Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kwestia chłopska w powstaniu kościuszkowskim

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Po II rozbiorze, Polska posiadała ograniczony dostęp do morza, co wydatnie wpłynęło na jej gospodarkę. Państwo popadło w kryzys, wzrastało bezrobocie i nędza w społeczeństwie. Dlatego też, wraz z chęcią walki o niepodległość Rzeczypospolitej musiały iść hasła (a wraz z nimi i czyny) zmian społecznych, szczególnie zmian względem chłopstwa, które na terenie Polski było bardzo liczne, a zarazem było mocno uciskane przez swych panów.

Gdy we wrześniu 1793 roku Tadeusz Kościuszko przybył do Polski by zorganizować powstanie (którego termin przesunął na rok 1794) zdawał sobie sprawę, że sprawa wymaga aktywności nie tylko szlachty, ale i chłopstwa. Stąd też w jego kierunku posłał liczną propagandę, mającą na celu pozyskać sobie jego poparcie.

Wraz z aktem krakowskim, ogłoszonym 24 marca 1794 roku na Rynku Krakowskim nie pojawiły się żadne konkretne programy reform społecznych. Nie zdecydowano się na podjęcie żadnych decyzji w kwestii chłopskiej.

1 kwietnia Kościuszko przewodził oddziałowi składającemu się z 4100 żołnierzy i 2000 kosynierów (oddziałów chłopskich), którzy to wyruszyli naprzeciw kolumnom wojsk rosyjskich dowodzonych przez generała Denisowa. 4 kwietnia doszło do starcia pod Racławicami. W bitwie tej odznaczyli się szczególnie chłopi, m.in. Stach Świstacki oraz Wojciech Bartosz (Głowacki), przy czym ten ostatni został zwolniony z pańszczyzny i obdarowano go dziedzicznie posiadaną przez jego rodziną zagrodą, wreszcie też mianowano go oficerem.

Nieustanne odezwy Tadeusza Kościuszki do szlachty, by ta zwalniała swoich poddanych z pańszczyzny, nie spotykały się z większym odzewem, stąd też przywódca postanowił wziąć sprawy chłopów w swoje ręce. Tym bardziej, że ci chętnie walczyli na froncie, wykazując się szczególną odwagą i męstwem. 7 maja 1794 roku pod Połańcem Kościuszko ogłosił „Uniwersał urządzający powinności gruntowe włościan i zapewniający dla nich skuteczną opiekę rządową, bezpieczeństwo własności i sprawiedliwości w komisjach porządkowych”, zwany zresztą Uniwersałem Połanieckim. Dokument ten zawierał w sobie bardzo ważne postanowienia w sprawie chłopskiej.

Zgodnie z nim zniesione miało zostać poddaństwo osobiste, wedle którego chłop miał prawo swobodnie zmieniać miejsce swojego pobytu. Zmniejszeniu ulegała pańszczyzna tygodniowa (o 25 - 50%), a jeśli chłop spełniał swoje powinności to nie można było go usunąć z ziemi, na której pracował. Pańszczyzna została również zupełnie zniesiona na czas walki w gospodarstwach, których chłopi brali udział w insurekcji. W celu obrony owych praw i przywilejów zarządzono odpowiedzialność sądową tych szlachciców, którzy do zarządzeń Uniwersału Połanieckiego mieliby się nie stosować. Zresztą uniwersał ten wprowadzał zasadę tzw. „opieki rządu krajowego”, który to sprawowany był za pomocą specjalnych urzędów zwanych dozorami, które miały za zadanie przede wszystkim przyjmowanie zażaleń i skarg chłopów, a także rozstrzyganie wszelkich spraw i zatargów z panami. Oczywiście nie była to instytucja jednostronna, gdyż miała ona za zadanie wysłuchiwać również skarg dworów na chłopów wykazujących się nieposłuszeństwem.

Oczywiście prawo to spotkało się z silnym oporem szlachty, która nie chciała pogodzić się z takim stanem rzeczy, stąd też próbowała ona sabotować wykonanie Uniwersału Połanieckiego, nie dopuszczając do jego publikacji. Ostatecznie jednak udało się 30 maja 1794 roku przeforsować ów pomysł przez Najwyższą Radę Narodową (powołaną zresztą dwa dni wcześniej), która zatwierdziła Uniwersał Połaniecki i zarządziła jego powszechne stosowanie na terenie całego kraju. Rozkaz ów miał wejść w życie wraz z dniem następnym.

Podobne wypracowania