Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wywiad z Adamem Mickiewiczem na temat jego życia i twórczości

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

- Maria Wereszczakówna stała się nie tylko elementem Pana twórczości jako ideał kobiety i miłości do niej, ta muza na stałe weszła również do polskiej świadomości kulturowej jako jej część. W jakich okolicznościach poznał Pan tę, do której adresowany jest wiersz Do M***?

- Marylę poznałem podczas wakacji w roku 1818, kiedy to razem z moim przyjacielem i towarzyszem filomatą – Tomaszem Zanem – przebywaliśmy w majątku Tuchowicze, który należał do rodziny Wereszczaków. Panna Maryla, która była moją rówieśnicą, a miałem wówczas 22 lata, oczarowała mnie swoją osobą całkowicie. Miała w sobie tyle uroku i energii, że mogłaby nimi obdarować kilka kobiet. Zaimponowała mi dużym oczytaniem. Wracałem jeszcze kilkakrotnie na wakacje do Tuchowicz i były to jedne z najszczęśliwszych chwil w moim życiu.

- Ale ostatecznie ożenił się Pan z Celiną Szymanowską?

- Tak. Cecylia, jak się szybko okazało nie była moją drugą połową. Wiem, że ślub z nią zszokował polską emigrację, jako że uważano ją za osobę ekstrawagancką i niepasującą do mnie. Jednak Cecylia była matką sześciorga moich dzieci.

Od daty wydania „Ballad i romansów” w 1822 roku umownie rozpoczyna się w historii literatury okres romantyzmu. Zwłaszcza ballady zachwycają czytelników swoim kunsztem i tajemniczością. Którą z nich ceni Pan najbardziej.

Bardzo lubię dwie z moim ballad. Jedną z nich są „Lilie”. Utwór oparty na motywie zbrodni, jakiej dopuszcza się na mężu-dzielnym rycerzu niewierna żona, okazał się bardzo ciekawym. Czytelnik do końca pozostaje w niepewności, co do tego czy Pani zdoła ułożyć sobie życie, czy poniesie zasłużoną karę. Od pierwszych słów „Zbrodnia to niesłychana Pani zabiła Pana” nastrój niepokoju i złowrogości wkrada się w serce odbiorcy i pozostaje tam aż do końca. Drugą ballada jest „Świtezianka”. To kolejny utwór, w którym zawarłem przestrogę przed niewłaściwym postępowaniem. Świtezianka mści się okrutnie na swym niewiernym kochanku, który przysięgał na wszystko swą lojalność wobec niej.

- A jeśli chodzi o dramaty?

- Najbliższa memu sercu jest część II „Dziadów”. 

- Widzę, że jest Pan najbardziej zadowolony z tych utworów, w których świat ludzi miesza się ze światem z podań i wierzeń ludowych.

- Zdecydowanie tak. Jeśli chodzi o „Dziady” część II, to uważam, że wszyscy goście uczty zaduszkowej, czyli Widmo, Dziewczyna, Aniołki i milczące Widmo są postaciami bardzo intersującymi. Każda z nich ma swą przedśmiertną ciekawą historię, każda z nich umarła młodo. Widmo jest najbardziej tajemniczym bohaterem. Jego tożsamość ujawnia część IV „Dziadów”.

Podobne wypracowania