Emanuela II i ogłosił go królem zjednoczonych Włoch. Tak więc marzenie Garibaldiego stało się faktem, gdy 07. 09. 1860 r. odbył wraz z królem triumfalny wjazd do Neapolu.

Do pełnego zjednoczenia Włoch brakowało jeszcze Wenecji i Państwa Papieskiego. Garibaldi postanowił spróbować przyłączyć je do nowo powstałego kraju. Jednakże został potraktowany przez rząd włoski jako niebezpieczny buntownik. Doszło nawet do spotkania oddziału prowadzonego przez Garibaldiego z regularną armią. Na skutek przypadkowej strzelaniny przywódca wojsk wyzwoleńczych został ranny w stopę i wycofał się ze swojego działania. Ten epizod znacznie podkopał jego pewność siebie i wiarę we własne możliwości.

Ostatnie lata życia miał spędzić jako polityk. Jednakże jego wojowniczy duch był chyba skrępowany sztywnymi regułami. Brał więc udział w różnych wydarzeniach, zarówno mniejszych potyczkach, jak i wielkich bitwach. Między innymi apelował, by wesprzeć Polskę podczas Powstania Styczniowego. Na jego wezwanie do nadwiślańskiego kraju ruszyła grupa ochotników walczących pod wodzą pułkownika Francesco Nullo.

Ważnym etapem schyłku jego życia była wojna między Francją a Prusami (1870). Został wtedy osłabiony garnizon Rzymu, co umożliwiło Włochom wkroczenie do Państwa Papieskiego i znaczne ograniczenie jego terenów (do Watykanu i ogrodów Castel Gandolfo). Następnie Garibaldi zmienił front polityczny i zaapelował o pomoc Francji. Sam wyruszył tam, by wspierać zachodnich sąsiadów.

Po powrocie do Włoch zaczął wieść spokojne, domowe życie. W 1882 r. osłabiony chorobą Garibaldi wszedł w trzeci związek małżeński (drugi zawarł z Giuseppinę Raimondi, którą natychmiast porzucił) – z matką trójki swoich dzieci – Franceską Armosino. W czerwcu tego samego roku umarł. Jego ostatnią prośbą było pragnienie, by tak ułożyć jego łóżko, aby w ostatnich chwilach mógł oglądać morze.

Podobne wypracowania