Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Zbigniew Herbert „Przesłanie Pana Cogito” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Pan Cogito to bohater cyklu utworów Zbigniewa Herberta. Jego nazwisko pochodzi z języka łacińskiego i oznacza „myślę”.

Pan Cogito to postać, która nie pozostaje obojętna wobec otaczającego ją świata. Obserwuje, zadaje pytania i wciąż poszukuje odpowiedzi. Często sięga po kulturowe wzorce minionych wieków, w nich szukając wskazówek niezbędnych do samodoskonalenia się. Podkreślić bowiem należy, że Pan Cogito dąży do doskonałości, wierząc, że naprawianie świata trzeba zacząć od siebie.

W „Przesłaniu Pana Cogito” Herbert wskazuje, jaką postawę wobec współczesnego świata powinien przyjąć człowiek. Utwór jest organizowany przez kolejne wezwania „idź”, „bądź odważny”,„strzeż się”. Wezwania są tak bezkompromisowe jak postawa, do której nawołują. Za wzór stawia poeta dawnych bohaterów: Rolanda, Hektora i Gilgamesza - trzech wielkich wojowników wywodzących się z różnych kręgów kulturowych. Herbert pokazuje w ten sposób, że konsekwentna i bezkompromisowa postawa wobec rzeczywistości nie jest niczym nowym, co więcej - jest zachowaniem archetypowym, obecnym w zbiorowej  świadomość niezależnie od czasu i miejsca. Za pośrednictwem Pana Cogito, poeta nakazuje wierność własnym ideałom nawet jeśli wszyscy wokół czynią inaczej. „Idź” - to tworzące klamrę kompozycyjną wezwanie - ma zmusić adresata do działania.

Droga , którą proponuje poeta nie jest jednak łatwa: bądź uczciwy, gdy inni oszukują; mów prawdę, nawet gdy inni kłamią; nie udawaj, że nie słyszysz głosu skrzywdzonych, nawet jeśli nic nie możesz dla nich zrobić. Obranie proponowanej przez Herberta drogi nie jest łatwe. Trudniejsze jednak jest konsekwentne nią podążanie. Jak długo? - „Dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę”, odpowiada Pan Cogito.

Pan Cogito poucza, że każdy człowiek ma życiową misję do spełnienia, sam gardząc życiem łatwym, lekkim i przyjemnym. Przestrzega jednak przed popadaniem w zachwyt nad samym sobą „oglądaj w lustrze swą błazeńska twarz, powtarzaj: zostałem powołany, czyż nie było lepszych”? Nagroda, jaką proponuje to „złote runo nicości” oraz „przyjęcie do grona zimnych czaszek”. Kogo jeszcze taka nagroda przekona?

Pan Cogito naucza, że nie sztuką jest być uczciwym człowiekiem dla nagród i poklasku. Sztuką jest mieć czyste sumienie nawet, gdy nikt wokół tego nie zobaczy, nie doceni , nie pochwali. Siły i pocieszenia należy szukać w „starych zaklęciach ludzkości, bajkach i legendach”. „Tam zdobędziesz dobro, którego nie zdobędziesz”- tymi słowami pan Cogito przypomina, że ideały istnieją nie  po to, by je osiągać, ale by do nich dążyć.  Nie ulega wątpliwości, że współczesny człowiek nie jest w stanie dorównać wyidealizowanym bohaterom mitologicznym, czy wytworzonym przez kulturę średniowiecza wizerunkom rycerzy.  Postaci te obdarzone były nadludzką siłą fizyczną i niespotykaną niezłomnością charakteru. Zostały stworzone przez ludzkość z tęsknoty za pięknem, dobrem i sprawiedliwością. Są efektem niezgody na słabość, podłość i nieuczciwość, na cechy, które niszczyły ludzi od zawsze. Mimo że są one  przynależne ludzkiej naturze, jednak nie znaczy to, że mają zdominować nasze życie.

„Przesłanie Pana Cogito” to przykład liryki roli. Autor ukrywa się za stworzoną postacią, za jej pośrednictwem wypowiada sądy  i snuje refleksje o otaczającym świecie. Dzieje się tak dlatego, że poecie nie zależy na opinii bezwzględnego sędziego; nie uważa on, że posiadł receptę na naprawę świata. Jednak swoje przekonania pragnie wyrazić jasno, nadając im jednocześnie rys prawd uniwersalnych, a nie prywatnych sądów jednego człowieka.

Wiersz ten pochodzi z tomu opublikowanego w 1974 roku. Oprócz przesłania uniwersalnego należy tu również szukać bezpośrednich odniesień do ówczesnej sytuacji politycznej. Szpicle, kaci i tchórze, o których mowa w szóstej strofie, to zapewne wspierający ówczesny system polityczny działacze organów bezpieczeństwa. Herbert znany był zresztą ze swej nieugiętej postawy wobec socrealizmu. Nawet gdy inni, w nadziei na lepsze życie, na normalność, którą wcześniej odebrała im wojna, próbowali znaleźć w narzuconym systemie swoje miejsce, to Herbert pozostał nieugięty.

Podobne wypracowania