Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stefan Żeromski „Siłaczka” - rola opisów przyrody w „Siłaczce” Żeromskiego

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Opisy przyrody w szerszej skali pojawiły się w literaturze wraz z realizmem, a więc około połowy wieku XIX. Oprócz szczegółowego oddania realiów przestrzennych służyły one także powiązaniu przeżyć wewnętrznych bohatera ze stanem przyrody. Poprzednicy pozytywistów – romantyczni poeci – lubowali się w opisywaniu natury w różnych jej wariantach, od wzburzonego morza po wzniosłe i monumentalne góry. Mistrzem był oczywiście Mickiewicz, który w „Sonetach Krymskich” świetnie oddał stan ducha Pielgrzyma, opisując krymską przyrodę.

W „Siłaczce” narrator przedstawia ponurą przyrodę Obrzydłówka. Spełnia ona kilka ról. Po pierwsze jest zabiegiem konstrukcyjnym - tłem, elementem składowym świata, w którym żyje główny bohater – doktor Paweł Obarecki. Pustkowie porośnięte bezkształtną, skarłowaciałą roślinnością, bagnisty teren z drogami prowadzącymi donikąd, nieurodzajna, jałowa ziemia pozbawiona możliwości dawania nowego życia i jasne słońce uwydatniające marność i nieprzychylność obrzydłowskiej natury.

Po drugie, opisy przyrody stanowią odpowiednik opisów nastroju, kondycji psychicznej doktora. Narrator, który posługując się modnym w dziewiętnastym wieku mitem o „wsi spokojnej, wsi wesołej” jako lekarstwie na wszelkie rozchwiania emocjonalne, stresy i kłopoty natury duchowej, wiąże brud i błoto Obrzydłówka z acedią i melancholią, która pochłonęła Obareckiego. Sam doktor Paweł, poszukujący uzdrowienia i uspokojenia w kontakcie z naturą, grzęźnie podczas jednego ze spacerów w obrzydłowskim błocie. Jest to czytelna metafora wciągnięcia doktora przez świat, który to on miał zmieniać i ulepszać, a który zmusił go do rezygnacji z młodzieńczych ideałów.

Po trzecie, wizja przyrody, umierającej i brzydkiej, wiąże się z charakterem Obrzydłówka jako przestrzeni zamieszkanej przez nieuczciwych materialistów i wykorzystywanych przez nich ubogich chłopów. Z jałowej ziemi wyrastają jałowi ludzie, pozbawieni celu i jakiejkolwiek świadomości, żyjący na skraju nędzy.

Po czwarte, przyroda obrzydłowska zostaje ukazana jako obca siła, której człowiek nie potrafi podołać; żywioł wobec, którego doktor Obarecki jest bezsilny tak samo jak wobec nieuchronnej śmierci Stasi. Burza śniegowa uniemożliwiająca dostarczenie lekarstwa, jesienne słoty wprawiające bohatera w przygnębienie i apatię to wyraz twardej rzeczywistości ujawniającej nierealność idei, o którą walczyli polscy pozytywiści.

Szczegółowe opisy natury, które kilkakrotnie pojawiają się w „Siłaczce” to przede wszystkim zabieg kompozycyjny, dzięki któremu wzmacnia się nastrojowość i spotęgowane zostaje wrażenie powszechnie panującego przygnębienia. Pozwalają one dokładniej zrozumieć stan psychiczny, w którym znalazł się doktor Obarecki, stając się narzędziem wyrażającym subiektywne odczucia bohatera. Są jednocześnie częścią jego historii: towarzyszą doktorowi podczas jego działań i prób radzenia sobie w rzeczywistości polskiej wsi.

Podobne wypracowania