Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

William Szekspir „Romeo i Julia” - charakterystyka Romea

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Romeo Montecchi należy do bogatego rodu z Werony. Na początku utworu wydaje się postacią dość typową, zachowującą się zgodnie z przyjętymi schematami. Nie brakuje mu odwagi, jest młody i porywczy. Jako członek rodu Monteccich czuje się zobligowany do wrogości wobec Capulettich. Sam nie zna podłoża tej waśni, ale uważa za swój obowiązek bronić honoru rodziny.

Poznajemy tę postać w czasie, gdy przeżywa nieszczęśliwą miłość. Romeo pogrążony jest w melancholii, rozpamiętuje obraz ukochanej, popadając w jeszcze większy smutek.  Najpierw z relacji jego krewnego, Benwolia, dowiadujemy się, że Romeo unika towarzystwa, w samotności cierpi. Snuje się nocami po ulicach miasta, nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Jego depresja zwraca powszechną uwagę, budzi zmartwienie rodziców, którzy chcieliby poznać przyczynę dziwnego zachowania syna. Benwolio podejmuje się porozmawiać z Romeem i wybadać, jakie to problemy go trapią. Kolejne informacje czerpiemy już ze słów samego Romea, który zwierza się przyjacielowi, że wszystkiemu winna jest nieszczęśliwa, nieodwzajemniona miłość. Jej przedmiot, wybranka Romea, owiana jest tajemnicą, Romeo nie chce zdradzić jej imienia ani przyczyn, dla których miłość ta nigdy nie zazna spełnienia.

Uczucie Romea zostało przedstawione tak, by nieco razić sztucznością. Jego cierpienie wydaje się nieco teatralne, jakby przeżywane na pokaz. Objawy nieszczęśliwej miłości są tak typowe, że aż budzą podejrzenia co do swojej szczerości. Wydaje się, że Romeo, choć cierpi, czerpie ze swego nieszczęścia jakąś przewrotną satysfakcję, z powodzeniem wchodząc w rolę odrzuconego kochanka. Sposób, w jaki mówi o swoim uczuciu - „Tak, miłość jest jak zaraźliwa/ Choroba: smutek, co serce mi nęka,/ Ciebie zasmuca i moja udręka/ Z tego powodu rośnie dodatkowo:/ Współczucie staje się męką nową./ Miłość to opar westchnienia: ulotny,/ Lecz ciężki; płomień spojrzenia: zalotny,/ Ale palący; morze łez: choć czyste,/ Jednak bezdenne” - pozwala przypuszczać, że jest ono rodzajem pozy. Bohater nie budzi szczególnego współczucia.

Ten nastrój Romea trwa w czasie balu maskowego w domu Capulettich. Nieszczęśliwy kochanek udaje się tam mimo rodowego zatargu z nadzieją, że może spotka ukochaną. Snuje się między rozbawionymi tancerzami, obnosząc się ze swą smutną miną, niezdolny do jakiejkolwiek radości.

Podczas tego balu następuje punkt zwrotny akcji, ale też moment przemiany bohatera. Już przekraczając próg domu Capulettich, Romeo ma przeczucie, że może z tego wyniknąć coś strasznego. Wśród gości spotka córkę gospodarza. Nie wiedząc, z kim ma do czynienia, zachwyca się urodą dziewczyny, a potem wdaje się w rozmowę z nią. To jedno spotkanie - pełne namiętnych wyznań i czułych pocałunków - wystarcza, by między dwojgiem młodych ludzi zrodziło się prawdziwe uczucie. Fakt, że Romeo szybko zapomniał o poprzednim zauroczeniu, może świadczyć, iż nie było to poważne uczucie. Tym razem jest jednak inaczej. Dopiero, gdy rozmowę przerywa piastunka, Romeo dowiaduje się, że oddał serce Julii z rodu Capulettich.

Z ust chóru dowiadujemy się, że uczucie, które tak unieszczęśliwiało Romea poszło w zapomnienie, jego serce należy wyłącznie do Julii. Tym razem Romeo pokochał z wzajemnością, jednak ponownie nie jest to uczucie szczęśliwe. Kochankowie są sobie oddani, ale cały świat jest przeciwko nim. Romeo popada w skrajne stany emocjonalne. Wchodzi na bal pogrążony w czarnej rozpaczy, uważa swą sytuację za beznadziejną, jednak jeszcze tego samego wieczoru odnajduje największe szczęście. Rozpiera go miłość do Julii, a jej przychylność wprawia w uniesienie. Chwilę potem, gdy poznaje jej nazwisko, znów ogarnia go przygnębienie, ale i to nie trwa długo- zakochani planują bowiem ślub, a urzeczywistnienie tych planów znów oznaczałoby szczęście.

Jednak od momentu poznania Julii Romeo się zmienia. Zaczyna panować nad swoją gwałtownością, gotów jest do poświęceń, staje się bardziej stanowczy i konsekwentny. Przejawem tej przemiany jest choćby jego reakcja na spotkanie ze znienawidzonym Tybaltem. Mimo niechęci Romeo nie chce przelać krwi człowieka, który jest spokrewniony z Julią, teraz już jego żoną. Po raz drugi honor mniej dla niego znaczy niż miłość. Dał tego dowód biorąc ślub z Julią, która należy do wrogiej mu rodziny.

Miłość do Julii sprowadza na Romea wiele nieszczęść, po śmierci Merkucja mówi: „Ten dzielny chłopak, bliski krewny Księcia/ I mój prawdziwy przyjaciel, śmiertelnie/ Zraniony, i to z mojego powodu;/ Ja sam zelżony przez Tybalta – właśnie/ Tybalta, mego powinowatego/ Od tak niedawna, ledwie od godziny!/ Julio – to ty, to wspomnienie twoich oczu/ Zmiękczyło we mnie niezłomną stal męstwa!”. Mimo to jego uczucie nie słabnie. Romeo bardzo się stara postępować właściwie, ale śmierć przyjaciela okazała się ciosem zbyt silnym, uniesiony gniewem staje do walki z Tybaltem i zabija go. Jest to gorzkie zwycięstwo. Przede wszystkim zranił nim ukochaną, po drugie - złamał zakaz księcia dotyczący pojedynków. Jego reakcją na ten czyn jest zamach na własne życie; zamach udaremniony przez rozsądną nianię i ojca Laurentego.

Widzimy więc, że Romeo ma gwałtowny, porywczy charakter, ale stara się nad nim zapanować. Czasem mu się to udaje, dla ukochanej gotów jest powściągnąć swój temperament. Jednak kiedy widzi jej ciało, przekonany o jej śmierci, bez wahania odbiera sobie życie. To Julia była całą jego nadzieją, sensem życia, dla niej mógł zdobyć się na każde poświecenie, bez niej nie ma w nim już woli życia.

Podobne wypracowania