Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tadeusz Boy-Żeleński „Znasz li ten kraj” - problematyka utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Znasz li ten kraj” jest zbiorem felietonów Tadeusza Boya Żeleńskiego na temat Krakowa z początku XX wieku, pisanym z perspektywy naocznego obserwatora i krytycznego komentatora ówczesnej obyczajowości, kultury, a także najważniejszych postaci składających się na światek tzw. bohemy artystycznej, która przeszła do legendy polskiej sztuki i literatury. Zamysł utworu powstał w trakcie pisania przedmowy do kolejnego wydania „Słówek” - zbioru scenek dramatycznych i skeczów, które Boy tworzył na potrzeby kabaretu Zielony Balonik.

We wprowadzeniu do kroniki życia modernistycznego Krakowa autor opisuje trudną sytuację polityczną i społeczno-kulturalną miasta położonego w jednym z najbiedniejszych regionów kraju, odciętego od dopływu nowinek z prężniej rozwijających się ośrodków. Ówczesny Kraków był miejscem nieustannego ścierania się „pomnikowej” historii, zaklętej w starożytnych murach, z potrzebą świeżego oddechu, jakiego domagała się obyczajowość i kultura jego mieszkańców. Miasto przez wiele lat pozostawało zatopione w atmosferze umysłowego marazmu, zapatrzenia w przeszłość i braku pomysłu na nowoczesną kulturę.

Boy relacjonuje rozmaite inicjatywy artystyczne podejmowane przez jego przyjaciół z krakowskiego światka intelektualnego, wspominając m.in. z nostalgią czasy współpracy z redakcją „Czasu”, dla którego tworzył recenzje teatralne. To tu miało zbierać się środowisko, które w późniejszym czasie obmyśliło przy stoliku jednej z krakowskich kawiarń inicjatywę kulturalną w postaci Zielonego Balonika - legendarnego kabaretu, gromadzącego w sobotnie wieczory w Jamie Michalika publiczność złożoną z koleżeńskiego grona krakowskich artystów i publicystów. Boy wspomina przy tej okazji szereg postaci związanych zarówno z konserwatywnym pismem, jak i czysto rozrywkowym, działającym ożywczo na atmosferę ówczesnego Krakowa przedsięwzięciem kulturalnym: m.in. Sierosławskiego, Noskowskiego, Leszczyńskiego, czy braci Starzewskich.

Wydarzeniem przełomowym dla ponurej atmosfery miasta miało być otwarcie Teatru Miejskiego, którego dyrektorem został Tadeusz Pawlikowski. Owa instytucja, jako jednak z nielicznych w całym regionie, zdobyła się na wprowadzenie odważnego, korzystającego z najnowszych osiągnięć dramatu repertuaru (tu wystawiono np. „Wesele” Wyspiańskiego), podejmując współpracę z najwybitniejszymi postaciami tamtego okresu. Sam początek XX wieku przyniósł również znaczące ożywienie w sferze sztuk plastycznych, które przejęli we władanie takie postaci, jak Wyspiański, Wyczółkowski, czy Tetmajer. W 1903 roku do Krakowa przybył również Stanisław Przybyszewski - legendarna postać tamtejszej cyganerii artystycznej, której Boy poświęca kilka felietonów, nie kryjąc wiążącej się z nią nostalgii. Od tytułu piosenki zagranej na jednej z libacji cyganerii autor zaczerpnął tytuł dla zbioru swoich wspomnień.

W tomie opisany został też bardzo specyficzny, „kawiarniany” charakter ówczesnego życia kulturalnego Krakowa, w tychże bowiem przybytkach zbierał się cały światek artystyczny, by dyskutować na rozmaite tematy, a niejednokrotnie także i czerpać inspirację dla nowych dzieł i inicjatyw twórczych.

W finale Boy wspomina również o wielkiej inicjatywie prezydenta Juliusza Leo, który swoim projektem rozbudowy Krakowa przyczynił się - na równi z Zielonym Balonikiem - do przekształcenia ponurego i zaściankowego miasta w prężny ośrodek kulturalny.

Podobne wypracowania