Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Bolesław Leśmian „Piła” - interpretacja i analiza utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Piła” to wiersz Bolesława Leśmiana, który ukazał się w tomie „Łąka” w roku 1920. Podobnie jak w innych utworach tego poety, tak i w tym pojawia się postać wywodząca się z krainy wyobraźni i fantastyki - tytułowa piła.

Wiersz napisany został dystychem, rymującym się parzyście. Liczba sylab w poszczególnych wersach jest równa - wynosi 14 (8+6). Warstwa stylistyczna utworu jest rozbudowana. Już od początku uwagę przykuwa ludowa stylizacja języka. Wskazują na to wyrażenia takie jak chociażby „ćmiak”, „dyny moje dyny”. Jest to typ liryki pośredniej sytuacyjnej, charakterystyczny dla wielu utworów Leśmiana. Podmiot liryczny pełni funkcję narratora, relacjonującego wydarzenia. Pojawiają się liczne epitety, porównania („całował, jak nikt nie całuje”, „od miłości łka, jak od niedoli”), metafory („pocałunki uzbrojone w ostrą stal”) oraz personifikacja (uosobienie piły). Brzmienie tekstu jest bardzo rytmiczne, jednak nie tylko z powodu regularnej budowy i rymów, ale także przez zabiegi takie jak paralelizm składniowy („Błysk - niedobłysk na wybłysku”) oraz instrumentację głoskową (zagęszczenie podobnie brzmiących głosek - „Poszarpała go pieszczotą na nierówne części: / Niech wam moje wy drobiażdżki, w śmierci się poszczęści”).

Wędrująca przez las zmora o kształcie piły spotyka parobka, któremu ofiaruje swoją miłość. Mężczyzna przystaje na jej propozycję i zaczynają się krwawe pieszczoty. Wszystko rozgrywa się na łonie natury, wśród chabrów i ćmiaków. Poszarpane na kawałki, przez zęby piły, ciało młodzieńca zostaje rozrzucone po najbliższej okolicy. „Zaczęło się od mrugania ległych w kurzu powiek / (…) / Głowa, dudniąc, mknie po grobli, szukająca karku / (…) / Piersią, sobie przywłaszczoną, jar grabieżcze dyszy”. Jak widzimy - pokawałkowane truchło trafia na obszar natury, stając się jej częścią. Tylko jedna z rąk „Znakiem krzyża przeżegnała nie wiadomo kogo!”.

„Piła” może być wierszem o miłości. Jednak nie jest to eteryczne uczucie opiewane przez wielu poetów. Tutaj przedstawiona jest bardziej jako proces wyniszczający. Ten destrukcyjny aspekt miłości, nawiązującej do kultury dionizyjskiej, wskazuje także na związek człowieka z naturą. Znane są przecież relacje o krwawych praktykach bachtanek. Zakorzenienie w tym aspekcie kultury, pozwala wysunąć na pierwszy plan bliższą ciemniejszą stronę człowieka, kierującą się instynktami. Jeśli założymy, że ludzkość jest rozdarta między cywilizacją a naturą, to właśnie piła jest narzędziem „przecinającym go” na stronę dzikości. Ręka, która przeżegnała znakiem krzyża nie wiadomo kogo, jest w tym wypadku niesłyszalnym głosem kultury.

Wiersz Bolesława Leśmiana pt.: „Piła” może być interpretowany na wiele sposobów. Jednak jeśli mamy świadomość problemów poruszanych przez tego poetę w jego wierszach, trudno nam uciec od tej odwiecznej dychotomii - natura czy kultura.

Podobne wypracowania