Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Olga Tokarczuk „Dom dzienny, dom nocny” - moje wrażenia z lektury

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Dom dzienny, dom nocny” Olgi Tokarczuk ukazał się w 1998 roku. Powieść złożona jest z wielu bardzo krótkich opowiadań, szkiców, poświęconych ludziom mieszkającym w okolicach Nowej Rudy niedaleko Wałbrzycha na Dolnym Śląsku, tam gdzie mieszka Tokarczuk. Bohaterowie tych opowiadań są różni - to ludzie współcześni, osoby, które mieszkały tam przed laty a teraz wracają na stare śmieci, obywatele Niemiec, którzy odwiedzają te tereny, ogladając rodzinne strony, ale też postacie z zamierzchłych czasów, jak Kummernis, święta z epoki średniowiecza. Tworząc swoją powieść, pisarka bazowała na materiałach historycznych oraz opowieściach i relacjach napotkanych przez siebie ludzi. Każdy szkic ma swoją puentę, zakończenie, tak jak na przykład opowiadanie zatytułowane „Taki-a-taki”. To przezwisko sąsiada, który odwiedzał dom autorki w zimie i opowiadał cały czas tę samą historię - o powieszonym sąsiedzie, Marku Marku, którego znalazł w jego domu. Sąsiad popełnił samobójstwo, Taki-a-taki nie zgłosił na policję tego, że znalazł ciało, a w nocy zaczął nawiedzać go duch Marka Marka. Taki-a-taki zaczął się bać - ksiądz poradził mu, by z duchem postępował stanowczo i kazał mu iść precz. Taki-a-taki zastosował polecenie kapłana, duch Marka Marka odszedł, a kolejnego dnia siostra znalazła ciało samobójcy.

Bardzo wiele wątków w książce Tokarczuk poświęconych jest snom, ich przeżywaniu, opowiadaniom o marzeniach sennych. Pisarka sugeruje, że sny przypominają ludziom o ich poprzednich życiach. Sny to odbicie egzystencji, jaką prowadziliśmy kiedyś - bo Tokarczuk uważa, że każdy z nas umierał kilkakrotnie, a to co mu się śni, to wspomnienia z poprzedniego życia. „Sny, które bierzemy za prawdę dla Boga nie mają żadnego znaczenia, ponieważ nic nie działo się realnie, za sny nasze odpowiadać nie będziemy, jeno za tośmy odpowiedzialni, czego nie pamiętamy, bo uśpiła nas śmierć. Tylko tamta zapomniana egzystencja była prawdziwa, tam grzeszyliśmy albo byliśmy cnotliwi” - pisze autorka w jednym z opowiadań.

Podział na jawę oraz sen odpowiada tytułowemu podziałowi na dom dzienny i nocny. Autorka uważa ponadto, że każdy człowiek ma dwa domy, jeden oczywisty, realny, ten, w którym mieszka, drugim jest ciało ludzkie, które Tokarczuk również dzieli na pomieszczenia i pokoje. Powieść spaja Marta, tajemnicza stara kobieta, snująca opowiadania o ludziach, historii i oczywiście snach.   Wszystko to sprawia, że wokół książki unosi się aura oniryzmu, magii, jakiejś cudowności. W takim świecie wszystko może się zdarzyć i nic nie wydaje się nierealne. Z drugiej strony bohaterowie są postaciami z krwi i kości, żywymi ludźmi, ani przez chwilę nie można wątpić, że istnieją lub istnieli naprawdę. Realizmu książce dodają bardzo trafne i barwne opisy i charakterystyki, na przykład wspomnienie o zapachu wody z roztopionego śniegu wczesną wiosną. Uważam, że „Dom dzienny, dom nocny” jest bardzo ciekawą książką, którą można z czystym sumieniem polecić każdemu.

Podobne wypracowania