Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Cyprian Kamil Norwid „Do obywatela Johna Brown” - operowanie obrazami w wierszu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Cyprian Kamil Norwid napisał wiersz pt. „Do obywatela Johna Brown” pod wpływem wydarzeń, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych w 1859 roku. Amerykański farmer wystąpił w obronie wolności niewolników. Został tym samym uznany przez rząd swojego kraju za zdrajcę i skazany na śmierć przez powieszenie. Norwid chciał zaprotestować i wypowiedzieć się w sprawie pogwałcenia wolności. Nie chodziło jedynie o zniesienie niewolnictwa, ale w głównej mierze, o sposób, w jaki potraktowano obywatela kraju, który stanowił kolebkę demokracji.

Poeta jest mistrzem w operowaniu obrazem. Tak jest również tym razem. Wiersz rozpoczynają wersy, w których autor pisze, że posyła obywatelowi pieśń „jak mewę”, przez „Oceanu ruchome płaszczyzny”. Mewa jest ptakiem często spotykanym u wybrzeży mórz i oceanów. Jej skrzydła mają dużą rozpiętość, być może dlatego potrafi ona pokonywać duże dystanse, kierując się prądami morskimi. Zapewne dlatego Norwid wybrał właśnie tego ptaka, aby przekazać za jego pośrednictwem swą „pieśń”. Możemy się domyślać, iż owa pieśń jest pieśnią o wolności. Ptak będzie leciał długo do „ojczyzny Wolnych – bo wątpi już: czy ją zastanie?...”. Norwid przewiduje, że żadne słowa nie są w stanie ocalić obywatela Browna. To nieszczęśliwe wydarzenie może odmienić rozumienie idei wolności, której miejscem narodzin miała być Ameryka.

Kolejny obraz, który „maluje” dla nas poeta, to puste już rusztowanie, na które przybywa mewa. Syn kata ciska w nią kamieniami. Konsekwencją działań rządu amerykańskiego wobec farmera, może być zmiana nastawienia następnych pokoleń. „Kata Twego syn” to następcy tych, którzy dziś wydali wyrok na Browna. Prawdopodobnie nie chcą na swojej ziemi obcych, a swoją niechęć do nich okazują używając przemocy. Norwid przewiduje zachwianie się amerykańskiej demokracji. Świadczą o tym jego słowa.

Mewa symbolizuje duszę zmarłych marynarzy, zabicie jej może przynieść nieszczęście. Tym nieszczęściem, które może spotkać Amerykę za jej brutalne zachowanie, może być bunt ciemnoskórych, którzy będą chcieli pomścić swego obrońcę. Świadczą o tym kolejne wersy wiersza, np. „Noc idzie – czarna noc z twarzą Murzyna”. Już sama noc jest złowieszcza, użycie przymiotnika „czarna” jeszcze bardziej potęguje grozę.

Kolejny obraz, za pomocą którego Norwid chciał przekazać, że w zaistniałej sytuacji wolność w Ameryce jest pozorna, to obraz flagi. Ameryka miała zakrzyknąć na „gwiazd swych dwanaście” czyli na flagę, symbol m. in. wolności i sprawiedliwości. Wartości wyznawane przez mieszkańców owego kraju okazały się nierzeczywiste. Natomiast Norwid przeciwstawia się niewolnictwu, pokazując dwulicowość walki o idee w Stanach Zjednoczonych.

W ostatniej części wiersza Norwid wspomina o Kościuszce i Waszyngtonie. Mężczyźni walczyli w obronie najwyższych wartości, których sens przekreśliła egzekucja Browna. Być może zestawienie Polaka i Amerykanina ma na celu przypomnienie, że nie tylko mieszkańcy Stanów Zjednoczonych walczyli za ich wolność, ale udział w tym miały również inne narody.

Norwid przyrównuje ziemię do „planety spodlonej”, ziemi, która usuwa się spod nóg „jak płaz zlękniony”. Prawdopodobnie chce podkreślić swoją dezaprobatę wobec haniebnego czynu, który miał miejsce. W mgnieniu oka pozbawiono Browna życia, a kraj, który pozostał po jego odejściu, nie jest już taki sam. Jest zły i pełen nienawiści. Norwid przestrzega, że od tego momentu idea państwa wolnego (w którym panuje równość i solidarność) może być zagrożona.

Podobne wypracowania