Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wizja rewolucji w „Przedwiośniu” Stefana Żeromskiego - opis

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Powieść Stefana Żeromskiego pt.: ,,Przedwiośnie” wyrasta z niepokojów pisarza o sytuację społeczno-polityczną państwa polskiego po odzyskaniu upragnionej niepodległości w 1918 roku. Jest ona aktem ostrzeżenia przed rozpowszechniającymi się głosami o konieczności powszechnej rewolucji. Pisarz był jej zagorzałym przeciwnikiem. Niestety jego utwór został mylnie zrozumiany przez wielu Polaków, co oburzyło autora ,,Przedwiośnia” i zmusiło go do wyjaśnień, mówił: ,,nigdy nie byłem zwolennikiem rewolucji, czyli mordowania ludzi przez ludzi z racji rzeczy, dóbr, pieniędzy - we wszystkich swych pismach, w <<Przedwiośniu>> najdobitniej, potępiałem rzezie i kaźnie bolszewickie. Nikogo nie wzywałem na drogę komunizmu, lecz za pomocą tego utworu literackiego usiłowałem, o ile to możliwe, zabiec drogę komunizmowi, ostrzec, przerazić, odstraszyć”. I takie też wrażenie wywołuje w czytelniku przedstawiona w powieści rewolucja rosyjska.

Główny bohater utworu - Cezary Baryka jest świadkiem przerażających rozruchów i walk w Rosji wybuchłych w 1917 roku. Początkowo ludzie nie zdają sobie nawet sprawy czym jest i czym może być rewolucja. Później przekonują się o jej destrukcyjnej sile. W Baku zostają zamknięte sklepy, banki, zamiera życie publiczne, zaczyna brakować żywności. Demagodzy w głośnych hasłach nawołują do zlikwidowania burżuazji i wrogów ruchu. W każdym zaułku czatują na siebie Tatarzy i Ormianie z wyciągniętymi nożami. Cezary początkowo upaja się tą samowolą, mityngami. Karci matkę za nieprzechylność i staroświeckość poglądów. Ta jednak doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak wielkim zagrożeniem jest ten rewolucyjny entuzjazm.

Chłopak regularnie chodził na egzekucje, ,,pędził nieraz do więzień, gdy wywłóczono z lochów różnych białogwardzistów, reakcyjnych generałów, wsławionych okrucieństwami, i gdy ich mordowano”. Ulice bakijskie zaczynają tonąć w krwi, giną tysiące niewinnych kobiet i dzieci. Umiera też matka Cezarego. Dopiero ta śmierć otworzyła buntownikowi oczy na ,,wartość” rewolucyjnych walk. Musiał odejść ktoś bliski jego sercu, by otrząsnął się z ślepej wiary w słuszność rzezi. Poza tym, praca przy zakopywaniu wymordowanych w bestialski sposób Ormianach określiła jego stosunek do rewolucji raz na zawsze. Baryka dostrzegł jej bezsensowność i przerażające okrucieństwo. ,,Wzory zbrodni były wokoło, ciągle i na każdym kroku. Wzory poczwarne i tak wymyślne, iż nic już widza nie mogło zdziwić. Mordowanie kobiet i dzieci w biały dzień pośród spokojnych obserwatorów, rozstrzeliwanie bestialskie, znęcanie się nad niedobitymi, tortury przebiegle skomponowane, ażeby się nasycić i ubawić do syta widokiem cierpienia”. Zaś widok zbezczeszczonego ciała młodej, pięknej Ormianki potęguje wrażenie. Cezary Bierze sobie mocno do serca ,,słowa” zamordowanej: ,,Nie zapomnij krzywdy mojej, woźnico młody! Przypatrz się dobrze zbrodni ludzkiej! Strzeż się! Pamiętaj!” I Baryka pamięta.

Nie daje się przekonać Lulkowi głoszącemu potrzebę powszechnej rewolucji na ziemiach polskich. Nie wierzy zapewnieniom komunistów, że likwidacja państwowości będzie najlepszym rozwiązaniem dla kraju. Cezary wie, że ,,ta droga nie prowadzi nigdzie. Ta droga prowadziłaby w krwawą próżnię”. 

Przedstawiona wizja rewolucji w ,,Przedwiośniu” jest jednoznacznie negatywna. Pisarz ostrzega przed uleganiem zgubnej ideologii komunistycznej potępiając równocześnie wszelkie ruchy rewolucyjne.

Podobne wypracowania